Marcin Makuch, dyrektor Muzeum Miedzi, autor książki „Sekrety Legnicy”, był gościem uczniów Zespołu Szkół Integracyjnych. Dzięki opowieści gościa, poznali część sekretów miasta.

„Sekrety Legnicy” to efekt badań, poszukiwań odkryć. Książka odkrywa przed czytelnikiem Legnicę, jakiej nie zna. Tę Legnicę Marcin Makuch odkrywał przed uczniami „dwudziestki”. Opowieść ubarwiona było prezentacją przedwojennych zdjęć miasta, będących w posiadaniu muzeum. Dzięki nim uczniowie poznali Legnicę pełną zieleni, ze wspaniale rozwiniętym przemysłem i bogatą ofertą rekreacyjną.
Żeby poznać wszystkie odkryte przez Marcina Makucha sekrety Legnicy, będą usieli sięgnąć po książkę, która warto dodać, została Legnicką Książką Roku 2015.[FOTORELACJA]14286[/FOTORELACJA]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Sztab kryzysowy w gminie Jawor
Pada deszcz, wiec jest woda.
Tomek
22:47, 2026-06-21
Mewa zostaje w Klasie A. Gwardia zagra w okręgówce
wioskowe rozgrywki
lewa ndowski
21:32, 2026-06-21
Szokujące zarzuty wobec WPEC. Zapłacą Legniczanie?
Pani Redaktor powołuje się na jakiś tajemniczy dokument, choć sama nie wie na jaki. Jak podeślę papier z informacją o złej reputacji córki Szanownej Pani Redaktor, to też opublikuje? Jeśli reporter kopie w WPEC, to czy nie powinien PRZED PUBLIKACJĄ sprawdzić informacje przynajmniej w kilku źródłach? Gdzie wypowiedź WPEC, WIOŚ, stowarzyszeń ekologicznych, samorządu, etc.? Żenada.
No nie...
21:30, 2026-06-21
W gminie Malczyce zbierają podpisy w sprawie DK94
W Legnicy prezydent przenosi DK-94 z północnej części miasta do części południowej po to by kumple napchali kabzy za ziemie pod nowy przebieg. Dla niepoznaki nazwali Obwodnicą Legnicy to przeniesienie na południowe ulice miasta. Krzakowski deklarował kilkadziesiąt milionów z zatopionego w długach budżetu Legnicy, aby GDDKiA zaakceptowała tą chorą wizję. Kupaj na razie nabrał wody w usta co do przebiegu DK-94 przez Legnicę jak i deklarowanych milionów. Piekarniki też powinni zbierać podpisy pod wyniesieniem DK-94 z miasta zanim tiry zaczną im jeździć pod oknami. Nie wolno dopuścić do powtórki z ulicy Karlińskiego.
TED
18:21, 2026-06-21