Mieszkańcy Legnicy zgromadzili się licznie w Centrum Spotkań im. Jana Pawła II, by wziąć udział w wyjątkowym wydarzeniu artystycznym. Koncert „W cieniu krzyża” połączył klasyczne dzieła pasyjne z nowoczesną wrażliwością, oferując uczestnikom moment wyciszenia i głębokiej refleksji w okresie Wielkiego Postu.
Wielkanoc to czas wymagający wewnętrznego wyciszenia i zatrzymania w codziennym biegu. Organizatorzy stworzyli przestrzeń, w której muzyka stała się pomostem do głębszego przeżywania tajemnicy Męki Pańskiej.
Wieczór w Centrum Spotkań był nie tylko ucztą dla ucha, ale przede wszystkim duchowym doświadczeniem. Program przeprowadził słuchaczy przez pełen wachlarz emocji towarzyszących okresowi pasyjnemu.
Podczas koncertu wybrzmiały kompozycje, które na stałe wpisały się w kanon muzyki sakralnej. Słuchacze usłyszeli dzieła mistrzów takich jak Johann Sebastian Bach czy Cristóbal de Morales.
Obok klasyków pojawiły się utwory nowsze, w tym kompozycje Feliksa Nowowiejskiego oraz Henryka Jana Botora. Zestawienie to ukazało, jak na przestrzeni wieków zmieniała się artystyczna wizja cierpienia i nadziei.
Głównym bohaterem wieczoru był Chór Cantus Mirabilis, zespół ceniony za profesjonalizm i dbałość o detale. Ich występ charakteryzował się dużą wrażliwością oraz niezwykłą czystością brzmienia.
Nad całością czuwał dyrygent Daniel Dziuda, który od lat promuje muzykę chóralną o wysokich walorach. Dzięki jego wizji każda z pieśni zyskała unikalny i poruszający charakter, trafiając prosto w serca widzów.
Koncert zrealizowano w ramach cyklu „Fortepian w Centrum”, za który odpowiada Holistic Music Lab. Inicjatywa ta regularnie dostarcza mieszkańcom różnorodnych doznań artystycznych na najwyższym poziomie.
Promowanie wysokiej kultury to główny cel organizatorów, którzy wierzą, że muzyka ma moc przemieniania codzienności. Wieczór „W cieniu krzyża” udowodnił, że lokalna scena muzyczna tętni życiem i autentycznymi emocjami.
.....17:26, 01.04.2026
To znaczy, że radny Wierzbicki będzie stał z wielkim krzyżem?
Zyn17:53, 01.04.2026
W cieniu metalowego krzyża na Giewoncie od pioruna w 1937 roku zginęły 4 osoby, a 130 doznało obrażeń. 22 sierpnia 2019 roku piorun znów walnął w krzyż na Giewoncie. Śmierć poniosły 2 dorosłe osoby i dwoje dzieci, a 157 osób trafiło do szpitali.
Dlaczego nikt dotąd nie odważył się usunąć ten krzyż-piorunochron będący śmiertelnym zagrożeniem dla ludzi?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz