Zamknij
Polecamy

Dodaj komentarz

Etykieta na luzie: człowiek z klasą wie, o co nie pytać

Ewa Pietrakowska-Dziedzic Ewa Pietrakowska-Dziedzic 12:59, 11.01.2026 Aktualizacja: 11:26, 11.01.2026
3 Etykieta na luzie: człowiek z klasą wie, o co nie pytać Etykieta na luzie: człowiek z klasą wie, o co nie pytać

W dobie mediów społecznościowych, gdzie co drugie zjedzone śniadanie i każdy weekendowy wyjazd lądują w publicznym widoku, granice prywatności stały się zaskakująco elastyczne. Przyzwyczailiśmy się do podglądania życia innych przez cyfrową dziurkę od klucza, co powoli usypia nasz instynktowny „hamulec bezpieczeństwa”.

Skoro ktoś wrzucił zdjęcie ze szpitala albo nowego mieszkania - czy mamy prawo dopytać o diagnozę lub cenę metra kwadratowego? Niekoniecznie. Bo choć media plotkarskie przyzwyczaiły nas do myśli, że nie ma pytań zbyt intymnych, w codziennych relacjach warto pamiętać o złotej zasadzie: szacunek dla cudzej prywatności jest oznaką klasy. Dobre maniery opierają się przecież w dużej mierze na respektowaniu cudzej przestrzeni.

 

Pytania, które „parzą” (czyli czego unikać)

Istnieje lista tematów, które w eleganckim towarzystwie - i nie tylko - powinny być traktowane jak pole minowe. Do najbardziej „niebezpiecznych” należą:

  • Sfera intymna: „Kiedy dziecko?”, „Dlaczego tylko jedno?”, „Czemu wciąż jesteś singlem?”. To pytania, które mogą dotykać głębokich ran, o których nie mamy pojęcia.
  • Portfel: „Ile zarabiasz?”, „Ile daliście za to auto?”. Pieniądze to wciąż temat, który - o ile ktoś sam go nie wywoła - powinien pozostać za kurtyną.
  • Zdrowie i wygląd: „Ale schudłaś, to dieta czy choroba?”, „Co ci operowali?”. Nawet jeśli zauważamy zmianę, dopytywanie o szczegóły medyczne jest po prostu nietaktowne.
  • Wybory życiowe: „Dlaczego mieszkasz z rodzicami?”, „Czemu nie wziąłeś ślubu?”. Każdy ma własny scenariusz na życie i nie ma obowiązku go komukolwiek streszczać.

 

Pułapka „dobrych intencji”

Najczęstszą linią obrony osób zbyt ciekawskich jest zdanie: „Ale ja przecież pytam z troski!”. I tu pojawia się haczyk - nawet najszczersza troska nie jest darmowym biletem do wchodzenia z butami w czyjąś prywatność.

Osoba z klasą rozumie, że liczy się nie tylko to, co chcemy powiedzieć, ale przede wszystkim jak nasze słowa zostaną odebrane. Nietaktowne pytanie, choćby zadane z uśmiechem, może wywołać stres, zawstydzenie, a nawet ból. Relacje buduje się na zaufaniu i poczuciu bezpieczeństwa, a nie na presji i wyciąganiu informacji „na siłę”.

Prawdziwa elegancja objawia się w tym, że potrafimy słuchać tego, co ktoś chce nam powiedzieć — nie dopytując o to, co postanowił zachować dla siebie.
Człowiek z klasą to ten, który wie, kiedy ugryźć się w język.


Ten artykuł powstał w ramach cotygodniowego cyklu o dobrych manierach - takich, które nie krępują, ale ułatwiają życie.
Jeśli szukacie więcej takich praktycznych podpowiedzi - zaglądajcie na stronę Etykieta na luzie na 
Facebooku i LinkedIn. Porozmawiajmy o dobrych manierach z klasą i poczuciem humoru. Nie po to, żeby prawić morały, ale żeby żyło się po prostu lepiej.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

Zobacz również nasze pozostałe artykuły: Etykieta na luzie

Etykieta to nie zestaw sztywnych reguł, tylko sztuka ułatwiania życia – sobie i innym. A wakacje to świetny czas, żeby to ćwiczyć: z uśmiechem, szacunkiem i na luzie.

Przejdź do wątku

komentarze (3)

Skarpeta ÓML Skarpeta ÓML

2 1

Przygłupy óml myślą że etykieta to taka nalepka

18:04, 11.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

EghjEghj

0 1

Co ty powiesz dyżurny głu pku.

18:48, 11.01.2026

bo ludzie są jacy sąbo ludzie są jacy są

0 0

a można zapytać czy raczej czekać aż ktoś coś powie i wtedy się dziwić ?>

21:58, 11.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%