Kilkaset osób wzięło udział w pogrzebie "najstarszego legniczanina", lidera mniejszości niemieckiej w naszym mieście - Jürgena Gretschela.

Chwilę później pospieszył z wyjaśnieniem, iż chodzi o słynne, przedwojenne "legnickie bomby", które Gretschel potrafił piec, jak nikt inny.
Na pogrzebie byli też reprezentanci innych legnickich mniejszości - Romowie, Rosjanie, Żydzi, Łemkowie i Ukraińcy. Nie zabrakło władz miasta z prezydentem Tadeuszem Krzakowskim na czele. W tłumie dostrzegliśmy też grupę radnych i posła Roberta Kropiwnickiego.
Nabożeństwo w cmentarnej kaplicy odprawił ksiądz Jerzy Gansel, proboszcz parafii ewangelickiej w Legnicy.
Jürgen Gretschel założył Niemieckie Towarzystwo Społeczno - Kulturalne w Legnicy. Za aktywność twórczą na rzecz porozumienia między narodami otrzymał liczne wyróżnienia. W 2009 roku został uhonorowany przez radę miejską odznaczeniem "Zasłużony dla Legnicy".
Zmarł w niedzielę. Miał 75 lat.[FOTORELACJA]11965[/FOTORELACJA]
::video{"type":"single","item":"4238"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz