Trzy dni potrwa Festiwal Roślin Owadożernych, który w piątek rozpoczął się w legnickiej palmiarni. W „owadożernym” raju można zobaczyć kilka tysięcy niezwykłych okazów.

Organizatorzy przygotowali wiele niespodzianek. Główną atrakcją są oczywiście tysiące pięknych i unikatowych gatunków roślin owadożernych. Podziwiać można i podglądać niezwykłe obyczaje dietetyczne m.in. najwyższych kapturnic, dorastających nawet do metra wysokości, które są prawdziwymi smakoszami much, os i pająków czy najbardziej głodne dzbaneczniki, które potrafią upolować nawet mysz lub niewielkiego ptaka.
Zobaczyć można też żywy i największy, naturalny lep z rosiczek. Eksperci wyjaśniają, jak i dlaczego muchołówki potrafią niewiarygodnie szybko liczyć i dlaczego reagują na dotyk. W kolekcji są też liczące sobie po kilkanaście lat okazy wypożyczone od kolekcjonerów.
Choć organizatorzy zabraniają zwiedzającym dotykania niezwykłych eksponatów, to co odważniejsi i starsi, i młodsi próbują palcami testować apetyt żarłocznych roślinek.
Miłośnicy botaniki mogą się zaopatrzyć w egzemplarze pięknych bestii, uczestnicząc w targach, na których oferowane są rośliny owadożerne. Dostępne są na przykład mrozoodporne kapturnice, które można posadzić we własnym ogrodzie, rosiczki, które zapolują na muszki owocówki albo zwinne i niezwykle szybkie muchołówki.
W programie festiwalu są przewidziane pokazy karmienia roślin, połączone z krótkimi prelekcjami. Odbędą się one w sobotę, 10 czerwca o godzinach 12.00 i 14.30 oraz w niedzielę, 11 czerwca, w godzinach 12.00 i 14.30. Festiwal potrwa jeszcze dwa dni. „Żarłoczne”rośliny można oglądać w godzinach od 10:00 do 20:00. Wstęp jest bezpłatny.[FOTORELACJA]12989[/FOTORELACJA]
GlintBastion12:00, 10.06.2017
Miałem w domu rosiczki i przyznam, że są fascynującymi roślinami. Można je obserwować bardzo długo. Choć wbrew moim wcześniejszym wyobrażeniom, wcale nie zamykają się na ofierze (a przynajmniej nie tak szybko).
Anonimowy Gość10:00, 11.06.2017
Jestem zażenowany. Dlaczego nikt nigdzie nie napisał, że nie jest to żadna wystawa, tylko najzwyklejszy SKLEP który sprzedaje rośliny.
To tak jakby iść do LEroy Merlin i mówić że idzie się na wystawę oglądać kosiarki.
Nic ciekawego, nuda. A do tego przy każdym stoisku kasy fiskalne. I to ma być wystawa??
zwykłe rośliny zero okazów. ZERO- NIE POLECAM. Kolejny blamaż
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz