Zamknij
Polecamy

Dodaj komentarz

Zanurzeni w błękicie i świetle czyli legnicki wernisaż Macieja Józefa Klicha

Wojciech Obremski Wojciech Obremski 13:59, 07.02.2026 Aktualizacja: 12:02, 07.02.2026
Skomentuj Zanurzeni w błękicie i świetle czyli wernisaż Macieja Józefa Klicha Maciej Józef Klich (WO)

W Spółdzielczym Domu Kultury Kopernik odbyło się wyjątkowe otwarcie wystawy „Immersus in infinitum”. Ekspozycja autorstwa Macieja Józefa Klicha to niezwykłe połączenie techniki cyjanotypii, gry luster i promieniowania UV, które zaprasza widza do świata nieskończonych form.
 

Sztuka zrodzona z obserwacji cienia i światła
 

Maciej Józef Klich, twórca związany z Legnicą, buduje swój artystyczny świat na fundamencie uważnej obserwacji otaczającej rzeczywistości. Inspiracją stają się dla niego miraże i cienie.

Artysta przyznaje, że poszukiwanie sposobów na utrwalenie ulotnych zjawisk świetlnych stało się dla niego procesem niezwykle uspokajającym i twórczo napędzającym do dalszej pracy.

 

[FOTORELACJA]23826[/FOTORELACJA]


 

Od prostego papieru do głębi szklanego odbicia
 

Początkowo autor eksperymentował z papierem, jednak szybko poczuł potrzebę wyjścia poza płaską strukturę. To doprowadziło go do wykorzystania starych przedmiotów i rozbitego szkła.

Przełomem okazały się lustra, które wymagają ogromnej precyzji w przygotowaniu. Dzięki nim widz staje się częścią dzieła, dostrzegając własne odbicie przenikające się z nałożonymi wzorami.
 

Przełamywanie klasycznej cyjanotypii kolorem
 

Choć technika cyjanotypii kojarzona jest głównie z charakterystycznym błękitem pruskim, Klich odważnie wprowadza do swoich prac farby akrylowe i spraye.

Mimo technicznych ostrzeżeń, że chemia może reagować z nienaturalnymi materiałami, artysta postawił na eksperyment. Dzięki temu powstały wielowarstwowe, kolorowe kompozycje, które żyją własnym światłem.
 

Osobiste wspomnienia zatrzymane w negatywie
 

Jednym z najbardziej osobistych punktów wystawy jest praca powstała nad Jeziorem Białym na Podlasiu. Artysta połączył tam miłość do wody z techniką fotograficzną.

Zdjęcie wykonane podczas zanurzenia w tafli jeziora stało się bazą do stworzenia pracy, która w swojej negatywowej formie oddaje potęgę i spokój natury.
 

Nieskończoność ukryta w łacińskim tytule
 

Tytuł wystawy „Immersus in infinitum” w dosłownym tłumaczeniu oznacza „zanurzony w nieskończoność”. Odnosi się on do niepoliczalnej liczby wariantów cienia, jakie serwuje nam słońce.

Dla twórcy każdy cień jest inny, a każda pora roku zmienia kąt padania światła, co stanowi niewyczerpane źródło inspiracji porównywalne do ogromu wszechświata.
 

Zaproszenie do legnickiej przestrzeni sztuki
 

Wernisaż, który odbył się 6 lutego, przyciągnął wielu pasjonatów sztuki, a niektórzy z nich opuścili wydarzenie z unikalnymi pracami artysty. To jednak nie koniec spotkania z twórczością Klicha.

Wystawa będzie dostępna dla zwiedzających do 27 lutego 2026 roku. To doskonała okazja, by osobiście sprawdzić, jak słońce i chemia współpracują na powierzchni lustra.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%