W Spółdzielczym Domu Kultury Kopernik odbyło się wyjątkowe otwarcie wystawy „Immersus in infinitum”. Ekspozycja autorstwa Macieja Józefa Klicha to niezwykłe połączenie techniki cyjanotypii, gry luster i promieniowania UV, które zaprasza widza do świata nieskończonych form.
Maciej Józef Klich, twórca związany z Legnicą, buduje swój artystyczny świat na fundamencie uważnej obserwacji otaczającej rzeczywistości. Inspiracją stają się dla niego miraże i cienie.
Artysta przyznaje, że poszukiwanie sposobów na utrwalenie ulotnych zjawisk świetlnych stało się dla niego procesem niezwykle uspokajającym i twórczo napędzającym do dalszej pracy.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"23826"}
Początkowo autor eksperymentował z papierem, jednak szybko poczuł potrzebę wyjścia poza płaską strukturę. To doprowadziło go do wykorzystania starych przedmiotów i rozbitego szkła.
Przełomem okazały się lustra, które wymagają ogromnej precyzji w przygotowaniu. Dzięki nim widz staje się częścią dzieła, dostrzegając własne odbicie przenikające się z nałożonymi wzorami.
Choć technika cyjanotypii kojarzona jest głównie z charakterystycznym błękitem pruskim, Klich odważnie wprowadza do swoich prac farby akrylowe i spraye.
Mimo technicznych ostrzeżeń, że chemia może reagować z nienaturalnymi materiałami, artysta postawił na eksperyment. Dzięki temu powstały wielowarstwowe, kolorowe kompozycje, które żyją własnym światłem.
Jednym z najbardziej osobistych punktów wystawy jest praca powstała nad Jeziorem Białym na Podlasiu. Artysta połączył tam miłość do wody z techniką fotograficzną.
Zdjęcie wykonane podczas zanurzenia w tafli jeziora stało się bazą do stworzenia pracy, która w swojej negatywowej formie oddaje potęgę i spokój natury.
Tytuł wystawy „Immersus in infinitum” w dosłownym tłumaczeniu oznacza „zanurzony w nieskończoność”. Odnosi się on do niepoliczalnej liczby wariantów cienia, jakie serwuje nam słońce.
Dla twórcy każdy cień jest inny, a każda pora roku zmienia kąt padania światła, co stanowi niewyczerpane źródło inspiracji porównywalne do ogromu wszechświata.
Wernisaż, który odbył się 6 lutego, przyciągnął wielu pasjonatów sztuki, a niektórzy z nich opuścili wydarzenie z unikalnymi pracami artysty. To jednak nie koniec spotkania z twórczością Klicha.
Wystawa będzie dostępna dla zwiedzających do 27 lutego 2026 roku. To doskonała okazja, by osobiście sprawdzić, jak słońce i chemia współpracują na powierzchni lustra.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz