Piłkarze legnickiej Miedzi mają za sobą pierwsze zajęcia po zimowych urlopach. W poniedziałek trenowali na bocznym boisku w Parku Miejskim. We wtorek i środę czekają ich badania medyczne i wydolnościowe.

W grupie trenujących nie było nowych twarzy. Chyba, że za taką uznać 20-letniego napastnika Mariusza Idzika. Były piłkarz Śląska Wrocław trafił do Miedzi już we wrześniu, ale przez całą jesień leczył kontuzję kolana. W poniedziałek rozpoczął rywalizację o miejsce w składzie czwartej drużyny Nice 1 Ligi.
Przypomnijmy, że Idzik ma na koncie osiem występów w Lotto Ekstraklasie w barwach Śląska. Rundę wiosenną poprzedniego sezonu spędził na wypożyczeniu w pierwszoligowej Wiśle Puławy. Zagrał w niej w 11 spotkaniach, strzelając 4 bramki.
- Bez wyjątku wszyscy zawodnicy wyglądają bardzo dobrze pod względem fizycznym. Od razu widać, że wykonali indywidualne zadania, jakie otrzymali na czas urlopów. Rozpoczynamy ciężką dwumiesięczną pracę – mówi trener Dominik Nowak.
Szkoleniowiec po raz kolejny podkreśla, że zimowe okienko transferowe w Miedzi będzie spokojne. Choć nie wyklucza pozyskania napastnika.
- Ale tylko gdy trafi się naprawdę okazja. Za taką uznamy wysoką jakość w połączeniu z rozsądnymi warunkami finansowymi. Mam już trzech zawodników na pozycję numer „9”: Jakuba Vojtusa, Fabiana Piaseckiego i idzika. Na siłę nie będziemy więc nikogo kontaktować – mówi Nowak.
Jak już informowaliśmy, w najbliższych dniach do Miedzi może dołączyć Petteri Forsell. Pierwszy sparing legniczanie rozegrają 13 stycznia w Jarocinie, z Arką Gdynia.[FOTORELACJA]13783[/FOTORELACJA]
Anonimowy Gość11:00, 10.01.2018
Czy jakis sparring będzie w Legnicy na sztucznej murawie ?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz