Ponad 2 tysiące złotych wpłynie na konto Stowarzyszenia „Otwórz Serce” po drugim charytatywnym biegu na jeden kilometr. Uczestnicy pokonali ich ponad 683, rekordzista przebiegł 30.

- Dzisiaj biegamy, jeździmy na rolkach i maszerujemy z kijkami. Są z nami Jerzy Górski, Beata i Marek Drapikowscy i biegacze z Karkonosz Running Team, ale są z nami przede wszystkim przyjaciele „Otwórz Serce”, ludzie o sercach najgorętszych jakie można mieć. Przyszli całymi rodzinami dla podopiecznych Stowarzyszenia – wylicza Marzena Danielewicz, pomysłodawczyni i współorganizatorka imprezy.
- Całkowity dochód ze sprzedaży cegiełek, które są warunkiem uczestnictwa w imprezie, trafi na konto „Otwórz Serce” i przeznaczony zostanie na rehabilitację dzieci z Zespołem Downa.
Impreza po raz kolejny zakończyła się sukcesem. Uczestnicy pokonali dokładnie 683km 260 m. najdłuższy dystans pokonał Ernest Olesiński z numerem 51, który przebiegł 30 kilometrów.
Gościem specjalnym był Jerzy Górski, człowiek, który z narkomana stał się jednym z najlepszych sportowców na świecie. Ukończył bieg śmierci Double Ironman w Huntsville w Alabamie, zdobywając tytuł mistrza świata i ustanawiając rekord. Pobiegł dla dzieci i spotkał się z uczestnikami imprezy żeby opowiedzieć im o swoim dążeniu
- Nie ma ludzi, którzy nie mają problemów. Wszyscy jesteśmy tacy sami, nawet jeśli ktoś ma ograniczenia nie różni się od innych. Ludzie niewidomi, bez nóg, bez rąk, potrafią robić różne wspaniałe rzeczy, czy ja tak potrafię? Nie. Ja potrafię coś innego. Sami sobie wmawiamy, że czegoś nie umiemy. Nie róbmy jednego. Nie segregujmy ludzi, bo różnimy się jedynie tym, że każdy z nas ma inne problemy – tłumaczy Jerzy Górski.
- Najtrudniej jest walczyć z samym sobą i pokonywać swoje codzienne słabości. Od nas zależy jak kierujemy swoim życiem, bo to my, od początku do końca o nim decydujemy. Ja nie jestem żadnym bohaterem ani celebrytą. Jestem po prostu Jurkiem Górskim.
Jerzy Górski spotkał się z uczestnikami imprezy po jej zakończeniu i opowiedział o swoim życiu i codziennej walce ze własnymi słabościami i o tym jak je pokonuje.
Obok Klubu Sportowego „Trójka”, imprezę współorganizowało Stowarzyszenie „Otwórz Serce”. Swojego wsparcia udzielili legnicki urząd miasta, agencja reklamowa „Rode”, i Chomiak Event. [FOTORELACJA]14010[/FOTORELACJA][FOTORELACJA]14009[/FOTORELACJA]
Anonimowy Gość06:00, 18.03.2018
Pani Danielewicz nie jest pomysłodawcą imprezy . Współorganizatorem tak ale nie wymyśliła tej imprezy . Należałoby pisać prawdę .
Anonimowy Gość06:00, 18.03.2018
Pani Danielewicz nie jest pomysłodawcą imprezy . Współorganizatorem tak ale nie wymyśliła tej imprezy . Należałoby pisać prawdę .
Anonimowy Gość12:00, 19.03.2018
Pani Daniewewicz jest współpomysłodawca i napewno kontynuatorem pomysłu. Dzieki jej zaangażowaniu impreza ta ma szanse wpisać sie do coroczny kalendarz imprez z okazji Światowego Dnia Zespołu Downa. Oby wiecej było bezinteresownych przyjaciół Otwórz Serce.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Nowa inicjatywa Banku Spółdzielczego w Legnicy
Lubię takie inicjatywy. Od dawna obserwuję działania banku i widać, że nie są to puste hasła. Cieszę się, że moje pieniądze są w polskim banku, który angażuje się w życie lokalnej społeczności. 👏
Krysia
22:22, 2026-06-30
Namalowała morze i zachwyciła za granicą
Gratulacje Piękne dzieła
Asia123
21:38, 2026-06-30
Szkolili się, by operować z pomocą robota
Brawo dyrekcja szpitala.
x
20:51, 2026-06-30
Nowa inicjatywa Banku Spółdzielczego w Legnicy
W dzisiejszych czasach warto stawiać na to, co lokalne i polskie. Wielkie brawa dla banku za inicjatywę wspierającą przedsiębiorców, którzy budują siłę naszej gospodarki.
Liczy się POLSKA
20:19, 2026-06-30