W piątek, 30 stycznia w KGHM doszło do zmian w zarządzie. Spółka poinformowała o odwołaniu dotychczasowego prezesa Andrzeja Szydły oraz wiceprezesa Piotra Stryczka. Obowiązki szefa spółki powierzono tymczasowo Remigiuszowi Paszkiewiczowi. Decyzje weszły w życie tego samego dnia i rozpoczynają proces wyboru nowego kierownictwa miedziowego koncernu. Zmiany w zarządzie, to kolejny krok wymiany kadr, realizowany przez Wojciecha Balczuna, ministra aktywów państwowych, zaledwie kilka dni temu nastąpiły zmiany w Radzie Nadzorczej miedziowego giganta.
Zarząd KGHM działa już w zmienionym składzie. Andrzej Szydło przestał pełnić funkcję prezesa, a Piotr Stryczek zakończył pracę jako wiceprezes ds. korporacyjnych. Rada nadzorcza powierzyła tymczasowe kierowanie spółką Remigiuszowi Paszkiewiczowi, który do tej pory zasiadał w jej składzie. Jak informuje KGHM, to rozwiązanie przejściowe. Spółka wskazuje, że delegowanie obowiązków ma trwać do czasu wyłonienia nowego zarządu, maksymalnie przez trzy miesiące.
Zmiany personalne oznaczają uruchomienie procedur, które mają doprowadzić do powołania stałego kierownictwa spółki. Do tego czasu bieżące decyzje i nadzór nad działalnością KGHM pozostają w rękach osoby delegowanej przez radę nadzorczą. Spółka nie przekazała informacji o harmonogramie dalszych działań ani o powodach zmian personalnych.
::news{"type":"see-also","item":"121528"}
Zaledwie kila dni temu podczas Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy KGHM Polska Miedź, które odbyło się 20 stycznia w Lubinie, doszło do dużej roszady w Radzie Nadzorczej miedziowego giganta. Podczas walnego zgromadzenia akcjonariuszy odwołano z funkcji czterech członków Rady Nadzorczej: przewodniczącego Aleksandra Cieślińskiego, jego zastępcę Tadeusza Kocowskiego, oraz Zbysława Dobrowolskiego i Dominika Januszewskiego. Następnie powołano nowych członków na miejsce zwolnione przez odwołanych. Nowymi członkami Rady Nadzorczej zostali Zbigniew Ćwiąkalski, Remigiusz Paszkiewicz, Artur Ulrich i Łukasz Żelewski.
::news{"type":"see-also","item":"117047"}
Roszady w miedziowej spółce skomentował na portalu X Robert Kropiwnicki, były już wiceminister aktywów państwowych, który w listopadzie odszedł ze stanowiska.
"Dzisiaj Rada Nadzorcza KGHM odwołała Prezesa Andrzeja Szydlo i wiceprezesa Piotra Stryczka, to zła i niezrozumiała decyzja, ludzi świeżo powołanych do rady. To bardzo zła wiadomość dla firmy i regionu. Przypomnę, że A. Szydlo wyciągnął firmę z dołka, rozpoczął budowę 3 nowych szybów, udało się obniżyć podatek od kopalin, a cała firma ma rekordową wycenę ponad 70 mld." - skomentował Robert Kropiwnicki.
Eghjk 13:05, 30.01.2026
Ludzie Balczuna wysadzili ludzi Kropiwnickiego.
ojej13:30, 30.01.2026
och biedny kropa, jak sie martwi o losy kghm. otrzyj ły, mam nadzieje ze to dopiero poczatek zmian.
kropa13:32, 30.01.2026
do wywalenia zona kupaja, matka krzeszewskiej i smieciak z zona!!!!
trzeba poinformowac MAP koniecznie kto jeszcze z listy kropy do wywalenia
najwazniejsze to wywalic Pablo Moralessa czyli zawodowego hejtera, ktorego potem kropa zatrudnil w totalizatorze sportowym za 120 tysiecy miesiecznie, wedlug doniesien medialnych
warto tez zobaczyc kto byl promotorem doktoratu kropy i kto dostaje zlecenia na obsluge prawna MAP
Karinka 13:49, 30.01.2026
Skoro przebrzydła deweloperska pała łysa to kwestionuje to znaczy że jest to doskonała decyzja
Ydhjj14:57, 30.01.2026
Inni też chcą się napaść.
Pozostałe komentarze
kwi kwi kwi14:09, 30.01.2026
chrum chrum chrum
Rafał 23:36, 30.01.2026
Hey brygada uśmiechnijcie się
będą inni, lepsi 14:54, 30.01.2026
odwołują a potem zawołają. Historia mówi że etat w zarządzie nie jest dany raz na zawsze.
Amorado1518:14, 30.01.2026
A czy informacja od polityków nie wypłynęła wcześniej niż ze spółki? Co na to KNF? Czy to jest dopuszczalne?
TES21:21, 30.01.2026
Ciśnienie kropie rosło po walnym w KGHM kiedy nowy minister wywalił jego 4 nominatów z Rady Nadzorczej i pojawiły się pogłoski, że polecą głowy w zarządzie. Kiedy jego ucho w centrali doniosło o odwołaniu prezesów eksplodował. Nie czekał na oficjalny komunikat spółki, tylko natychmiast publicznie przywalił ministrowi. To pokazuje, ze wpływy kropy topnieją w zastraszającym tempie. Za chwilę zobaczymy, jak KGHM żegnają liczni protegowani jak specjalista od propagandy czy specjalistka od rąbanki. Sygnalista kropy w centrali też poleci, bo przypuszczam, że Nadzór Giełdowy zleci prokuraturze znalezienie miejsca przecieku poufnych informacji. Być może obecny minister pójdzie dalej i wróci do słynnej afery z defraudacją pieniędzy w Arlegu w 2014 roku, po której ujawnieniu rozwiązano struktury Platformy Obywatelskiej w Legnicy a Rabczenko stracił posadę prezesa. Widać, ze w odniesieniu do kropy przestała obowiązywać doktryna Neumanna.
Jasne11:06, 31.01.2026
przy tych cenach miedzi i koniunkturze na czele kombinatu może stać koń cezara
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz