W meczu 4. kolejki ekstraklasy szczypiornistów Reflex Miedź Legnica pokonała w hali przy ul. Lotniczej AZS AWF Gorzów 28:21. To bardzo ważne zwycięstwo podopiecznych trenera Mirosława Saneckiego!
Mecz z AZS AWF Gorzów Wlkp. miał dwa oblicza. Miał też swoich bohaterów. Ale po kolei. Pierwsze 30 minut legniczanie zagrali bardzo słabo. Na przerwę Miedź schodziła przy remisie 12:12, ale głównie dzięki rozgrywającemu świetny mecz Maciejowi Ścigajowi. Były rozgrywający Gwardii Opole rzucił w przed przerwą aż osiem bramek (w całym meczu – 10). Więcej! Do 19 minuty Ścigaj był jedynym graczem Miedzi, który rzucał bramki!
Legniczanie prowadzili 1:0 w 3 min. Później przegrywali, bądź remisowali - aż do 29 min, kiedy to wyszli na prowadzenie 12:11. Goście najwyższą przewagę osiągnęli w 17 min,. spotkania, kiedy to prowadzili 8:5. Miedź grała nieskutecznie, zbyt wolno konstruując akcje, oraz przede wszystkim nerwowo.
Na drugą połowę podopieczni trenera Saneckiego wyszli odmienieni. Legniczanie zaczęli grać dobrze w obronie i wreszcie zaczęli trafiać do bramki rywala. Jeszcze w 25 min. był remis 14:14, ale od tego momentu Miedź zaczęła „odjeżdżać”. Kluczowym momentem meczu była jego 44 minuta. Przy stanie 18:16 Miedzi przyszło grać pięciu na siedmiu. Przy podwójnym osłabieniu bramkarza gości pokonał Artur Szabat i legniczanie odskoczyli na trzy bramki. Do końca spotkania przewaga Miedzi już tylko rosła. Ostatecznie legnicki zespół wygrał 28:21.
Wracając do bohaterów. Przede wszystkim świetny był Maciej Ścigaj, który zdobył 10 bramek. Bez niego trudno byłoby w środowy wieczór o zwycięstwo. Kolejny bohater meczu to bramkarz Lech Kryński. Młody bramkarz Miedzi grał przez całe 60 minut i popisał się 17 udanymi interwencjami! W drugiej połowie zagrał na skuteczności przekraczającej 50 procent! Pełen szacunek dla byłego zawodnika AZS Katowice! No i wielkie brawa dla Andrzeja Brygiera. Skrzydłowy Miedzi w pierwszej połowie odniósł kontuzję kości śródstopia. Za linią boczną długo opatrywał go maser Maciej Litka. Po przerwie Brygier wrócił na parkiet i był jednym z najlepszych zawodników. Zdobył w sumie pięć bramek!
Ale brawa i słowa pochwały należą się całej drużynie Miedzi. Głównie za drugą połowę i arcyważne w kontekście walki o utrzymanie się w ekstraklasie zwycięstwo.[FOTORELACJA]871[/FOTORELACJA]
REFLEX MIEDŹ LEGNICA – AZS AWF GORZÓW WLKP. 28:21 (12:12)
Miedź: Kryński – Ścigaj 10, Będzikowski 2, R. Fabiszewski, Grębosz 1, Skrabania 4, Szabat 5, Góreczny, Brygier 5, Rosiak 1, Petela, Hajgenbart.
Kary: 8 min.
AZS: Szczęsny, Ł. Wasilek – Rafalski 1, Kubillas 1, A. Wasilek 1, Jagła, Stupiński, Kaniowski 3, Krzyżanowski 6, Tomiak 3, Galus, Skoczylas 3, Klimczak 1, Kliszczyk 2.
Kary: 18 min.
Widzów: 500.
