Zbliża się majówka, a zaraz po niej ruszy sezon wakacyjnych wyjazdów nad morze. Kierowcy jadący trasą S3 w stronę Szczecina muszą jednak zdjąć nogę z gazu, bo na odcinku między węzłami Gorzów Zachód a Gorzów działa już odcinkowy pomiar prędkości obejmujący aż 11,5 kilometra drogi. To miejsce, na które trafi wielu wyjeżdżających z autostrady A2 w kierunku północy.
Nowy odcinkowy pomiar prędkości działa na trasie S3 w okolicach Gorzowa, dokładnie między węzłem Gorzów Zachód a węzłem Gorzów. Obejmuje fragment o długości 11,5 km, więc to nie jest krótki odcinek, na którym wystarczy zdjąć nogę z gazu na chwilę.
System działa inaczej niż klasyczny fotoradar. Nie liczy się prędkość w jednym punkcie, tylko średnia z całego przejazdu, od momentu wjazdu na odcinek do jego końca. Oznacza to, że przyspieszenie „po minięciu kamery” nic nie da, bo wynik i tak zostanie policzony z całej trasy.
Na tym fragmencie drogi obowiązują jasno określone ograniczenia. Samochody osobowe mogą jechać maksymalnie 120 km/h, a ciężarowe 80 km/h. Przekroczenie tych wartości na średniej z całego odcinka oznacza mandat.
Dla wielu kierowców to może być zaskoczenie, zwłaszcza podczas dłuższej trasy nad morze, kiedy łatwo „odpłynąć” z prędkością. W tym miejscu trzeba jednak zachować czujność przez cały przejazd, bo system nie wybacza chwilowej nieuwagi.
Jja07:25, 20.04.2026
Dojenie kasy…
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz