Zasada jest jasna: osobę na niższym stanowisku przedstawiamy osobie na stanowisku wyższym. Wynika to z precedencji, która określa hierarchię ważności w relacjach. W biznesie ważniejszy jest ten, kto zajmuje wyższe miejsce w strukturze organizacyjnej.
Używaj pełnych imion i nazwisk. „To jest pan Jan Kowalski, dyrektor marketingu” brzmi profesjonalnie i daje kontekst.
Dodaj krótki opis. Wystarczy jedno zdanie: czym się dana osoba zajmuje, jaka jest jej rola w spotkaniu.
Wyjaśnij powód obecności. Jeśli przedstawiasz kogoś na początku zebrania, powiedz np.: „To jest Anna Nowak, odpowiada za projekt, o którym dziś będziemy rozmawiać.”
Jeśli zapomnisz imienia – nie panikuj, tylko dopytaj. Pominięcie przedstawienia jest większym faux pas niż uratowanie nieudanego wprowadzenia.
Bo sposób, w jaki przedstawiamy innych, pokazuje nasz szacunek wobec nich i wobec tych, do których ich wprowadzamy. To nie tylko forma grzeczności – to element profesjonalizmu i kultury osobistej.
Ten artykuł powstał w ramach cotygodniowego cyklu o dobrych manierach - takich, które nie krępują, ale ułatwiają życie.
Jeśli szukacie więcej takich praktycznych podpowiedzi - zaglądajcie na stronę Etykieta na luzie na Facebooku i LinkedIn. Porozmawiajmy o dobrych manierach z klasą i poczuciem humoru. Nie po to, żeby prawić morały, ale żeby żyło się po prostu lepiej.
Etykieta to nie zestaw sztywnych reguł, tylko sztuka ułatwiania życia – sobie i innym. A wakacje to świetny czas, żeby to ćwiczyć: z uśmiechem, szacunkiem i na luzie.
2026-01-18
Etykieta na luzie: Jak podać rękę z klasą?
2026-01-11
Etykieta na luzie: człowiek z klasą wie, o co nie pytać
2026-01-04
Etykieta na luzie: Czy wypada poprawiać cudze błędy językowe?
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Polacy próbują oszukiwać na kaucji. Kary są surowe
Prawdziwy polak katolik potrafi.
Nn
01:18, 2026-01-24
Polacy próbują oszukiwać na kaucji. Kary są surowe
Wystarczy by każdy sklep nakazał by pracownik odbierał od klienta butelki następnie wkładał je do specjalnej maszyny a potem drukował kwit. Tak będzie najlepiej by zwalczyć lawinowe oszukiwanie maszyn przez butelkodawców.
maszyna nie rozumie
00:16, 2026-01-24
Polacy próbują oszukiwać na kaucji. Kary są surowe
To bardzo dobra wiadomość dla każdego któy na zimę chce przenocować w wiezieniu. DO tej pory musieli robić coś wiecej a teraz wystarczy tylko oszukać maszynę i dać sie złapać/ W w nagrodę kilka miesięcy ciepłego pokoiku, darmowego jedzonka itp.
są też plusy
00:13, 2026-01-24
Polacy próbują oszukiwać na kaucji. Kary są surowe
O jej strach się bać... Nie takie rzeczy się robi, więc ten śmieszny zielony systemik KAŁcyjny jak się zrobi w wała to się nic nie stanie
*%#)!&
22:51, 2026-01-23