Jedną z „Klechd sezamowych” przez cały marzec mogą oglądać widzowie Teatru Modrzejewskiej. „Baśń o pięknej Parysadzie i o ptaku Bulbulezarze” to spektakl adresowany do całych rodzin.

Turzyńskiego z kolei do sięgnięcia po jedną z klechd sezamowych zainspirowały reakcje jego dzieci, którym baśń czytał.
- Mam trójkę słodki dzieci, a że nie ma w domu telewizji, trzeba im czytać. Kiedy przeczytałam wszystkie łatwo dostępne, w końcu sięgnąłem po Leśmiana, zacząłem czytać i stwierdziłem, że to świetny tekst nie tylko do czytania, że wart go zrobić na scenie – dodaje Bartosz Turzyński, autor adaptacji i reżyser spektaklu.
- Patrzyłem na reakcje swoich dzieci. Podczas czytania scen ze strachami jedna uciekała i podsłuchiwała zza framugi, druga siedziała pod kołdrą, a trzecia była zachwycona. Miałem przed sobą trzech widzów,każdy reaguje inaczej, ale każdy słucha.
Turzyński postanowił zaadaptować baśń na potrzeby teatru, ze swoim pomysłem zwrócił się do Jacka Głomba, ten pomysł pochwycił od razu. Tak „Baśń o pięknej Parysadzie i o ptaku Bulbulezarze” trafiła na deski Teatru Modrzejewskiej.
Reżyser do współpracy zaprosił Mariusza Wolańskiego, który wykonał ilustracje i animacje do spektaklu.
- Chyba po raz pierwszy ilustracje i animacje filmowe wyświetlane na trzech ekranach tworzą scenografię przedstawienia. Są nawet momenty kiedy aktorzy „grają” z nimi. Jak jest źródło wody, aktor próbuje z niego zaczerpnąć – wyjaśnia Bartosz Turzyński.
- Muzykę, bardzo dobrą, stworzył zespół Lautari, dzięki temu straszymy trochę obrazem i dźwiękiem trochę straszymy, a dzieci lubią się bać – dodaje.
Całość uzupełniają steampunkowskie kostiumy autorstwa Małgorzaty Bulandy. Choreografię stworzyła Katarzyna Kostrzewa. Na scenie zobaczymy zespół w składzie: : Gabriela Fabian, Ewa Galusińska, Małgorzata Patryn, Anita Poddębniak, Magda Skiba, Małgorzata Urbańska, Bartosz Bulanda, Robert Gulaczyk, narratorami są Mateusz Krzyk i Bartosz Turzyński.
Baśń o pięknej Parysadzie i o ptaku Bulbulezarze” to oparta na „Księdze tysiąca i jednej nocy” opowieść o rozkapryszonej księżniczce, która dla zachcianki wyprawiła swoich braci Bachmana i Perwica w pełną niebezpieczeństw podróż. Kiedy ulegają złym mocom i zostają zaklęci w kamienne posągi, nie zważając na nic wyrusza na ratunek. Czy uda jej się ocalić braci i zrzucić z nich zaklęcie?
„Baśń o pięknej Parysadzie i o ptaku Bulbulezarze” w sobotę 10 marca o godzinie 16.00 i niedzielę 11 marca o godz. 12.00. Kolejne przedstawienia 27,28 marca o godz. 11.00. Bilety: 20 zł /25 zł. Rezerwacja i informacja tel. 76 72 33 [email protected] .[FOTORELACJA]13954[/FOTORELACJA]

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Sztab kryzysowy w gminie Jawor
Pada deszcz, wiec jest woda.
Tomek
22:47, 2026-06-21
Mewa zostaje w Klasie A. Gwardia zagra w okręgówce
wioskowe rozgrywki
lewa ndowski
21:32, 2026-06-21
Szokujące zarzuty wobec WPEC. Zapłacą Legniczanie?
Pani Redaktor powołuje się na jakiś tajemniczy dokument, choć sama nie wie na jaki. Jak podeślę papier z informacją o złej reputacji córki Szanownej Pani Redaktor, to też opublikuje? Jeśli reporter kopie w WPEC, to czy nie powinien PRZED PUBLIKACJĄ sprawdzić informacje przynajmniej w kilku źródłach? Gdzie wypowiedź WPEC, WIOŚ, stowarzyszeń ekologicznych, samorządu, etc.? Żenada.
No nie...
21:30, 2026-06-21
W gminie Malczyce zbierają podpisy w sprawie DK94
W Legnicy prezydent przenosi DK-94 z północnej części miasta do części południowej po to by kumple napchali kabzy za ziemie pod nowy przebieg. Dla niepoznaki nazwali Obwodnicą Legnicy to przeniesienie na południowe ulice miasta. Krzakowski deklarował kilkadziesiąt milionów z zatopionego w długach budżetu Legnicy, aby GDDKiA zaakceptowała tą chorą wizję. Kupaj na razie nabrał wody w usta co do przebiegu DK-94 przez Legnicę jak i deklarowanych milionów. Piekarniki też powinni zbierać podpisy pod wyniesieniem DK-94 z miasta zanim tiry zaczną im jeździć pod oknami. Nie wolno dopuścić do powtórki z ulicy Karlińskiego.
TED
18:21, 2026-06-21