
Dolnośląski Konkurs Kronik Kół Gospodyń Wiejskich odbył się w Klasztorze Cystersów w Lubiążu. Do udziału zgłosiły się koła z różnych części województwa, prezentując kroniki dokumentujące ich działalność oraz życie lokalnych społeczności.
Na kartach kronik znalazły się fotografie, opisy wydarzeń, wspomnienia mieszkańców i relacje z inicjatyw organizowanych przez gospodynie. To właśnie dzięki takim zapisom zachowywana jest pamięć o wydarzeniach, które przez lata budowały tożsamość dolnośląskich wsi.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"25097"}
Konkurs miał nie tylko wyłonić najlepsze kroniki, ale także stworzyć przestrzeń do spotkania osób zaangażowanych w działalność społeczną. Uczestniczki rozmawiały o swoich doświadczeniach, dzieliły się pomysłami i prezentowały działania prowadzone w swoich miejscowościach.
Nie zabrakło również rozmów o tradycjach, które od pokoleń są pielęgnowane przez Koła gospodyń wiejskich. Dla wielu uczestników była to okazja do spotkania znajomych z innych części regionu i wspólnego świętowania efektów swojej pracy.
Wśród gości obecny był Radosław Zysnarski, Pełnomocnik Marszałka Województwa Dolnośląskiego ds. Aktywizacji Środowisk Lokalnych, który od lat współpracuje z Kołami Gospodyń Wiejskich w całym regionie. To właśnie z jego inicjatywy narodził się konkurs kronik, który przyciąga gospodynie z różnych zakątków Dolnego Śląska.
Podczas wydarzenia złożył gratulacje wszystkim uczestnikom i laureatom. Dziękował także za codzienną pracę wykonywaną na rzecz mieszkańców oraz za pielęgnowanie lokalnych tradycji. Podkreślał, że kroniki są nie tylko dokumentacją działalności kół, ale także świadectwem historii i zaangażowania całych społeczności.
Organizatorzy zwracali uwagę, że każda z prezentowanych kronik miała swój niepowtarzalny charakter. Łączyło je jednak jedno – wszystkie pokazywały ludzi, którzy poświęcają swój czas na budowanie lokalnej wspólnoty.
Tegoroczny konkurs po raz kolejny udowodnił, że koła gospodyń wiejskich pozostają ważną częścią życia społecznego na Dolnym Śląsku. Dzięki ich działalności pamięć o lokalnych wydarzeniach, tradycjach i mieszkańcach zostaje zachowana dla kolejnych pokoleń.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Prezes powołuje się na opinię. Kto ją widział?
Trzyma się koryta jak pisiewicz w PKOl czy Godzilla w trybunale.
....
09:23, 2026-06-08
Prezes powołuje się na opinię. Kto ją widział?
Ludzie obilizujcoe się i pogonimy tych starych capów od koryta
Gość.
09:21, 2026-06-08
Prezes powołuje się na opinię. Kto ją widział?
Opinia prawna adwokat zatrudnionej w spółdzielni.
....
08:59, 2026-06-08
Prezes powołuje się na opinię. Kto ją widział?
A jaka była ustawka do Rady Nadzorczej na Piekarach...wstyd pani Prezes. Pracownicy spółdzielni mieli rozpisane na kartkach kogo maja wykreślić.
NICK
08:49, 2026-06-08