Zamknij
Polecamy

Dodaj komentarz

Zdziwisz się przy bankomacie. Duża zmiana w wypłatach wchodzi 19 lutego

Źródło: finanse.wp.pl 16:00, 11.02.2026
Skomentuj Zdziwisz się przy bankomacie. Duża zmiana w wypłatach od 19 lutego Obraz Michal Jarmoluk z Pixabay

Od połowy lutego część użytkowników BLIK-a może się mocno zdziwić przy bankomacie. Jedna z największych sieci urządzeń w Polsce wprowadza nowe ograniczenie, które wyraźnie zmieni sposób wypłacania gotówki bez karty.

Firma Euronet zapowiedziała, że od 19 lutego maksymalna jednorazowa wypłata gotówki przy użyciu kodu BLIK w jej urządzeniach wyniesie 200 zł. Oznacza to, że osoby chcące pobrać większą kwotę będą musiały wykonywać kilka transakcji pod rząd.

Operator tłumaczy, że decyzja ma związek z kosztami obsługi takich operacji i ma pomóc ograniczyć straty finansowe. Nowe zasady obejmą wszystkie bankomaty i wpłatomaty typu recykler należące do sieci Euronet w Polsce. Wyjątkiem są urządzenia banków partnerskich, oznaczone ich własnym logo – tam obowiązują reguły danego banku.

Pozostałe warunki korzystania z BLIK-a w tych urządzeniach nie zmieniają się. Euronet podkreśla też, że nadal nie pobiera opłat za wypłaty gotówki wykonywane BLIK-iem oraz kartami wydanymi przez polskie banki.

Operator BLIK-a krytykuje decyzję

Do sprawy odniosła się spółka Polski Standard Płatności, która odpowiada za rozwój systemu BLIK. W opublikowanym stanowisku zaznaczono, że obniżenie limitu do 200 zł to samodzielna decyzja Euronetu i kolejny krok w trwającym od lat procesie zmniejszania dostępnych kwot jednorazowych wypłat.

Zdaniem PSP tak duże cięcie – z wcześniejszych 800 zł do 200 zł w bankomatach tej sieci – może być odczuwalne dla klientów i pogorszyć wygodę korzystania z usługi. Operator BLIK-a zwraca uwagę, że podobnych ograniczeń nie wprowadzili inni operatorzy bankomatów, banki we własnych sieciach ani sklepy oferujące wypłatę gotówki przy kasie.

Gotówkę kodem BLIK można dziś pobierać w ponad 13 tysiącach bankomatów w kraju, z czego ponad 8 tysięcy to urządzenia należące do banków. W ich przypadku limity pojedynczej wypłaty pozostają – jak podkreśla PSP – wyraźnie wyższe.

Spór o koszty i stawki

Euronet wskazuje, że problemem są stawki rozliczeniowe ustalane w systemie BLIK. Według firmy obecne poziomy są dla operatorów bankomatów nieopłacalne i nie pokrywają realnych kosztów realizacji takich transakcji.

Spółka zaznacza, że sytuacja częściowo wiąże się też ze zmianami w opłatach interchange dla wypłat kartowych, wprowadzanymi przez organizacje płatnicze Mastercard i Visa. Nowe stawki mają pokrywać większą część kosztów, ale – według Euronetu – wciąż nie rekompensują ich w pełni.

BLIK rośnie w siłę

System BLIK w ostatnich latach notuje dynamiczny wzrost. Jak podaje PSP, w ubiegłym roku wykonano 2,4 miliarda transakcji z użyciem tej metody płatności. Za rozwój rozwiązania odpowiada spółka, której udziałowcami są m.in. Alior Bank, Bank Millennium, Santander Bank Polska, ING Bank Śląski, mBank, PKO Bank Polski oraz Mastercard.

Kim jest Euronet?

Euronet to międzynarodowy dostawca technologii finansowych i usług płatniczych. Globalnie obsługuje sieć ponad 57 tysięcy bankomatów, z czego około 7,8 tysiąca działa w Polsce. Firma rozwija także rozwiązania związane z oprogramowaniem kartowym i obsługą transakcji finansowych.

