Juniorzy młodsi Siódemki Legnica pokonali we własnej hali ŚKPR Świdnica 47:42 w meczu Dolnośląskiej Ligi piłki ręcznej.

- Pierwszy mecz ze Świdnicą był dla nas bardzo łatwy, bo wygraliśmy kilkunastoma bramkami. Popełniłem błąd, bo nie spodziewałem się takiej drużyny, wzmocnili się kilkoma zawodnikami i nas zaskoczyli – powiedział nam trener Siódemki Marcin Romanowski.
Po kilkunastu minutach legniczanie ocknęli się i dogonili rywala. Na przerwę schodzili prowadząc 23:21.
Po przerwie oglądaliśmy zupełnie inne widowisko. Podopieczni Marcina Romanowskiego, w końcu zaczęli rozdawać karty na boisku i choć zawodnikom ze Świdnicy nie brakowało chęci do gry, to Siódemka pewnie wygrała, przez cała drugą polowę prowadząc co najmniej trzema bramkami.
- W przerwie w szatni powiedziałem chłopakom, że albo jak mężczyźni wychodzimy na boisko i gramy w piłkę, albo gramy jak dziewczynki i przegrywamy ten mecz - powiedział po spotkaniu Marcin Romanowski.[FOTORELACJA]1962[/FOTORELACJA]
MSPR Siódemka Legnica- ŚKP Świdnica 47:42 (23:21)
Siódemka: Mazur, G.Wyszogrodzki - Błocian 14, K. Wyszogrodzki 10, Jaworski 7, Beńko 7, Antosik 3, Smoliński 3, Idziak 3, M. Nowakowski, J. Nowakowski.
Bez punktów z Lubina wrócili juniorzy młodsi UKS Dziewiątka Legnica. Zespół trenera Tomasza Dobrołowicza przegrał 25:28 z Zagłębiem.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz