Dolnośląska Służba Dróg i Kolei 23 listopada ogłosiła przetarg na zaprojektowanie i wykonanie robót budowlanych dla zadania pod nazwą Rewitalizacja linii kolejowej nr 284. Obejmuje on odcinek, na którym przez ostatnie miesiące trwały intensywne prace porządkowe. To moment przełomowy, bo inwestycja przechodzi z fazy przygotowań do etapu, w którym powstanie pełna dokumentacja projektowa i zostaną wykonane wszystkie roboty budowlane związane z odbudową toru, podtorza, odwodnienia i infrastruktury towarzyszącej.
Zakres postępowania pod nazwą: REWITALIZACJA LINII KOLEJOWEJ nr 284 szlak Jerzmanice Zdrój – Lwówek Śląski na odcinku od km 24,445 do km 47,865, jest bardzo szeroki. Wykonawca ma przygotować kompletną dokumentację projektową, uzyskać wszystkie wymagane decyzje i przeprowadzić pełny zakres robót budowlanych. Obejmuje to rozbiórkę toru S49, usunięcie starej podsypki i przeprowadzenie badań podłoża. Materiały odzyskane z torowiska trafią do zamawiającego, a odpady zostaną zutylizowane. Następnie wykonawca odbuduje tor z nowych materiałów, odnowi wszystkie obiekty inżynieryjne i przygotuje dokumentację powykonawczą.
Najbardziej wymagającym fragmentem szlaku jest odcinek w km 24,650 – 24,750, gdzie wskutek podmycia przez Kaczawę zniknęło torowisko i podtorze. To miejsce znane jako Wiszące Tory i od lat stanowiące symbol degradacji tej linii. Projekt przewiduje tam użycie stalowych grodzic typu Larsena, które mają ustabilizować brzeg i pozwolić na odbudowę konstrukcji nośnej.
Planowana rewitalizacja zakłada przywrócenie linii jako jednotorowej i niezelektryfikowanej, przystosowanej do ruchu pasażerskiego i towarowego. W dokumentacji wskazano pełną wymianę nawierzchni torowej, w tym podkładów, szyn i podsypki, poprzedzoną usunięciem zanieczyszczonego podtorza. Wzdłuż całego odcinka wykonane będą prace odwodnieniowe oraz oczyszczenie przepustów i odtworzenie rowów. Wzmocnienia wymagać będą skarpy, murki oporowe i przepusty. Dokumentacja przewiduje również przygotowanie terenu pod stację techniczną Nowa Wieś Grodziska i usunięcie około 1,5 tys. karpin pozostałych po niedawnej wycince. W części pasażerskiej przewidziano odbudowę peronów w Pielgrzymce oraz w Lwówku Śląskim Płakowicach. Perony na głównej stacji w Lwówku Śląskim powstaną dopiero w następnym etapie inwestycji.
Dolnośląska Służba Dróg i Kolei czeka na oferty do 30 grudnia 2025 roku. Jeżeli procedura przetargowa zakończy się bez opóźnień, wykonawcę poznamy na przełomie zimy i wiosny. Jego pierwszym zadaniem będzie przygotowanie dokumentacji projektowej, a dopiero po jej zatwierdzeniu możliwe będzie wejście na teren i rozpoczęcie odbudowy. Na razie trudno wskazać termin, w którym pociągi ponownie pojadą z Lwówka Śląskiego do Jerzmanic Zdroju, ale ogłoszenie przetargu przesądza, że projekt zamknięty dotąd w dokumentach zaczyna przechodzić w fazę realnych działań.
Odcinek objęty przetargiem jest częścią linii kolejowej nr 284, której historia sięga roku 1890. Trasa prowadziła od Legnicy w kierunku obecnej granicy polsko czeskiej, przechodząc przez Jerzmanice Zdrój, Lwówek Śląski, Gryfów Śląski i Mirsk. Pierwszy fragment z Legnicy do Złotoryi działał już od 15 października 1884 roku, a rok później pociągi docierały do Lwówka Śląskiego. Przez lata wspierała zarówno transport osobowy, jak i towarowy.
Zmiany przyszły w latach dziewięćdziesiątych XX wieku. 10 października 1991 roku zawieszono kursy na odcinku Jerzmanice Zdrój – Lwówek Śląski, a cztery lata później pociągi przestały jeździć również między Legnicą a Jerzmanicami Zdrojem. Linia bez utrzymania szybko niszczała, a lokalna próba przekształcenia jej w ścieżkę rowerową w 2012 roku nie została zrealizowana. Ostatecznie tory przejął samorząd województwa, zapowiadając ich odbudowę, która właśnie weszła w najważniejszy etap.
Piotr10:08, 27.11.2025
Propaganda sukcesu :) .. na 100% za 10 lat tam nic nie będzie jeździć.
Rewitalizacja .. dobre. Prostą linie w której wystarczy tylko kosmetyka Legnica Złotoryja roboty w praktyce stoją w miejscu grzebią się 2 lata. Może pojawi się nieraz ekipa 4 osobowa.
A Jerzmanice Lwówek :) .... umarło. W Pielgrzymce domy już stoją w miejscu torowiska, mostów, wiaduktów , przepusty trzeba budować na nowo od ZERA ... koszt miliardy, terminy dziesiątki lat, i pociąg będzie woził powietrze.
Lwówek potrzebuje transportu już teraz !!! Niech wojewoda opłaci trasę autobusu Lwówek-Wrocław bo teraz nie ma jak się wydostać z miasta.
A linia .. to konstrukcja z 18 wieku ... to ma tylko walory krajoznawcze ... tak jak było to w 18 wieku zrobione. Do Jerzmanic, Lwówka za mojego życia nie jeździła żadna osobówka .. zawsze PKS.
W latach 90 jechalem pociagiem Złotoryja-Legnica .... pociag wiózł tylko Mnie i kumpla ... dlaczego bo jest dworzec dalego od miasta a w centrum było MPK z Legnicy za połowe ceny PKP i 2x szybsze.
Podobnie jest z tą trasą Lwówecka .... po co komu w obecnych czasach transport 2x wolniejszy niż jakikolwiek autobus. Ba to będą spalinówki pociągi, wiec jak wejdzie ETS2 będzie to jeszcze bardzo drogie a autobusy już mamy elektryczne.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz