Kultura i rozrywka - Cała legnicka kultura i rozrywka w jednym miejscu | Portal Miejski LCA.pl

Zamknij
Polecamy

Dodaj komentarz

„Średniowiecze to tylko kostium”. Tomasz Witkowski po premierze „Tryptyku haniebnego” w Legnicy

Lilla Sadowska Lilla Sadowska 09:59, 26.05.2026 Aktualizacja: 07:16, 26.05.2026
Skomentuj Tomasz Witkowski: Ludzie od średniowiecza prawie się nie zmienili Tomasz Witkowski (Wojciech Obremski lca.pl)

LS: Premiera „Tryptyku haniebnego” odbyła się właśnie w Legnicy. To pana literacki debiut w świecie powieści historycznej. Skąd w ogóle wziął się pomysł na taką książkę?

Tomasz Witkowski: To właściwie nie było planowane. Kilka lat temu odezwał się do mnie młody scenarzysta i zaproponował wspólne napisanie scenariusza filmowego. Pomyślałem wtedy, że to coś zupełnie nowego, czego wcześniej nie robiłem. Napisaliśmy scenariusz, który do dziś nie został zrealizowany, ale właśnie wtedy chyba złapałem bakcyla fikcji literackiej. Potem przyszła pandemia, więcej czasu spędzanego w domu i zacząłem pisać kolejne rzeczy.

Czyli „Tryptyk haniebny” wyrósł trochę ze scenariuszy?

Myślę, że bardzo mocno. Zwłaszcza jeśli chodzi o dialogi. Pisząc scenariusze człowiek musi nauczyć się opowiadać historię rozmową, emocją, atmosferą. Szczególnie trudne są scenariusze audio, gdzie praktycznie wszystko trzeba przekazać dialogiem albo dźwiękiem. Nie można po prostu napisać, że bohater stoi przed czerwonym budynkiem. Trzeba znaleźć sposób, żeby odbiorca sam to poczuł.

W tej książce średniowiecze wydaje się jednak tylko tłem dla czegoś dużo bardziej współczesnego.

Bo dokładnie taki był zamysł. Średniowiecze jest tutaj trochę kostiumem. Zmieniają się stroje, dekoracje i realia, ale człowiek właściwie się nie zmienia. Nadal mamy przesądy, manipulację, łatwe obietnice i ludzi, którzy chcą wierzyć w proste odpowiedzi na trudne pytania. My często myślimy, że zabobony skończyły się setki lat temu. A ja mam wrażenie, że dziś po prostu wyglądają inaczej. W książce są alchemicy, którzy obiecują ludziom rzeczy niemożliwe i budzą ogromne emocje. Dzisiaj też mamy takich współczesnych „alchemików”. Tylko działają w innych przestrzeniach.

Mocno wybrzmiewa też temat hipokryzji.

Bo to chyba najważniejszy temat tej książki. Hipokryzja ludzi. Ona się właściwie nie zmienia od wieków. Zmieniają się tylko kostiumy i narzędzia. Z jednej strony mamy ludzi wykonujących rzetelną pracę, posiadających ogromną wiedzę i kompetencje, a z drugiej strony tych, którzy oferują szybkie recepty na szczęście, sukces czy samorealizację. I bardzo często to właśnie oni dostają największy poklask.

W książce pojawiają się kowale, alchemicy, religijne lęki, strach przed diabłem. Czy podczas pisania dużo czytał pan o średniowieczu?

Tak, chociaż im więcej czytałem, tym bardziej przekonywałem się, że nasze wyobrażenie o średniowieczu jest bardzo stereotypowe. Mówimy „ciemne wieki”, a tymczasem pod wieloma względami tamten świat był zaskakująco otwarty. Ludzie podróżowali po całej Europie, mieli dużą swobodę przemieszczania się. Nawet obyczajowość była momentami bardziej liberalna niż w późniejszych epokach. Oczywiście było też mnóstwo brutalności, przemocy i strachu. Ale człowiek nadal pozostawał człowiekiem. I chyba właśnie to najbardziej mnie interesowało.

Nie obawia się pan, że część czytelników może powiedzieć: „Witkowski przez lata ostrzegał przed manipulacją i pseudonauką, a teraz sam sięga po świat zabobonów”?

Ale przecież te mechanizmy nigdy nie zniknęły. One tylko zmieniły formę. Ja się do krytyki już przyzwyczaiłem. Zawsze znajdą się ludzie, którzy będą próbowali wszystko interpretować po swojemu. Ta książka nie jest pochwałą zabobonów. Wręcz przeciwnie. Ona pokazuje, jak bardzo człowiek potrzebuje prostych odpowiedzi, wiary w niezwykłość i tłumaczenia świata emocjami zamiast wiedzą. I mam wrażenie, że dziś nadal działa to dokładnie tak samo.

A czego chciałby pan, żeby czytelnik po tej książce poczuł albo zrozumiał?

Nie chciałbym nikomu niczego narzucać. Najlepiej, kiedy czytelnik sam znajduje w książce własne znaczenia. Ale jeśli miałbym wskazać jedną rzecz, to chyba właśnie refleksję nad tym, jak niewiele się zmieniliśmy przez setki lat.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%