Dogrywki potrzebowali piłkarze rezerw Miedzi, by pokonać Chojnowiankę Chojnów i awansować do półfinału Pucharu Polski na szczeblu OZPN Legnica.


- To był typowy mecz walki. Gra niezbyt się nam kleiła, ale w końcu udało się złamać niżej notowanego rywala. Najważniejszy jest awans do półfinału – powiedział lca.pl Józef Kucaj, kierownik legnickiej drużyny.
Do niespodzianki doszło w Prochowicach, gdzie Prochowiczanka przegrała 2:3 z Orkanem Szczedrzykowice. Bramki dla gospodarzy strzelili: Węgłowski i Szczęsny, a dla gości: Ostrowski – 2 oraz Szymańczyk.
- Wyszliśmy na ten mecz bez kilku podstawowych graczy, którym dałem odpocząć przed sobotnim arcyważnym meczem ligowym z Bielawianką Bielawa. Awans do 3.ligi jest dla nas zdecydowanie ważniejszy niż Puchar Polski – powiedział lca.pl szkoleniowiec Prochowiczanki Jarosław Pedryc.[FOTORELACJA]3180[/FOTORELACJA]
W półfinale rezerwy Miedzi zmierzą się z Chrobrym Głogów. Drugą parę utworzą Orkan Szczedrzykowice i LZS Ostaszów. Trzecioligowcy z Głogowa w środę pokonali 2:0 na wyjeździe Orlę Wąsosz. Rewelacyjni A-klasowcy z Ostaszowa odprawili z kwitkiem Zamet Przemków. W regulaminowym czasie gry było 2:2. Ostaszów w dogrywce strzelił jednak dwie bramki i wygrał 4:2.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz