W czwartek 26 października w Gminnym Ośrodku Kultury i Sportu w Kunicach odbyło się ostatnie wydarzenie kulturalne z projektu „Znani i (nie)znani - ale utalentowani!” w ramach dotacji z programu” Działaj lokalnie” Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności. Tym razem gościem była Beata Bąkowska, autorka książki „Kunice dawno temu….”.

„Kunice dawno temu…” to literacki wyraz wielkiego przywiązania Beaty Bąkowskiej do bliskiej sercu okolicy, podziwianej ze względu na jej niepowtarzalny urok. Ten urok tkwi również w bogatej historii ziem wokół wód jedynego dolnośląskiego pojezierza.
Historia o tym, jak przebiegało wiejskie życie 100 lat temu, czy rozwój techniki był widoczny w codziennym funkcjonowaniu ludzi i przedsiębiorstw, czy nazwy miejscowości były podobne w brzmieniu lub znaczeniu, czy było więcej zabytkowych pałaców. Jak żyli obok siebie w okresie powojennym Niemcy, Rosjanie i Polacy, czy naprawdę zbierano i spożywano mewie jaja z wyspy na Jeziorze Kunickim. Uzupełnieniem książki są relacje obecnych jej mieszkańców i współczesne fotografie Kunic.
Głównym celem projektu „Znani i (nie)znani — ale utalentowani!” jest prezentacja dorobku artystycznego „zwykłych” mieszkańców Gminy, do tej pory nieznanych lub mało znanych społeczności lokalnej, ale obdarzonych niesamowitym talentem, wiedzą, uzdolnieniem. W jego ramach odbył się wernisaż malarki Jolanty Brzyk połączony z warsztatami dla dzieci, Magdalena Pańczuk Müller przeniosła uczestników do muzycznej krainy i zachwyciła swoją grą na skrzypcach, a jego podsumowanie to historyczna podróż po Kunicach. Bohaterka spotkania Beata Bąkowska zaprezentowała stare fotografie, opowiadała o ciekawostkach z Wyspy Mew, dawnych, dawnych czasach i życiu mieszkańców Kunic.
Sentymentalnie, nastrojowo, ale też młodzieżowo. Na zakończenie przeprowadzono quiz na temat gminy Kunice. Każdy sięgnął po telefon, aby rozwiązać przygotowane zadania i otrzymać nagrodę.
Cudowny wieczór zakończył się słodkim poczęstunkiem, bo Fundacja Tu i Teraz zawsze oferuje przepyszne słodkości.
- Kolejne spotkanie już wkrótce, ponieważ gmina Kunice ma wielu utalentowanych mieszkańców, którzy chcą zarażać innych swoją pasją – podkreśla Beata Orłowska-Mielniczuk, prezeska fundacji.[FOTORELACJA]19867[/FOTORELACJA]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz