Kwiaty to jeden z najprostszych, a jednocześnie najbardziej eleganckich sposobów okazania sympatii, wdzięczności lub szacunku. Choć wydaje się, że wystarczy kupić bukiet i go wręczyć, etykieta podpowiada kilka zasad, dzięki którym taki gest nabiera prawdziwej klasy.
Zacznijmy od jednego z najczęstszych błędów: wręczania kwiatów w folii albo grubym papierze ochronnym. Jeśli kwiaciarka zawinęła bukiet, żeby nie zmarzł w drodze do restauracji, to Twoim obowiązkiem jest ten papier zdjąć przed progiem. Kwiaty mają być „bez opakowania”. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy papier jest częścią artystycznej kompozycji, ale umówmy się - szeleszcząca folia raczej nigdy nią nie jest.
Widok mężczyzny idącego przez miasto z bukietem zwisającym łodygami do góry (jakby niósł upolowaną kurę) to klasyk, którego warto unikać. Kwiaty nosimy i trzymamy pąkami do góry. Zawsze. A kiedy już dochodzi do momentu „przekazania towaru”, trzymaj bukiet w lewej ręce. Dlaczego? Żeby prawa była wolna do przywitania się, uścisku dłoni czy objęcia obdarowanej.
W naszej kulturze przy radosnych okazjach trzymamy się nieparzystej liczby kwiatów. Parzyste zostawiamy na inne, zdecydowanie smutniejsze uroczystości (np. pogrzeb). Wyjątek? Okrągłe rocznice (np. 20 róż na 20-lecie) albo bukiety tak gigantyczne, że nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie ich przeliczał.
Pamiętaj, kwiaty to komunikat. Mówią: „szanuję Cię i cieszę się, że tu jestem”. Jeśli podasz je byle jak, komunikat brzmi: „musiałem coś kupić, więc masz”. Warto poświęcić te 10 sekund więcej na odpowiednie przygotowanie bukietu i przekazanie go w sposób, który będzie o nas dobrze świadczył.
Ten artykuł powstał w ramach cotygodniowego cyklu o dobrych manierach - takich, które nie krępują, ale ułatwiają życie.
Jeśli szukacie więcej takich praktycznych podpowiedzi - zaglądajcie na stronę Etykieta na luzie na Facebooku i LinkedIn. Porozmawiajmy o dobrych manierach z klasą i poczuciem humoru. Nie po to, żeby prawić morały, ale żeby żyło się po prostu lepiej.
Etykieta to nie zestaw sztywnych reguł, tylko sztuka ułatwiania życia – sobie i innym. A wakacje to świetny czas, żeby to ćwiczyć: z uśmiechem, szacunkiem i na luzie.
2026-01-18
Etykieta na luzie: Jak podać rękę z klasą?
2026-01-11
Etykieta na luzie: człowiek z klasą wie, o co nie pytać
2026-01-04
Etykieta na luzie: Czy wypada poprawiać cudze błędy językowe?
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Ataki na wierzących i usuwanie krzyży
Na robotach to twoi przegrani starzy byli u Baora, cepie bez szkoły. Opanuj interpunkcję, ty osobo matolska! I do budy!
Do .........
14:24, 2026-03-15
Ataki na wierzących i usuwanie krzyży
Do szkoły szmato z kompleksem kołchozu i Niemca. Dobrze ciebie widać dojechali na robotach.
......
13:39, 2026-03-15
Ataki na wierzących i usuwanie krzyży
Do budy tłuku z okna życia.
.......
13:38, 2026-03-15
Nie żyje Irena Jurkiewicz
Czy jej mężem był sławny inżynier Kazimierz Jurkuewicz, który kiedyś uczył w ZSEM?
Uczeń
13:31, 2026-03-15