Arkadiusz Podniesiński w Czarnobylu na 40. rocznicy katastrofy (Arkadiusz Podniesiński lca.pl)
40 lat po katastrofie w Czarnobylu Arkadiusz Podniesiński uczestniczył w rocznicowych obchodach na miejscu tragedii, dokumentując wydarzenia i spotykając się z likwidatorami oraz dawnymi mieszkańcami. Ten dzień zakończył się jednak dramatycznie, podczas uroczystości zmarł jeden z uczestników, zasłużony likwidator i były komendant policji w Prypeci.

Arkadiusz Podniesiński spędził rocznicę w Czarnobylu, fotografując i rozmawiając z osobami, które pamiętają wydarzenia sprzed czterech dekad. Wśród nich byli likwidatorzy, dawni pracownicy elektrowni oraz mieszkańcy Czarnobyla, Prypeci i okolicznych wsi.
Minęło 40 lat od katastrofy, która na zawsze zmieniła historię tego miejsca, Ukrainy, Europy i życia setek tysięcy. Ten czas i rocznicę spędzam tutaj, w Czarnobylu. To dla mnie także czas spotkań z dawno niewidzianymi znajomymi, dawnymi mieszkańcami, likwidatorami, babuszkami, ludźmi, których historie przez lata próbowałem utrwalić na zdjęciach i w filmach. Bez nich Czarnobyl byłby tylko miejscem na mapie. To oni nadają mu głos, twarz i pamięć – relacjonuje Arkadiusz Podniesiński.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"24536"}
Podczas spotkań wracały wspomnienia z pierwszych godzin po katastrofie i kolejnych lat życia z jej skutkami. Rozmówcy opowiadali o ewakuacji, pracy w skażonym terenie i decyzjach podejmowanych w pośpiechu.
Czterdzieści lat to dużo. Wystarczająco dużo, by świat zaczął zapominać. Ale nie wystarczająco dużo, by skutki tej katastrofy przestały istnieć. Są tu ludzie, którzy pamiętają więcej, niż można znaleźć w archiwach i oficjalnych raportach. Pamiętają tamtą noc, pierwsze godziny i dni po wybuchu, decyzje, strach, ciszę opuszczanych mieszkań i późniejsze lata życia z konsekwencjami katastrofy – opisuje Podniesiński.

Rocznicowe spotkania rozpoczęły się dramatycznym wydarzeniem. W trakcie obchodów zmarł jeden z uczestników, który przez lata był związany z Czarnobylem.
Ten pełen wzruszeń, wspomnień i spotkań dzień zakończył się tragicznie. Na moich oczach odszedł człowiek, który był częścią tej historii i niósł w sobie jej ciężar przez cztery dekady. To był zasłużony likwidator skutków czarnobylskiej katastrofy i były komendant policji w Prypeci. W takich chwilach szczególnie mocno czuje się, że pamięć o Czarnobylu to konkretni ludzie, ich twarze, głosy i losy. Ludzie, których z każdym rokiem jest coraz mniej – relacjonuje Arkadiusz Podniesiński.
Arkadiusz Podniesiński jest Legniczaninem, jest też naszym współpracownikiem, fotografem i autorem materiałów dokumentujących między innymi Czarnobyl od wielu lat. Regularnie wraca w to miejsce, utrwalając historie ludzi, którzy przeżyli katastrofę i jej konsekwencje. Relacjonuje także wojnę w Ukrainie i angażuje się w pomoc na miejscu, wspierając mieszkańców w dotkniętych konfliktem regionach.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz