Powrót artystki, która stawiała tu pierwsze kroki, pełna sala i muzyka na najwyższym poziomie. Niedzielny koncert w ramach cyklu „Filharmonia w Królewskiej” był nie tylko kolejnym wydarzeniem artystycznym, ale także symbolicznym spotkaniem Legnicy z własnymi muzycznymi historiami. Na scenie Sali Królewskiej wystąpiła Adriana Ferfecka, jedna z najwybitniejszych polskich sopranistek, legniczanka, która podbija nie tylko polskie, ale i światowe sceny operowe. Artystka wystąpiła u boku Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Dolnośląskiej pod dyrekcją maestro Marka Wroniszewskiego. Sala była pełna, a publiczność nagradzała artystów gorącymi brawami.
Cykl powstaje przy wsparciu Filharmonii Sudeckiej oraz Filharmonii Dolnośląskiej, przy wsparciu finansowym Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego. Dzięki temu do Legnicy przyjeżdżają orkiestry i dyrygenci znani z filharmonicznych scen w całej Polsce. Wszytko to zasługa Alicji Dragan i Radosławy Janowskiej-Lascar, które przekonały Jarosława Rabczenkę, że inicjatywa będzie strzałem w dziesiątkę i takim się okazała.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz