Szczypiorniści SMS Rondel Team Legnica zwyciężyli w Beach Handball Kormoran Cup. W finale pokonali nieoczekiwanie w dwóch partiach węgierski Strandepitok.

Tym samym w wielkim finale doszło do rewanżu z eliminacji. W sobotę Węgrzy ograli legniczan 2:0. W niedzielę „Rondle” im się zrewanżowały. Po zaciętym spotkaniu legnicka drużyna wygrała 2:0 (17:16 i 21:16) i stanęła na najwyższym stopniu podium.

- Kluczowe dla losów spotkania z Strandepitokiem było zwycięstwo w pierwszym secie, w którym wysoko już przegrywaliśmy, ale zdołaliśmy wyjść z opresji. Rywali to podłamało, a my znów poczuliśmy radość gry w plażowego szczypiorniaka. Tę samą, którą mieliśmy kilka lat temu, gdy odnosiliśmy największe sukcesy – dodał bramkarz legnickiego teamu Tomasz Majchrzyk.

- Z 16 zawodników do Chorwacji pojedzie 10. Liczę, że znajdę się w tym gronie, bo Tomek jest raczej pewniakiem. Zawsze marzyłem o grze w koszulce z orłem na piersi. Dlatego jadę na zgrupowanie ciężko walczyć o miejsce w reprezentacji – powiedział nam Maciej Sroka.[FOTORELACJA]3469[/FOTORELACJA]
Trzecie miejsce w turnieju przypadło ekipie z Inowrocławia, a czwarte GRU Poznań. Kolejne miejsca zajęli: Gwardia Opole, Ęso Napić Team Głogów, Gwardia Koszalin, Blue Brothers Legnica, Mięso Wódka Sos, UKS Dziewiątka I Legnica i UKS Dziewiątka II Legnica. W turnieju kobiecym równych sobie nie miała drużyna AZS AWF Wrocław.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz