Kilkadziesiąt prac Grażyny Dynak mają okazję podziwiać legniczanie w Domu Kultury Atrium. W piątek odbył się wernisaż wystawy zatytułowanej „Światłem i cieniem”. Można ją oglądać do 20 lutego.


Po części posłuchała mamy i w wieku 15 lat zaczęła projektować odzież i szyć dla siebie, rodziny i sąsiadek. To dało jej możliwość zarobienia na farby i inne akcesoria malarskie i realizacji swojej pasji, która trwa nieprzerwanie. Wiele obrazów podarowała znajomym, wiele sprzedała, wiele pozostaje w jej prywatnej kolekcji, nadal powstają nowe.
-Wielokrotnie napominana przez praktyczne osoby o niepraktyczności mojego zajęcia usilnie próbowałam zmienić moje podejście do sposobu życia – mówi artystka. - Niestety, siła która mnie napędzała i napędza jest niepohamowana. Bez malowania czuję się jak inwalida, albo naładowana bomba zegarowa. Jest ono furtką na ujście moich odczuć, nurtujących mnie pytań i przemyśleń, dlatego moje prace mają tak różną tematykę.
Wśród prac, które można podziwiać w Atrium, znalazły się zarówno portrety, pejzaże ikony i kwiaty, których zapach artystka maluje.[
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"9143"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz