Piłkarze ręczni Siódemki Miedź Legnica przegrali 30:35 towarzyski mecz z czwartą drużyną 2. Bundesligi ASG Ahlen. Zespół trenera Edwarda Strząbały zaprezentował się nieźle tylko w 2. połowie.

Po przerwie Miedź zagrała zdecydowanie lepiej i dzięki temu zmniejszyła nieco rozmiary porażki. Na pochwałę zasłużyli nasi skrzydłowi: Andrzej Brygier i Adam Skrabania, którzy razem zdobyli w sumie połowę dla Miedzi. Z trójki bramkarzy najlepiej spisał się Lech Kryński. Na kole dobrze grał Wiktor Jędrzejewski. Niestety zawiodło rozegranie i właśnie w tym elemencie gry na miesiąc przez inauguracją ligi trener Edward Strząbała ma największy problem.
Przy okazji mecz z ASG Ahlen pokazał legnickim kibicom i zawodnikom jak daleko naszemu szczypiorniakowi do poziomu niemieckiego. ASG z dwoma Szwedami, Czechem i Islandczykiem w składzie spokojnie dałoby sobie radę w naszej ekstraklasie.
Warto odnotować, że z wysokości trybun mecz oglądał Heinrich Winkelmann, właściciel koncernu Winkelmann i sponsor zarówno ASG jak i Miedzi.
Następny sparing legniczanie rozegrają 28 sierpnia z Zagłębiem w Lubinie.
Siódemka Miedź Legnica – ASG Ahlen 30:35 (14:21)
Miedź: Witkowski, Kiepulski, Kryński – Brygier 8, Będzikowski 2, T. Fabiszewski 2, Szabat 3, Góreczny 1, Skrabania 7, Hajgenbart 2, Jędrzejewski 4, Kłoda 1, Petela, Szuszkiewicz. Kary: 12 min.
ASG: G.Samuelson, Peveling 1 – Hynek 3, Lammers 2, Pries 1, Rogowski 4, Schroeder 3, Wischniewski 5, Gersch 4, Krings 2, N.Samuelson, Wiegers 7, Ragnarson, Bonath, Macke. Kary 6 min.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz