Dokładnie godzinę potrzebowali juniorzy Ikara Legnica by zainkasować kolejne punkty w siatkarskiej Lidze Dolnośląskiej. Zespół trenera Bogusława Pielucha pokonał w trzech setach Rośka Syców.
Juniorzy Ikara Legnica byli zdecydowanym faworytem konfrontacji z Rośkiem Syców. Wicelider tabeli nie zawiódł i pewnie wygrał 3:0. Legniczanom zdobycie kompletu punktów zajęło niespełna godzinę. W miarę wyrównana walka na parkiecie toczyła się tylko w drugiej partii, kiedy to legniczanie zbyt rozluźnili się po efektownej wygranej w secie pierwszym. W trzecim secie wszystko wróciło do normy i Ikar zdemolował gości dając im ugrać tylko 11 punktów.
- Wszyscy dookoła mówili, że jesteśmy faworytem, ale ja bałem się trochę tego spotkania, bo w pierwszej rundzie przegraliśmy w Sycowie 2:3. Dziś pokazaliśmy jednak, że jesteśmy od nich zdecydowanie lepszą drużyną. Dobrze funkcjonowała zagrywka i przyjęcie – powiedział lca.pl trener Ikara Bogusław Pieluch.
Legniczanie mają duże szanse na awans do centralnych rozgrywek o Mistrzostwo Polski. W tym sezonie w kategorii juniorów podobnie jak u kadetów – Dolny Śląsk będą w nich reprezentować trzy drużyny.
- Mamy bardzo duże szanse, bo w tym sezonie trzy drużyny: Gwardia Wrocław, Victoria Wałbrzych i my – odstają poziomem od reszty stawki. Muszę przyznać, że poziom ligi w porównaniu do lat minionych obniżył się – powiedział nam trener Pieluch.[FOTORELACJA]1852[/FOTORELACJA]
Ikar Legnica – Rosiek Syców 3:0 (15, 21, 11)
Ikar: Michalewski, Dobrowolski, Cudnik, Kupiński, Karwacz, Maksymiuk oraz Białecki, Kania, Pacholak, Młotek, Basista.


Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz