Nagranie z miejscowości Budziszów Wielki opublikowane przez kanał Bandyci drogowi wywołało burzę w mediach społecznościowych, pokazując, że zasady jazdy na suwak wciąż są dla wielu kierowców zagadką. Analiza incydentu sugeruje, że brak zrozumienia przepisów prowadzi nie tylko do agresji, ale przede wszystkim do niepotrzebnego tamowania ruchu.
::video{"type":"single","item":"21505"}
Sytuacja zarejestrowana na wideo z Budziszowa Wielkiego pokazuje klasyczny scenariusz, w którym kierowca skody próbuje zmienić pas przed kończącą się jezdnią. Autor nagrania oraz część komentujących uznali to za próbę wymuszenia, co obnaża powszechny błąd w interpretacji kodeksu drogowego.
Zamiast płynnej współpracy, na drodze doszło do niebezpiecznego zbliżenia pojazdów. Warto podkreślić, że agresja drogowa często wynika właśnie z przekonania o własnym pierwszeństwie, które w świetle prawa bywa błędne.
Kluczem do zrozumienia jazdy na suwak jest moment, w którym ten przepis zaczyna obowiązywać. Stosujemy go wyłącznie w warunkach znacznego zmniejszenia prędkości, czyli mówiąc potocznie – w korku.
W takiej sytuacji kierowca poruszający się pasem, który ma kontynuację, ma ustawowy obowiązek umożliwić zmianę pasa jednemu pojazdowi z pasa kończącego się. Nie jest to gest dobrej woli, ale bezwzględny nakaz, którego zlekceważenie może zakończyć się mandatem.
Najczęstszym błędem, który widzimy również na przykładzie z Budziszowa, jest próba zmiany pasa zbyt wcześnie lub blokowanie tych, którzy jadą do samego końca zanikającej jezdni. Prawidłowy suwak następuje dopiero w miejscu, gdzie pas faktycznie się kończy.
Kierowcy, którzy zjeżdżają na sąsiedni pas kilkaset metrów wcześniej, paradoksalnie wydłużają korek. Wykorzystanie pełnej długości obu pasów jest najbardziej efektywnym sposobem na rozładowanie zatoru drogowego.
Zasada suwaka opiera się na sprawiedliwej wymianie: jeden pojazd wpuszcza jednego. Na nagraniu często widać, że kierowcy boją się, iż wpuszczenie kogoś spowoduje ich całkowite zatrzymanie.
W rzeczywistości, gdyby każdy stosował się do schematu 1:1, ruch odbywałby się jednostajnie. Blokowanie "cwaniaków" to w rzeczywistości blokowanie płynności ruchu, co uderza we wszystkich uczestników biorących udział w zatorze.
Przypadek z Budziszowa Wielkiego powinien być lekcją dla wszystkich, którzy traktują pas ruchu jak własność prywatną. Kierowca skody w opisanej sytuacji często staje się ofiarą niezrozumienia przepisów przez resztę grupy.
Zanim naciśniemy klakson lub zaczniemy nagrywać "pirata", warto odświeżyć sobie przepisy z 2019 roku. Współpraca na drodze to nie tylko kultura, to przede wszystkim bezpieczeństwo i oszczędność czasu dla nas wszystkich.
Art. 22. - [Zmiana kierunku jazdy lub pasa ruchu; zakazy zawracania; jazda na suwak] - Prawo o ruchu drogowym.
Czytaj więcej w Systemie Informacji Prawnej LEX:
https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/prawo-o-ruchu-drogowym-16798732/art-22W warunkach znacznego zmniejszenia prędkości na jezdni z więcej niż jednym pasem ruchu w tym samym kierunku jazdy, w przypadku gdy nie istnieje możliwość kontynuacji jazdy pasem ruchu z powodu wystąpienia przeszkody na tym pasie ruchu lub jego zanikania, kierujący pojazdem poruszający się sąsiednim pasem ruchu jest obowiązany bezpośrednio przed miejscem wystąpienia przeszkody lub miejscem zanikania pasa ruchu umożliwić jednemu pojazdowi lub jednemu zespołowi pojazdów, znajdującym się na takim pasie ruchu, zmianę tego pasa ruchu na sąsiedni, którym istnieje możliwość kontynuacji jazdy.
tak wymyslono11:54, 14.05.2026
Przecież tam są wyznaczone pasy awaryjne. Tam auta powinny zjechać bo sama droga wykonana po taniości
bez pomyślunku 11:56, 14.05.2026
Ludzie. TO co zrobiono cała ta modernizacja to całkowita strata czasu i pieniędzy. Teraz wydadzą wielokrotność by zrobić to dobrze. Brawo dziadki które kiedyś stworzyły to cudo bez spoglądania w przyszłość. Niestety polonezów i dużych fiacików już nie ma
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz