Po dwutygodniowych urlopach do zajęć wrócili piłkarze legnickiej Miedzi. Trening poprowadził Janusz Kudyba, ale wcale nie jest pewne, że ten szkoleniowiec zostanie w Legnicy.
Na pierwszym treningu stawili się piłkarze, którzy reprezentowali Miedź w poprzednim sezonie. Zabrakło tylko Vojislava Bakraca, Władysława Siamina, Pawła Ochoty, Kamila Zielińskiego i Krzysztofa Tworka. Bakrac przebywa w Czarnogórze, gdzie załatwia sprawy rodzinne. Do Legnicy wrócić ma w środę. Siamin spodziewany jest już we wtorek. Podobnie jak pozostali nieobecni na poniedziałkowym treningu piłkarze.
Pierwszy trening przebiegał pod znakiem niepewnej przyszłości. Przede wszystkim nadal nie wiadomo, czy Miedź wystąpi w 2. lidze, ponieważ nadal nie otrzymała licencji. Do tego aż sześciu zawodnikom 30 czerwca, a więc już w środę, kończą się kontrakty (Bakrac, Kłak, Zagdański, Monasterski, Łysak, Spaczyński).
W takiej samej sytuacji jest trener Janusz Kudyba. Na temat swojej przyszłości w Miedzi wypowiada się niechętnie. [FOTORELACJA]2393[/FOTORELACJA]
- Przed wyjazdem na urlop postawiłem działaczom Miedzi swoje warunki. Dotyczą one spraw kadrowych. Chcę zostać w Legnicy, ale wszystko zależy od władz klubu. Do środy będziemy rozmawiać na temat przyszłości mojej i zespołu. Wszyscy wiemy, że sytuacja nie jest łatwa. Nadmiaru pieniędzy w klubie nie ma. Tak samo jak i licencji na grę w 2. lidze – powiedział lca.pl Janusz Kudyba.
Legnicka drużyna do drugoligowego sezonu będzie przygotowywać się na własnych obiektach. Inaugurację rozgrywek zaplanowano na 31 lipca.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz