Liga Centralna wkracza w decydującą fazę. Po świątecznej przerwie, w ten weekend rozegrana zostanie 21. seria spotkań. Siódemka Miedź Legnica wybiera się do Warszawy, gdzie zmierzy się z AZS Uniwersytet Warszawski. Mecz w sobotę 11 kwietnia o godz. 19:00. Transmisja na platformie tvcom.pl.
Zespół trenera Tomasza Górecznego do stolicy pojedzie pozytywnie naładowany przedświąteczną wiktorią nad wiceliderem tabeli, Pogonią Szczecin.
- Potrzebowaliśmy takiego meczu, by mocniej uwierzyć w siebie. Teraz trzeba pójść za ciosem i regularnie zdobywać punkty. Naszym celem jest jak najszybsze zapewnienie sobie komfortu w ligowej tabeli – mówi Łukasz Kużdeba, skrzydłowy Siódemki Miedź Legnica.
Siódemka Miedź drugą część sezonu rozpoczęła od czterech lutowych porażek. W marcu jednak wygrała dwa ważne mecze, z Anilaną Łódź i Pogonią Szczecin i znacznie poprawiła swoją sytuację w tabeli. Duży wpływ na to miały powroty do składu zawodników zmagających się z urazami. Teraz przed zespołem trenera Tomasza Górecznego spotkania w Warszawie i domowy z SMS ZPRP Kielce. Sześć punktów w tych dwóch meczach powinny zapewnić wspomniany przez Łukasza Kużdebę, komfort.
– Nie ma sensu czarować rzeczywistość. Wszyscy dobrze wiedzą, że jesteśmy faworytem meczu z AZS UW, ale trzy punkty same się nie zrobią. Musimy zagrać to, co najlepiej potrafimy i dołożyć do tego pełną koncentrację. Zwycięstwo w Warszawie jest naszym obowiązkiem. Wszyscy sobie z tego zdajemy sprawę – mówi trener Siódemki Miedź Legnica, Tomasz Góreczny.
Na pięć kolejek przed końcem sezonu Siódemka Miedź zajmuje w tabeli bezpiecznie 10. miejsce. Ale o ligowy byt wciąż nie może być spokojna. Po piętach depczą jej przecież Anilana Łódź i Gwardia Koszalin. Przewaga nad Anilaną wynosi obecnie 3 punkty, nad Gwardią 6.
Warto dodać, że z obydwoma tymi rywalami Siódemka ma lepszy bilans bezpośrednich spotkań. Przypomnijmy, że z Ligi Centralnej spadną dwie najsłabsze drużyny (nie licząc SMS ZPRP Kielce, który miejsce w lidze ma gwarantowane), a trzecia od końca będzie musiała grać w barażach z wicemistrzem turnieju mistrzów lig regionalnych.
Na dziś wiadomo już, że z Ligi Centralnej spadnie AZS UW Warszawa, który okupuje ostatnie 14. miejsce w tabeli. Bez dwóch zdań, beniaminek z Warszawy odbił się od Ligi Centralnej, jak od ściany. „Akademicy” na koncie mają raptem 3 punkty. Wywalczyli je w lutym br., wygrywając niespodziewanie w Wągrowcu z Nielbą. Drużyny ze stolicy nie prowadził już wtedy Piotr Obrusiewicz, który pracował z nią ponad 5 lat. Teraz za wyniki AZS UW odpowiada Andrzej Korus, ale bardziej trafne byłoby chyba stwierdzenie, że buduje zespół na nowy sezon, już w lidze regionalnej.
– AZS zagra bez żadnych obciążeń, na luzie. Grają u siebie, przed własną publicznością. Mogą, ale już nie muszą. My natomiast jesteśmy w zupełnie innej sytuacji. Musimy podejść do tego meczu na 100 procent i zrobić swoje – mówi Oliwier Wojsa, skrzydłowy Siódemki Miedź Legnica.
Przypomnijmy, że w listopadzie ub. roku Siódemka Miedź wygrała w Legnicy z AZS UW Warszawa 38:32.
22. kolejka Ligi Centralnej: AZS UW Warszawa – Siódemka Miedź Legnica, sobota 11 kwietnia, godz. 19:00, Hala przy ul. Banacha 2a w Warszawie.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz