To jedna z najważniejszych tras wakacyjnych w Polsce. Każdego lata tysiące kierowców jadą nią nad Bałtyk lub wracają z urlopu. Ministerstwo Infrastruktury poinformowało, że w okresach największego ruchu na A1 mogą zostać podniesione szlabany, a opłaty czasowo zawieszone.
Dla wielu kierowców to dobrze znany wakacyjny scenariusz. Kilkukilometrowe korki przed bramkami, powolne przesuwanie się w kolejce i nerwowe spoglądanie na zegarek. Szczególnie dotyczy to autostrady A1 między Gdańskiem a Toruniem, którą każdego lata podróżują setki tysięcy osób.
To właśnie ten odcinek jest jedną z najważniejszych tras prowadzących nad polskie morze. Korzystają z niego nie tylko mieszkańcy Pomorza, ale także kierowcy z centralnej i południowej Polski jadący na wakacje nad Bałtyk.
Ministerstwo Infrastruktury poinformowało, że również w tym roku będzie działał specjalny mechanizm mający ograniczyć korki przed punktami poboru opłat.
Jeżeli średni czas oczekiwania na przejazd przez bramki przekroczy 25 minut, możliwe będzie czasowe podniesienie szlabanów i wstrzymanie poboru opłat dla wszystkich pojazdów.
Rozwiązanie zostało przygotowane wspólnie z koncesjonariuszem autostrady A1 Gdańsk–Toruń.
Jak przekazał resort infrastruktury, mechanizm będzie obowiązywał podczas wakacyjnych weekendów od 26 czerwca do 30 sierpnia.
W praktyce oznacza to, że w dniach największych wyjazdów i powrotów z urlopów operator autostrady będzie mógł reagować na tworzące się zatory.
Standardowo szlabany mogą zostać podniesione na okres do 30 minut. W wyjątkowych sytuacjach czas ten może zostać wydłużony do 45 minut.
Autostrada A1 od lat należy do najbardziej obciążonych wakacyjnie dróg w Polsce. Szczególnie duże natężenie ruchu pojawia się w piątki i soboty, gdy tysiące osób ruszają nad morze, oraz w niedziele, kiedy wracają do domów.
To właśnie wtedy przed punktami poboru opłat potrafią tworzyć się wielokilometrowe korki. W przeszłości kierowcy spędzali w nich nawet kilkadziesiąt minut.
Resort podkreśla, że celem tegorocznych działań jest poprawa płynności ruchu i skrócenie czasu podróży podczas najbardziej obciążonych okresów sezonu wakacyjnego.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Służby badają skażenie Kaczawy w Prochowicach
Kto wie ile burmistrz Prochowic ma pensji i którzy radni głosowali za podwyżka
LISOWICE
20:54, 2026-06-10
Kolejny raz mówią „nie” dla nowego kamieniołomu
Lokalna społeczność czekała na kamieniołom. To są realne miejsca pracy które zapewnią przyszłość mieszkańcom. Dziś bez pracy jest tam wiele osób. Odcina sie przyszłość dla ludzi któży czekali na pracę
oj nie
20:49, 2026-06-10
Służby badają skażenie Kaczawy w Prochowicach
Browaru już dawno nie ma, ale rurociąg dalej jest, a wystarczy w nocy podjechać, spuścić i adios amigos. Jeden przedsiębiorca z powiatu za lubińskim najpierw vat brał ile wlezie, a teraz śmieciami sie para.... Zobaczcie co sie dzieje przed dawnymi torami na Kosciuszki! Gdzie sa kontrole? Gdzie te stada nic-nie-robiących urzędasow wszelkiego szczebla? Most w lisowicach sie zaraz zawali tak tiry sobie skracają drogę! Jakieś dziwne inwestycje na przeciw Kebaba w Lisowicach-gosc bez żadnego pozwolenia buduje mega fermę! Drogę sobie bez pozwolenia włączył w powiatówkę! Gdzie jest cichoń? Ale gala ballady radzieckiej, rewia akordeonowa dla 9 osób jest! I pensje jak we Wrocławiu! Tu jest wiocha, bieda!
Szambelan
18:10, 2026-06-10
Służby badają skażenie Kaczawy w Prochowicach
Zapytajcie w Urzędzie gdzie idą ścieki komunalne z budynków koło zamku. Chyba tutaj jest rozwiązanie zagadki. Teraz szukajmy odpowiedzi
Ekolog abc
17:42, 2026-06-10