Z okazji awansu Miedzi do 1. ligi kibice zamówili w parafii Matki Bożej Królowej Polski mszę dziękczynną. Na uroczystości oprócz kibiców pojawił się też trener Baniak oraz wielu piłkarzy pierwszego składu Miedzi.

Awans Miedzi na zaplecze Ekstraklasy to wydarzenie historyczne. Fani Miedzianki postanowili podziękować Bogu za powrót do 1. ligi i podobnie jak przed sezonem stawili się na uroczystej mszy świętej. Kościół pod wezwaniem Matki Bożej Królowej Polski został udekorowany flagami Miedzi, a wierni przyszli do świątyni w klubowych barwach. Oprócz legnickich kibiców w liturgii udział wzięli główni "sprawcy" awansu Miedzi. Licznie zgromadzeni piłkarze, a także trenerzy również postanowili pomodlić się za świeżo wywalczony awans do wyższej ligi.
- Kibice są dla sportowców trochę jak Duch Święty dla Kościoła. Bez nich nie ma nic i wysiłek piłkarzy wydaje się daremny. Duch Święty w trójcy świętej też jest nieodzowny - usłyszeliśmy w kazaniu księdza Janusza Wilka, który odprawiał eucharystię
Pomysł kibiców Miedzi w samych superlatywach komentował trener Bogusław Baniak.
- Pochodzę z bardzo religijnej rodziny, dlatego też muszę powiedzieć, że było to dla mnie ważne przeżycie. Modliłem się za kibiców, ale nie tylko dziś. Modlę się też przed meczami i po nich. Dziękuję też tym piłkarzom, którzy przyszli dziś na mszę, trochę żałuję jednak, że było ich tak mało. Przyznaję też, że po raz pierwszy udzielam wywiadu przed Kościołem.[FOTORELACJA]4776[/FOTORELACJA]
Trener Baniak wręczył proboszczowi parafii Ryszardowi Wołowskiemu koszulkę Miedzi z autografami zawodników. Kibice Miedzi już zapowiadają, że następna msza o awans będzie już na początku pierwszoligowego sezonu. Miejmy nadzieję, że w przyszłych rozgrywkach niebiosa znów będą sprzyjać Miedziance.

