
To wynik bardzo prostego problemu organizacyjnego. Nasza coroczna gala dla rodzin zastępczych z roku na rok przyciąga coraz więcej osób. Przyjeżdżają rodziny z całej Polski i w pewnym momencie po prostu przestaliśmy się mieścić. W zeszłym roku pierwszy raz zabrakło miejsca dla wszystkich chętnych i wtedy pojawił się pomysł, żeby wydarzenie rozbić na dwa dni.
Pierwszy dzień był skierowany głównie do darczyńców, przyjaciół fundacji i osób, które są blisko naszych działań, ale czasem jeszcze nie znają ich w pełni. Chcieliśmy pokazać, czym się zajmujemy, co zrobiliśmy w ostatnim roku i jakie mamy plany. Było sporo prezentacji, filmów, raportów z działań i rozmów o przyszłości. Frekwencja bardzo nas zaskoczyła, bo pojawiło się około dwustu osób. Drugiego dnia spotkaliśmy się już z rodzinami zastępczymi i dziećmi. Łącznie było nas około trzystu osób. To najlepiej pokazuje skalę tego wydarzenia i to, jak bardzo ta społeczność się rozrasta.
Tak naprawdę nie było miesiąca bez działań fundacji. Styczeń to zawsze gala podsumowująca rok i spotkanie z rodzinami zastępczymi. W lutym byliśmy w Kenii. Od kilku lat wspieramy tam dzieci w szkołach, pomagamy im w dostępie do edukacji. To była nasza pierwsza wizyta na miejscu i zobaczenie tego projektu na żywo bardzo nas poruszyło. Po tej wizycie zapadła decyzja, że chcemy się tam jeszcze mocniej zaangażować.
W tym roku planujemy wysyłkę dwóch kontenerów pomocy humanitarnej właśnie do tamtejszych szkół. To konkretna pomoc, która ma realnie poprawić warunki nauki dzieci.
Australia była miejscem dorocznej konferencji organizacji GANG, którą również współtworzymy w kontekście pomocy humanitarnej. Co roku konferencja odbywa się w kraju, w którym realizujemy jakiś projekt. Dwa lata temu była to Polska, w tym roku Australia. To przestrzeń do rozmów o projektach międzynarodowych i planowania kolejnych działań.
Zdecydowanie nie. W kwietniu otworzyliśmy kolejny butik, tym razem w Lubinie. Maj to intensywne przygotowania do obozów letnich dla rodzin zastępczych. Równolegle przez cały rok trwała wysyłka pomocy humanitarnej. Od samego początku wojny regularnie wspieramy Ukrainę i to pozostaje jednym z naszych kluczowych projektów.
Tak, wraz z początkiem wakacji ruszyły obozy letnie dla rodzin zastępczych. Praktycznie od końca czerwca do drugiej połowy lipca byliśmy w ciągłym ruchu. Sierpień był jedynym momentem lekkiego oddechu, bo część pracowników i wolontariuszy miała urlopy, ale już we wrześniu wróciliśmy do pełnej aktywności.
We wrześniu pojechaliśmy z pomocą humanitarną na Ukrainę. Cztery ciężarówki dotarły między inntmi do Równego i Kijowa. Równolegle rozpoczęliśmy bardzo zaawansowane rozmowy w Izraelu dotyczące pomocy dla Strefy Gazy. Udało nam się uzyskać akredytację Izraela na dostawy do Gazy i ten projekt wkrótce ruszy. O szczegółach będziemy mówić w najbliższym czasie.
W październiku zostaliśmy zaproszeni na galę PKB, gdzie prowadziliśmy duże licytacje. Zależy nam na tym, by działalność społeczna była obecna także w środowisku biznesowym i by te dwa światy mogły się spotykać.
Listopad to przygotowania do działań świątecznych, Mikołajek i paczek. Grudzień był dla nas szczególny, bo po raz pierwszy zorganizowaliśmy fundacyjną wigilię na tak dużą skalę. Potem przyszły święta i dziś możemy podsumować bardzo intensywny rok.
Patrząc na miniony rok Fundacji ESPA, trudno mówić o jednym wydarzeniu czy jednym projekcie. To raczej ciągłość działań, w której nie ma wyraźnych przerw ani momentów wyciszenia. Od pracy z rodzinami zastępczymi, przez kolejne transporty pomocy humanitarnej, po działania zagraniczne i współpracę z biznesem, wszystko układa się w jeden, konsekwentnie realizowany plan. 34. urodziny fundacji są więc nie tyle podsumowaniem, co krótkim przystankiem w drodze, która trwa dalej. Jak pokazuje ten rok i wszystkie poprzednie, ESPA działa tam, gdzie jest potrzebna, i reaguje wtedy, gdy wsparcie ma realne znaczenie. A jeśli coś można z tej rozmowy wyciągnąć na koniec, to jedno: tu nie ma miesięcy „pustych”, bo zawsze jest ktoś, komu trzeba pomóc.
ewa14:22, 03.02.2026
i w ramach tego "szczęścia fundacji " dzieci z Lazurowego Domu zostały tak potraktowane, a przy okazji ile weźmiecie za budynek który dostaliście na prowadzenia Lazurowego Domu ?
Effka 14:45, 03.02.2026
Ciekawe jakie były koszty wyprawy działaczy fundacji do Australii? Fajna wycieczka.
Do Effka16:12, 03.02.2026
A wuj ci do tego, społeczniaku! Wiesz jakie były koszty?? Takie jak pięć lat twoich rocznych zarobków, wyrobniku!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Norbert Palimąka o 34 latach Fundacji ESPA
A wuj ci do tego, społeczniaku! Wiesz jakie były koszty?? Takie jak pięć lat twoich rocznych zarobków, wyrobniku!
Do Effka
16:12, 2026-02-03
Mieszkańcy powiatu legnickiego stracą zjazdy na A4
SUPER!!!!!!! W KONCU WIOSKI ODPOCZNA OD TEGO RUCH 🙂
Xyz
16:11, 2026-02-03
Nie otworzył drzwi, weszli siłowo i go zatrzymali
Co u pedophila Rafau Petau?? Ile lat dostał?? Ha ha ha!
Czaskoski 2 godziny
16:05, 2026-02-03
Nie otworzył drzwi, weszli siłowo i go zatrzymali
Ojciec c96 jak go zobaczył po urodzeniu to zaczął chlac i nadal chleje do tej pory.
Ertyu
15:58, 2026-02-03