W sobotnie popołudnie kierowca peugeota stracił panowanie nad samochodem i wjechał w poręcze na moście nad A4. To cud, że nikomu nic się nie stało.

Na szczęście peugeot nie spadł na autostradę. Do tragedii mogło też dojść gdyby ktoś jechał autostradą w momencie, gdy leciały na dół wyrwane poręcze.
[FOTORELACJA]11868[/FOTORELACJA]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz