W ostatniej przedsezonowej próbie piłkarze ręczni Siódemki Miedź Legnica rozbili Zagłębie Lubin 33:25. To dobry prognostyk przed ligowym meczem z Olimpią Piekary Śląskie.

Miedź grała bardzo dynamicznie i skutecznie w ataku oraz konsekwetnie i mocno w obronie, co dało pole do popisu naszym bramkarzom. Ostre warunki gry odczuł już w drugiej akcji Orzłowski, który w starciu z Górecznym skręcił staw skokowy i musiał zejść z pola gry. Obaj legniccy golkiperzy bronili na niemal 50 proc. skuteczności. To właśnie Lech Kryński trzymał wynik w pierwszej połowie pozwalając graczom Zagłębia rzucić zaledwie 12 bramek. Oprócz znakomitych interwencji bramkarza naszej drużynie nie brakowało również niczego w ataku. Znakomite kontry wyprowadzał jak zwykle Góreczny, a swoje trafienia dołożył również Szabat i Skrabania. Do przerwy Miedź prowadziła 14:12.
Początek drugiej połowy dla legniczan był po prostu znakomity. Jeśli ktoś myślał, że lepiej niż Kryński w bramce zagrać się nie da, to grubo się mylił. W drugiej części festiwal znakomitych interwencji urządził sobie Przemysław Witkowski. Dzięki temu na przestrzeni 10 minut Siódemka Miedź odskoczyła na 9 bramek różnicy i było jasne, że tego meczu już chyba nie da się przegrać. Na ostatni kwadrans na parkiecie pojawili się sami młodzi gracze Miedzi: Hajgenbart, Szuszkiewicz, Noga oraz Kłoda. Toczyli oni wyrównaną walkę z zawodnikami ekstraklasy i ostatecznie wywalczyli dla Miedzi zwycięstwo 33:25. To świetny prognostyk przed zaczynającą się w sobotę ligą.
Siódemka Miedź Legnica - Zagłębie Lubin 33:25 (14:12)
Siódemka Miedź: Kryński, Witkowski - Góreczny 9, Jędrzejewski 2, Skrabania 4, Fabiszewski 2, Brygier 5, Szabat 7, Kłoda, Hajgenbart 2, Noga 1, Szuszkiewicz 1, Petela.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz