SMS to jedna z tych form kontaktu, które bardzo cenimy za szybkość i bezpośredniość, ale w kontekście kontaktów służbowych można tu łatwo wpaść w pułapkę nadmiernej swobody, kiedy piszemy do współpracownika albo kontrahenta tak, jak pisalibyśmy do znajomego.
Przed wysłaniem SMS-a w sprawach służbowych trzeba na chwilę się zatrzymać i zastanowić, co piszemy, do kogo i o której godzinie. To niewielki wysiłek, który całkiem sporo zmienia w relacjach z ludźmi, z którymi pracujemy na co dzień.
Warto przy pierwszym kontakcie po prostu się przedstawić. Wiadomość od nieznanego numeru bez podpisu sprawia, że druga osoba nie wie, z kim rozmawia. To nie świadczy o nadawcy najlepiej. Wystarczy jedno zdanie wprowadzenia i podpis, żeby rozmowa nie zaczynała się od niepotrzebnego i irytującego domyślania.
To, że ktoś ma telefon w kieszeni, nie oznacza, że jest dostępny 24/7. Przyjęło się, że bezpieczne godziny na SMS-y służbowe to 8:00–18:00. W sytuacjach awaryjnych ten zakres przesuwa się do 21:00, ale wiadomość o 6:00 rano lub 22:00 wieczorem to po prostu brak wyczucia. Umówmy się: jeśli sprawa nie wymaga wezwania straży pożarnej, może poczekać do rana.
Wiadomości służbowe rządzą się prostą zasadą: krótko, jasno, na temat. Bez slangu, bez skrótów, które drugi człowiek może rozumieć inaczej niż my, i bez emotikonów, które w kontekście zawodowym bywają zaskakująco wieloznaczne, a SMS nie daje kontekstu. Dlatego lepiej napisać jedno zdanie więcej niż zostawić pole do interpretacji.
Są oczywiście sprawy, które po prostu nie nadają się na SMS-a. Trudne tematy, kwestie poufne, rzeczy wymagające wyjaśnienia, cokolwiek, co wymaga niuansu - nie jest materiałem na krótką wiadomość tekstową. W takich sytuacjach wiadomość tekstowa tylko wydłuża drogę do porozumienia. Rozmowa albo mail załatwiają więcej i szybciej. A jeśli coś jest naprawdę pilne - zawsze lepiej wtedy zadzwonić.
Ten artykuł powstał w ramach cotygodniowego cyklu o dobrych manierach - takich, które nie krępują, ale ułatwiają życie.
Jeśli szukacie więcej takich praktycznych podpowiedzi - zaglądajcie na stronę Etykieta na luzie na Facebooku i LinkedIn. Porozmawiajmy o dobrych manierach z klasą i poczuciem humoru. Nie po to, żeby prawić morały, ale żeby żyło się po prostu lepiej.
Etykieta to nie zestaw sztywnych reguł, tylko sztuka ułatwiania życia – sobie i innym. A wakacje to świetny czas, żeby to ćwiczyć: z uśmiechem, szacunkiem i na luzie.
2026-06-14
Etykieta na luzie: Jak ubierać się latem do pracy?
2026-06-07
Etykieta na luzie: Eleganckie paznokcie
2026-05-31
Etykieta na luzie: Czy podawać rękę w toalecie?
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Prawie 6,5 mln zł na zabytki. Lista jest długa
A budynki na skrzyżowaniu Libana z Kartuską zostaną w takim stanie przy nowym centrum przesiadkowym? Niezła wizytówka miasta. Wstyd!
Lipa
01:50, 2026-06-18
2,7 promila i rodzinny finał na komendzie
Trzeba było się uczyć tłuku pisowski i zostać lekarzem.
Do ofsik
01:26, 2026-06-18
2,7 promila i rodzinny finał na komendzie
Zodziejski, zapomniałeś dopisać.
Owsik
23:04, 2026-06-17
Dlaczego dawna Legnica niszczyła dziedzictwo?
Komuna kwitnie i to jest problem, który nikomu nie przeszkadza. Trójpodział władzy to fikcja dla dzieci. Układ zamknięty funkcjonuje. Państwo policyjne ma miejsce - ZOMO, ORMO I GESTAPO również polujące na obywateli nieoznakowanymi samochodami jak hieny albo pasożyty. WSTYD ŻYĆ W TAKIM KRAJU. Inne tematy są zastępcze, zajmijcie się istotnymi sprawami dla miasta i kraju a nie opowiadaniami z 1001 nocy. USUŃCIE POTOMKÓW KOMUNISTÓW Z INSTYRUCJI PUBLICZNYCH - SZCZEGÓLNIE Z SĄDÓW I PROKURATURY!!!
PRECZ Z KOMUNĄ!!!
22:57, 2026-06-17