Za nami kolejna edycja Edek Mixed Cup. W turnieju tenisowym na kortach Sinet Klubu przy ul. Bielańskiej rywalizowało dziesięć par mieszanych.

Triumfatorem piątej edycji Edek Mixed Cup zostali Małgorzata Pabisiak i Edward Jaworski. Na drugim miejscu uplasowali się Maria Wach i Konrad Kuza. Trzecie miejsce wywalczyli Monika Małek i Jarek Grubman.
Tuż za podium znalazła się najmłodsza para turnieju - rodzeństwo Jessica (10 lat) i Kevin Pabisiak (12 lat), którym przyznano nagrodę specjalną.
Sponsorem piątej edycji Edek Mixed Cup był dealer Peugeot - firma Dejon & Dąbrowski.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"16099"}
Anonimowy Gość09:00, 07.10.2019
Kevin i Jessica litości
Anonimowy Gość05:00, 08.10.2019
dokladnie... Dżesa i Kevin. rece opadaja hahaha. Brajana zabraklo do kompletu
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Co znalazło się w oświadczeniu Sikory?
Ważne, że nie załatwił sobie na lewo kawalerki od starszego gościa
??
12:29, 2026-06-15
Uratowane mogiły bohaterów w Legnicy
IPN należy rozwiązać. To w tej instytucji drugi etat ma Batyr.
?
12:23, 2026-06-15
Ale się działo! 22 fotorelacje z weekendu
za chwilę jak co roku przyjdą WAKACJE.... ZERO IMPREZ !!! bo wiadomo WAKACJE
Będzie nuda
12:03, 2026-06-15
Kropiwnicki ujawnił majątek. Ma już 13 mieszkań
Fakt, że jakiś polityk/prezes wieloletni powiększa systematycznie swój majątek o małe mieszkanka to nie jest nic podejrzanego. Dużo zarabia to inwestuje. Mieszkania są wynajmowane i na siebie dalej zarabiają i na to by kupić następne. Nieruchomości to dobry, stabilny interes. Więc nie ma się co dziwić, że mając pieniądze wybrał taką drogę na biznes. A jak kiedyś kojfnie to zostawi po sobie coś wartościowego dla rodziny. Nic w tym złego. Bardziej martwi fakt, że w naszym kraju fortuna sprzyja podłym ludziom i nieudacznikom. Bo mało kto potrafi wyjaśnić i mało kogo to interesuje, od czego zaczął się kryzys przy Trybunale Konstytucyjnym i jakie szkody dla Polski to przyniosło. Choć media o tym cały czas huczą, to tylko nieliczni wtajemniczeni znają początki tej afery: prawnicy, sędziowie, politycy. Ale nie jest to prosty do wyjaśnienia temat dla szarego zjadacza chleba, że ten cały kryzys, rozwalenie trybunału konstytucyjnego i tzw. utrata praworządności naszego kraju zostały zapoczątkowane przez łysy łeb z Legnicy. Przez posła, który zaczął mącić przy Ustawie o Trybunale Konstytucyjnym, po to, żeby go upolitycznić na korzyść swojej partii. Z czystej żądzy władzy. Próba ta była nieudana, ale otworzyła furtkę PiSiorom do zrobienia własnej *%#)!& Trybunału i jego upolitycznienia. Czego skutki były tragiczne. Ale jakby ktoś się zastanawiał jak to się zaczęło to niech sobie poczyta. Zaczęło się to w 2015 roku i zostało zapoczątkowane przez pewnego łysego okularnika z Legnicy, co chciał być bohaterem swojej partii - gwiazdorem polityki. I skończyło się tak, że do dziś, żyjemy w smrodzie, który on rozpętał. Dlatego dziwię się, że ten gość ma jeszcze coś do powiedzenia w partii, że za te szkody do których się przyczynił nie został wyrzucony. Bo jest to zgniłe jabłko osłabiające całą Platformę Obywatelską. Dlatego zanim na tego psuja zagłosujecie, rozeznajcie się w temacie. Nie namawiam do zmiany poglądów. Ale jak głosować na Platformę to lepiej oddać głos na kogokolwiek innego niż na niego. A jeśli kiedyś napiszą o nim w podręcznikach, to będą pisać jak o królu Popielu, Władysławie Wiktorynie Sicińskim, albo o Sasinie. Bo właśnie taką spuściznę zostawił po sobie nasz legnicki zakuty łysy łeb - doktor prawa od siedmiu boleści.
wyborca PO
11:52, 2026-06-15