Kierowcy, którzy mają zbyt dużo punktów karnych za popełnione na drodze wykroczenia, mogą „zbić” ich ilość dzięki specjalnemu szkoleniu. Niedługo jednak zostaną pozbawieni takiej możliwości.
Już tylko przez niespełna 5 miesięcy będzie istniała możliwość zredukowania ilości punktów karnych dzięki specjalnym szkoleniom organizowanym przez Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego. Do tej pory można było brać w nich udział raz na pół roku, płacąc za to – w zależności od tego, który WORD je organizował – około 300-350 złotych.
Zmiany w przepisach mające wejść w życie 19 stycznia 2013 roku zlikwidują możliwość „zbijania” punktów karnych. Teraz, gdy kierowca uzbiera ich komplet (24) zostanie wysłany na przymusowy, kilkunastogodzinny kurs reedukacyjny - także organizowany przez WORD. Udział w nim kosztował będzie maksymalnie pół tysiąca złotych, ale zapewni jego uczestnikowi absolutnie czyste konto punktowe. Jeśli jednak w ciągu pięciu lat kierowca znów zdobędzie 24 punkty, straci uprawnienia do kierowania pojazdem i będzie musiał od nowa przejść kurs na prawo jazdy i zdać państwowy egzamin.
Nowy sposób postępowania z kierowcami notorycznie naruszającymi przepisy ruchu drogowego wynika z wprowadzenia Ustawy o kierujących pojazdami – tej samej, która zmienia teoretyczne egzaminy dla kandydatów na kierowców i tworzy nowe kategorie prawa jazdy dla motocyklistów.
Kursy reedukacyjne mają swoich zwolenników i przeciwników. Zdaniem niektórych, zniknie zjawisku „handlu punktami”. Polega ono na tym, że niektórzy kierowcy za pewną opłatą przyjmują na siebie cudze punkty karne za wykroczenia zarejestrowane przez fotoradary. Jest to możliwe w sytuacji, gdy na zdjęciu nie można rozpoznać sprawcy. Przy takiej nielegalnej działalności
uczestnictwo w kursie odpisującym 6 punktów od stanu konta jest bardzo pomocne w uzyskaniu dodatkowego zysku. Przeciwnicy nowych przepisów alarmują z kolei, że po zmianach kierowca tak naprawdę będzie musiał zdobyć aż 48 punktów, by na dobre stracić prawo jazdy. A utrata uprawnień postrzegana jest jako jedyny bat na tę część piratów drogowych, która jest na tyle zamożna by nie przejmować się wysokością mandatów w Polsce.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz