::photoreport{"type":"check-for-article","item":"25427"}
Legnica żegna Mariolę Hotiuk. Osobę, bez której wielu widzom, dziennikarzom i ludziom kultury trudno było wyobrazić sobie codzienność Teatru im. Heleny Modrzejewskiej. Nie była aktorką stojącą w świetle reflektorów, ale przez lata była jedną z twarzy tego miejsca. Obecną przy premierach, konferencjach, festiwalach, rozmowach z mediami, spotkaniach z publicznością i wydarzeniach, które budowały pozycję legnickiej sceny.
Pracowała w teatrze ponad 30 lat. Zajmowała się promocją i kontaktem z mediami, ale jej rola nie mieściła się w samych nazwach stanowisk. Była osobą, która potrafiła otworzyć teatr dla ludzi. Zaprosić, wytłumaczyć, opowiedzieć, połączyć scenę z miastem. Dla nas, dziennikarzy, była często pierwszym kontaktem w sprawach Modrzejewskiej. Dla widzów kimś, kto pomagał zobaczyć teatr nie tylko jako instytucję, ale jako żywe miejsce tworzone przez ludzi.
Teatr był dla niej czymś znacznie więcej niż zawodowym adresem. Przez lata była obecna przy premierach, spotkaniach, rozmowach z dziennikarzami, widzami i artystami. Znała Modrzejewską od kulis, od ludzi i od emocji, które nie zawsze trafiają na afisz, ale tworzą prawdziwe życie sceny.
Mariola Hotiuk należała do osób, które nie musiały być na pierwszym planie, żeby zostawić po sobie wyraźny ślad. W teatrze zajmowała się tym, co często dzieje się za kulisami, ale decyduje o tym, czy publiczność chce wracać. O słowie, kontakcie, atmosferze, zaproszeniu, rozmowie, obrazie teatru w mieście.
Potrafiła opowiadać o Modrzejewskiej zajmująco, z ciepłem, znajomością spraw i wyczuciem ludzi. Wiedziała, że za premierami stoją nie tylko tytuły spektakli i nazwiska twórców, ale także emocje, wysiłek zespołu, nerwy, radość i pamięć o tych, którzy przez lata budowali teatr.
Była także osobą, która tę pamięć gromadziła. Zdjęcia, wspomnienia, dawne wydarzenia, twarze ludzi, sytuacje z kulis i teatralne historie były częścią jej świata. Dla wielu osób związanych z Modrzejewską była kimś, kto pamiętał więcej, niż mieściło się w oficjalnych archiwach.
Jej praca nie kończyła się na komunikatach i zapowiedziach. Mariola potrafiła zabierać teatr poza jego mury. Do szkół, na spotkania, do dzieci, do osób, które dopiero zaczynały poznawać scenę. Pokazywała, że teatr nie jest tylko salą, widownią i kurtyną. Jest także rozmową, rekwizytem, wspólnym czytaniem, opowieścią i ciekawością drugiego człowieka.
We wszystkich jej działaniach było dużo jej sposobu bycia. Nie zamykała kultury w oficjalnych ramach. Umiała ją przybliżać bez nadęcia, z prostotą i serdecznością. Dzięki takim osobom teatr staje się bliższy miastu, a miasto zaczyna czuć, że scena naprawdę jest jego częścią. Odeszła osoba, która przez lata pracowała na rozpoznawalność legnickiej sceny, ale też na jej ludzką twarz. Ktoś, kto wiedział, jak ważne są relacje, pamięć, dobre słowo i zwykła obecność.
Mariola Hotiuk zostanie zapamiętana jako jedna z tych osób, które przez lata współtworzyły atmosferę Modrzejewskiej. Nie tylko poprzez obowiązki zawodowe, ale przez sposób bycia. Przez ciepło, uważność, lojalność wobec miejsca i ludzi, z którymi pracowała.
W historii teatru zostają nazwiska aktorów, reżyserów i dyrektorów. Ale zostają też osoby, które codzienną pracą sprawiają, że instytucja ma głos, twarz i pamięć. Mariola Hotiuk była właśnie taką postacią. Blisko sceny, blisko ludzi, blisko Legnicy.
Zostają po niej wspomnienia rozmów, premier, telefonów, zaproszeń, zdjęć i spotkań. Zostaje wdzięczność tych, którzy przez lata spotykali ją w teatrze i wokół teatru. Zostaje też pustka w miejscu, które przez znaczną część życia współtworzyła.
Legnicka Modrzejewska straciła osobę, która nie potrzebowała sceny, żeby być jedną z najważniejszych postaci jej codzienności. Będzie nam Ciebie bardzo brakować Mariola.
Mieczysław09:53, 02.07.2026
Piękny tekst. Dziękuję za pamięć o tak ważnej Osobie, która była duszą naszego teatru.
andii10:38, 02.07.2026
nic sensownego nie da się napisać..., kondolencje dla najbliższych
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Były pytania, są odpowiedzi, decyzji nadal brakuje
zdewastowano okreżna aby przyspieszyc ruch, teraz beda zwalniac ruch :D
lolej
10:53, 2026-07-02
Były pytania, są odpowiedzi, decyzji nadal brakuje
radni pis na ostatniej sesji głosowali nad uchwałą aby poprzeć dewelopera i stworzyć podobną sytuacje na nowo budowanym osiedlu ale co znaczy populizm radnego Rajczakowskiego, Lorenca, Wierzbickiego czy radnej Wisłockiej i Śliwińskiej Łokaj.
mariolka
10:51, 2026-07-02
Były pytania, są odpowiedzi, decyzji nadal brakuje
Tu raczej chodzi by zamknąć cała ulicę dla obcych a nie o ograniczenia.Wiadomo że KAŻDY by chciał by pod oknami mu nikt chałasował.
OczywistaOczywistość
10:25, 2026-07-02
Były pytania, są odpowiedzi, decyzji nadal brakuje
Przecież każdy zainteresowany oraz wystarczająco inteligentny to przewidział. Włącznie z "deweloperami", którzy wydymali was totalnie na te chatki w bagnie. Do tego obok droga, zaraz pootwierają kolejne fabryki na lotnisku a do tego przyjdą na wiosnę kolejne podtopienia. Ktoś dobrze rozegrał karty, sprzedał wam chatki na bagnach i możecie ich w d cmoknąć bo to spółka. Były milicjant w tej spółce zasiaduje, polityka tez się tam kręci. Reszty się domyślcie...
Komendant
09:53, 2026-07-02