Podopieczni trenera Marka Motyczyńskiego byli gośćmi dzieci z przedszkola „Kredka” przy ulicy Łukasińskiego. W taki nietypowy sposób nabierali energii na niedzielny mecz z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski.

Adrian Wojkowski, Kacper Adamski, Wojciech Czuwara, Bartosz Dudek, Andrzej Kryński i Paweł Piwko nie mieli łatwego życia. Nasi szczypiorniści rywalizowali z przedszkolakami w przeróżnych konkurencjach takich jak: przeciąganie szarfy, czy slalom z woreczkami wypełnionymi ryżem na głowie.
- Takie wizyty to dla nas oderwanie się od codzienności, ciężkich treningów i stresów. Ja mam trzyletnią córeczkę, więc byłem przygotowany na przedszkolne klimaty. Moi młodsi koledzy znaleźli się jednak w nowej dla siebie sytuacji. Ale dali radę – śmiał się kapitan Siódemki Miedź Paweł Piwko.
Zdaniem Piwki wypady do zawodowych sportowców do przedszkoli i szkół są dobrym pomysłem.
- To fajny sposób na promocję klubu, piłki ręcznej i sportu wśród dzieci. Gdy byłem w wieku tych dzieciaków, to po wizycie sportowców w moim przedszkolu, czy szkole, byłem pod wrażeniem. Od razu chciałem być w przyszłości taki, jak oni – mówi kapitan Siódemki Miedź.[FOTORELACJA]5946[/FOTORELACJA]
Wizytę w przedszkolu chwalił sobie również trener Marek Motyczyński. – Dobrze byłoby gdyby wszyscy moi zawodnicy mieli już swoje dzieci. To dobrze wpływa na sportową formę. Dziś zdali egzamin. Pokazali, że nadają się na tatusiów – śmiał się szkoleniowiec.
Na zabawie impreza w „Kredce” się nie skończyła. Przedszkolaki poczęstowały piłkarzy ręcznych słodkościami. Ci odwdzięczyli się zdjęciami z ostatniego meczu z Pogonią Szczecin z autografami.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz