Czterdzieści prac rumuńskiego artysty Floriana Doru Crihana znalazło się na wystawie zatytułowanej "Legnica satyryczne impresje", której wernisaż odbył się w piątek w Galerii Ring.


Zdobył na Satyrykonie tak wiele nagród, że nawet nie pamięta ile ich było. Żałuje tylko, że nie zdobył Grand Prix Sayrykonu. Satyryk, który znany jest z tworzenia impresji artystycznych wielu miast na całym świecie porównując pracę nad „opisaniem” Wenecji i Legnicy powiedział, że historia tej pierwszej to głównie kanały.
- Legnica jest bardzo różnorodna, sądzę, że to historia była głównym wątkiem moich prac – powiedział artysta. - W Wenecji historia stanęła w miejscu, natomiast Legnica to miasto, które się rozwija, ewoluuje.
- Zachęcam wszystkich legniczan żeby zobaczyli jak widzi nasze miasto, trochę z takim satyrycznym pazurem, trochę z liryką, artysta, który zanim zaczął tworzyć te rysunki, bardzo uważnie prześledził historię miasta, jego tradycje i wielokulturowość – mówi Elżbieta Pietraszko.
Prace Floriana Doru Crihana z pewnością godne są obejrzenia. Być może w przyszłym roku będzie je można zobaczyć na stronach miejskiego kalendarza. Wystawa prac rumuńskiego artysty czynna jest do 13 sierpnia. Można ją zobaczyć w Galerii Ring.[FOTORELACJA]8349[/FOTORELACJA]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz