
Finał pleneru odbył się w Centrum Sportu, Edukacji i Kultury w Kwiatkowicach. Uczestnicy pokazali prace powstałe podczas tegorocznej edycji, a organizatorzy wręczyli nagrody, wyróżnienia i podziękowania osobom, które wspierały wydarzenie.
Pierwsze miejsce zdobył Tigran Manukyan, drugie Sławomira Panlik, a trzecie Jolanta Baczewska. Nagrodę posła na Sejm RP Tadeusza Samborskiego otrzymała Grażyna Talarek-Jagiełło.
Nagrody burmistrza miasta i gminy Prochowice Alicji Sielickiej trafiły do Ady Maciejewskiej, Tigrana Manukyana, Edmunda Szpanowskiego oraz Wita Ziurku. Nagrody Rady Miasta i Gminy otrzymali Cecylia Kędzierska, Marek Gabryś, Sławomir Kozłowski i Józef Mierna.
Wyróżnienia przyznano także Jolancie Brzyk, Iwonie Magdziarskiej i Annie Sopel. Nagroda dyrektor POKiS trafiła do Anny Trzyny, a nagrodę Stowarzyszenia Inicjatyw Społecznych „Nasza Gmina” otrzymał Andrzej Fronczak, nagrodę komisarza pleneru otrzymała Teresa Mazur Majdan. Wśród wyróżnionych znalazł się również Mieczysław Iwanicki.

Burmistrz Miasta i Gminy Prochowice Alicja Sielicka podkreśla, że plener nie jest jednorazowym wydarzeniem, ale inicjatywą, która przez cztery dekady mocno wpisała się w życie gminy.
Jestem związana z tym plenerem od 28 lat. Najpierw jako radna obserwowałam to wydarzenie, później pracowałam w komisji oceniającej prace i przedstawiałam jej wyniki podczas wernisaży. Jako przewodnicząca rady fundowałam nagrody i zachęcałam do tego radnych. Zdarzało się, że wspólnie wręczaliśmy po kilka wyróżnień, bo zawsze zależało nam na tym, żeby docenić jak największą liczbę artystów – mówi Alicja Sielicka.
Jak zaznacza burmistrz, kultura w Prochowicach nie jest dodatkiem do inwestycji, ale ważną częścią życia społecznego.
Jako burmistrz zawsze starałam się dbać o kulturę. Nie tylko o inwestycje, choć one również są dla mnie ważne. Kultura kształtuje człowieka, niezależnie od wieku. Potrafi łagodzić, zmieniać i pomagać w codziennym życiu. Ten plener stał się symbolem naszej gminy. W okolicy nie ma drugiego takiego wydarzenia. Były różne próby i początki, ale wiele z nich się kończyło. Tu najważniejsza okazała się konsekwencja – podkreśla Alicja Sielicka.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"25463"}
Podczas finału wielokrotnie wracano do osób, które przez lata tworzyły plener. Burmistrz zwraca uwagę, że 40 lat ciągłości to efekt wspólnej pracy organizatorów, artystów, samorządu, radnych i lokalnych partnerów.
To nie jest praca jednej osoby. To zbiorowy wysiłek i zbiorowa mądrość. Taka konsekwencja wymaga pieniędzy, organizacyjnego trudu i ludzi, którzy rozumieją, czym jest sztuka. A sztuka jest w życiu potrzebna. Może być terapią, daje radość i upiększa codzienność. Cieszę się, że wielu mieszkańców naszej gminy maluje, tworzy i w ten sposób się wyraża – mówi burmistrz Prochowic.
Tegoroczna edycja odbywała się w lepszych warunkach organizacyjnych. Finał w Kwiatkowicach dał przestrzeń do pokazania prac, rozmów z artystami i podsumowania kilku dni twórczej pracy.
Dobrze, że mamy takie miejsce jak Centrum Sportu, Edukacji i Kultury w Kwiatkowicach. Jest przestrzeń, w której możemy pokazać prace i zaprosić artystów. Jesteśmy otwarci zarówno na twórców profesjonalnych, jak i amatorów, bo wśród nich zawsze można znaleźć perełki. W tym roku widać to choćby w pracach z Armenii. Są naprawdę piękne – zaznacza Alicja Sielicka.
Prace powstałe podczas pleneru będą dalej wykorzystywane. Część z nich ma promować gminę, część trafi do osób wspierających lokalne działania, a część będzie można oglądać w prochowickim ratuszu.
Te prace będą promować gminę. Będziemy je przekazywać osobom, które wspierają nasze działania, ale też pokazywać mieszkańcom. Zawsze wieszamy je w ratuszu, żeby można było je zobaczyć. Czas mija, dlatego warto sięgać do tradycji i historii. Przez ten plener naprawdę tworzymy wspólną historię. To 40 lat zapisanych w obrazach – mówi burmistrz.

W jubileuszowej edycji uczestniczyli artyści w różnym wieku. Dla jednych plener jest miejscem pracy twórczej, dla innych okazją do znalezienia nowej aktywności i sposobu na spędzanie czasu.
Przyjeżdżają do nas młodsi i starsi artyści. Są też osoby, które dopiero szukają pomysłu na swoje dojrzałe życie. I właśnie o to chodzi. Sztuka może być dobrą ucieczką od codzienności. Zamiast w telefon, można pójść w sztukę – mówi Alicja Sielicka.
Burmistrz przyznaje, że sama nie maluje, ale od lat kupuje obrazy i otacza się sztuką. Prochowicki plener będzie kontynuowany. Gmina chce dalej rozwijać wydarzenie i zapraszać kolejnych twórców, także z zagranicy.
Będziemy nadal pielęgnować i rozwijać tę inicjatywę. Miejsc i tematów nam nie brakuje, bo każdy może zobaczyć to samo miejsce inaczej. Mamy pomysły i mamy wielu ludzi, którzy chcą takie działania wspierać – podsumowuje burmistrz Prochowic.
Prace z tegorocznego pleneru pozostaną w gminie i będą wykorzystywane do jej promocji. Część z nich mieszkańcy zobaczą także w prochowickim ratuszu.
Xccvb09:20, 05.07.2026
Nieustający lans familii z Rogowa. Okazuje się, że nie tylko śpiewa, tańczy, modli się to jeszcze maluje i piecze ciasta.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Odrowska chce programu zazieleniania miasta
Jakie miasto - taki plac. Plac szubienic.
Dno i wodorosty
07:55, 2026-07-05
Odrowska chce programu zazieleniania miasta
Taniej utrzymać. Od tajemnica od lat magistratu ratuszowego.
Beton
07:01, 2026-07-05
Odrowska chce programu zazieleniania miasta
Oczywiście, że każdy normalny chce więcej zieleni. Przypominam razem z byłym prezydentem byli radni pis. Radna powinna jednak wylądować i wrócić do rzeczywistości a nie rzucać populistyczne teksty. Intelektualnie ten sam poziom jak radna złoży interpelacje aby doba miała 25 godzin a tydzień 8 dni. Niech wskaże skąd wziąć środki komu zabrać ? Może najpierw wskazać tych co betonowali ?
mariolka
06:08, 2026-07-05
Nieudany rodzinny wypad po przewody
Przecież ten przewód ze zdjęcia na złomie warty jest grosze, niezłym trzeba być idiotą żeby takie coś kraść
Lc
01:46, 2026-07-05