Juliusz Letniowski jest jednym z dwóch piłkarzy, którzy ze względu na kontuzje nie trenują z zespołem na boisku. Jest to już drugi poważniejszy uraz doświadczonego pomocnika, którego zapytaliśmy o obecną absencję i to, kiedy można spodziewać się jego powrotu do gry.
Jesteś jednym z piłkarzy, którzy nie uczestniczą w treningach ze względu na kontuzję. Jaka dolegliwość Ci dokucza i jak wygląda kwestia Twojego powrotu do zdrowia?
- W meczu z GKS-em Tychy doznałem niezbyt poważnego urazu kolana. Musiałem przejść czyszczenie tego kolana i lekką naprawę łąkotki. Jestem w trakcie rehabilitacji, która przebiega zgodnie z planem. Jak liga się zacznie, to miesiąc po inauguracji powinienem być do dyspozycji trenera.
::news{"type":"see-also","item":"110958"}
Były rożne rokowania w kwestii Twojego urazu. Mówiono o dwumiesięcznej przerwie, a nawet było ryzyko, że będzie to powrót znacznie późniejszy, nawet w kwietniu. Z czego to wynikało?
- Lekarze i fizjoterapeuci zastanawiali się, czy nie będzie czegoś poważnego z więzadłami. Na szczęście okazało się, że problem był tylko z łąkotką. Jestem miesiąc bo zabiegu, zostało jeszcze maksymalnie dwa miesiące przerwy i myślę, że będę już gotowy do gry.
Boli na pewno to, że znów musisz się leczyć. Już raz musiałeś zejść z boiska z powodu kontuzji w meczu z Polonią Warszawa i miałeś miesiąc przerwy. Teraz za to trwa to dłużej. Gdyby nie urazy, to rozegrałbyś pewnie więcej minut i miał lepsze liczby. Sam czujesz, że te absencje mocno Tobie utrudniają?
- Każda kontuzja jest pewnym załamaniem. Jest to po prostu strata pod wieloma względami. Dużo to kosztuje psychicznie, ponieważ nikt nie chce mieć urazów i każdy chce grać. Są po prostu takie kwestie, na które się nie ma wpływu. Był to po raz kolejny pech, stało się, trzeba patrzeć do przodu, dojść do zdrowia i potem grać jak najlepiej. Po tej kontuzji da się wrócić, bo już byłem w takiej sytuacji i wierzę, że wrócę silniejszy.
Licząc, że Twój powrót nastąpi prawdopodobnie za dwa miesiące, to powinieneś hipotetycznie wrócić na mecz ze Stalą Rzeszów.
- Nie chciałbym zapewniać, ale zakładamy taki wariant optymistyczny. Póki co, rehabilitacja przebiega prawidłowo, wszystko idzie zgodnie z tym, jak to sobie wcześniej założyliśmy. Nie ma komplikacji i jest na to bardzo duża szansa.
Messi 17:15, 11.01.2026
Julek szybkiego powrotu do zdrowia. Zespół i kibice Ciebie potrzebują na boisku.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz