Kultura i rozrywka - Cała legnicka kultura i rozrywka w jednym miejscu | Portal Miejski LCA.pl

Zamknij
Polecamy

Dodaj komentarz

Krystyna Janda zachwyciła publiczność

ps(lca.pl) 11:50, 19.06.2009 Aktualizacja: 09:35, 23.10.2025
Skomentuj Krystyna Janda zachwyciła publiczność

Podczas koncertu Krystyna Janda pomiędzy kolejnymi utworami opowiadała dowcipy i swoje historie związane z Agnieszką Osiecką i dawnymi czasami. Na zakończenie gwiazda otrzymała owacje na stojąco.

Krystyna Janda w Legnicy gościła już kilkakrotnie. Tym razem wystąpiła z programem „Piosenka w teatrze”. Publiczność usłyszała najsłynniejsze przeboje: "Johnny", "Moje blond mależeństwo" i "Czego mogę sobie życzyć?" Wszystkie piosenki w arcymistrzowskich tłumaczeniach Jeremiego Przybory i Wojciecha Młynarskiego.

Krystyna Janda w 1998 roku wystąpiła w studiu im. Agnieszki Osieckiej radiowej Trójki. Koncert prowadziła Magda Umer, a na płycie można znaleźć utwory, które gwiazda wykonała podczas legnickiego koncertu.



Oto tekst Krystyny Jandy zamieszczony w książeczce płyty:


Drodzy Państwo!

Piszę do Was jako wykonawca, jak to się wdzięcznie nazywa, i jako wydawca tej płyty. Nie chciał jej wydać nikt. Naobrażano mnie przy tym, nafukano się, nawybrzydzano, nawykrzykiwano, że się nie sprzedaję i nie opłacam, itd., itp... A więc, proszę Państwa, niespodziewanie dla samej siebie jestem producentem tego krążka. Postanowiłam po dwudziestu pięciu latach pracy zrobić sobie ten kosztowny prezent. Dlaczego to zrobiłam? Ponieważ są to piosenki z teatru. Piosenki z "Białej bluzki" Agnieszki Osieckiej, z "Kobiety zawiedzionej" Simone de Beauvoir i przedstawienia "Marlena" Pam Gems, nad którym w tej chwili pracuję. Reżyserem tych wszystkich spektakli jest Magda Umer i ona też tę płytę "ułożyła". Drodzy Państwo, wieczór teatralny to zjawisko ulotne, nieuchwytne. Dlatego to zrobiłam. Żeby coś zatrzymać, pozostawić jakiś ślad. Postanowiłam wydać tę płytę także dlatego, że żal mi całej pracy Magdy, muzyków i mojej, a może przede wszystkim dlatego, że są to po prostu piękne, mądre piosenki, że przekłady jakie napisali pan Jeremi Przybora i Wojciech Młynarski, uważam za dzieła sztuki i byłoby wielką stratą, gdyby nie można ich było sobie przypomnieć w każdym momencie, kiedy przyjdzie na to ochota. Poza tym zrobiłam to i dlatego, że żal mi tylu wzruszeń, łez i uśmiechów rozdawanych sobie nawzajem podczas wieczorów, kiedy to grałam, żal mi listów widzów, które zostały bez odpowiedzi. Chciałabym choć w części ocalić to od całkowitego zapomnienia. A ponieważ podobno się nie sprzedają i będzie Was, posiadających tę płytę niewielu, postanowiłam własnoręcznie datować, numerować i pospisywać każdy egzemplarz płyty, na ostatniej stronie tej książeczki. Płyta bez tego bezpośredniego znaku, ode mnie dla Was, jest "NIE TA". Ciekawe ile osób w rezultacie będzie liczyć ten klub.
Pozdrawiam Was najserdeczniej, a szczególnie tych, którym kiedyś, bezpośrednio w teatrze, opowiadałam historie tych kobiet i tych, którym teraz będę opowiadała historię Marleny. Mam nadzieję, że ta płyta sprawi Wam przyjemność.

Krystyna Janda

::photoreport{"type":"check-for-article","item":"1455"}

(ps(lca.pl))
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%