Wprowadzenie nowego limitu może sprawić, że część klientów zacznie częściej korzystać z bankomatów należących bezpośrednio do banków albo z wypłat gotówki w sklepach.

Źródło zdjęcia głównego: Obraz Michal Jarmoluk z Pixabay

(Źródło: finanse.wp.pl)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Ostatnie sto biletów na wieczór z Chopinem

A gdzie można kupić bilety ???

Xula

22:31, 2026-02-11

Budowa ronda turbinowego na ul. Jaworzyńskiej

Więcej takich rond i skończą się wyścigi po Legnicy

bez radaró-w

22:27, 2026-02-11

Legniczanie nie zapłacą tych podatków w starostwie

Najwyższy czas wprowadzić 15 minutowe miasto Legnica może być pierwsza Wszystko co mają obywatele może trafić do cyfrowych systemów i stać się tokenami w danych

sfera cyfrowa

22:25, 2026-02-11

Budowa ronda turbinowego na ul. Jaworzyńskiej

Przykład ślamazarności, nieudolności w planowaniu i organizacji robót, marnowania naszych pieniędzy i traktowania mieszkańców Legnicy jako podludzi. Prezydent Krzakowski niewiele pieniędzy wydawał na remonty dziurawych legnickich ulic, przez lata też niewiele pieniędzy pozyskał na remonty dróg z funduszy zewnętrznych. Co innego robił z inwestorami zagranicznymi. Stawał na głowie, aby im nieba przychylić. Wydawał pieniądze z naszego budżetu na potrzeby inwestorów, którzy podatków nie płacą albo wykazywał się zadziwiającą skutecznością w pozyskaniu pieniędzy z zewnątrz. Za nasze kilkanaście milionów wybudował drogi na terenie byłego lotniska przy których mieli pojawić się inwestorzy. Minęły lata, Krzakowski z hukiem wyleciał z ratusza, a przy wybudowanych drogach inwestorów nie widać. Pozostawił nam ulice dziurawe jak ser szwajcarski. Podobnie z rondem przy Jaworzyńskiej. Wykazał się nieprawdopodobną skuteczności aby przychylić nieba niemieckim firmom pozyskując od rządu prawie 30 mln zł na budowę ronda na Jaworzyńskiej przy wyjeździe ze strefy. 28 września 2023 r. prezydent Krzakowski podpisał umowę ze znaną od ponad 20 lat firmą Budrim na zaprojektowanie i wybudowanie ronda na ul. Jaworzyńskiej do 2026 r. Trzy lata było potrzebne dla zaprojektowanie i wybudowanie standardowego ronda i dróg dojazdowych. Ronda, których dziesiątki podobnych projektuje się i buduje w Polsce. Ponad rok czasu trwało projektowanie. Roboty wreszcie ruszyły w grudniu 2024 r. Cały 2025 r. pokazywał obraz nędzy i rozpaczy na budowie. Postępy były takie, że latem na terenie budowy pojawiły się metrowe chwasty. Firma nie wiedziała, że w Polsce w okresie grudzień-marzec jest zima, a pojawiające się kolizje na budowie, pokazują, że przygotowanie robót było pod zdechłym azorkiem. Wszystkie znaki pokazują, że budowa nie zakończy się w wyznaczonym terminie. Nowa władza spokojnie przygląda się temu wszystkiemu, jak by budowa nie dotyczyła Legnicy. Nikt nie przyjmuje się, że ta mordęga utrudnia życie mieszkańcom i komplikuje komunikację w rejonie ul. Jaworzyńskiej. Zobaczymy kiedy zostanie podpisany aneks do umowy. Prezydent Kupaj obiecywał, że aneksów do umów na roboty drogowe nie będzie. Tymczasem złamał już obiecane słowa i nie wykazuje zbytniego zainteresowania tym co się dzieje na legnickich ulicach. Kręcenie rolek i publikowanie ich na fejsie może jest ciekawszym zajęciem, jednak nie za to pobiera pensję prezydenta z naszych podatków.

SET

22:21, 2026-02-11

0%