Spośród ponad pół tysiąca prac jury 32. Międzynarodowego Konkursu Sztuki Złotniczej wybrało niemal 50 dzieł złotników reprezentujących 288 artystów z 45 krajów, co jest rekordem w historii festiwalu. Są wśród nich zwycięskie prace tegorocznej edycji festiwalu. Laureatów poznamy w maju podczas kulminacji „Srebra” w dniach 10 i 11 maja.

- Wielka różnorodność prac świadczy o tym, że pole do poszerzania możliwości biżuterii autorskiej jest cały czas eksplorowane. Mamy różne zaskakujące odpowiedzi, rozwiązania zarówno koncepcyjne, jak i formalne, warsztatowe tyczące użytych materiałów i pomysłów dają nadzieję, że sztuka biżuterii jest pełnoprawną dziedziną sztuki, a artyści wykazują się podobnym myśleniem i wyobraźnią, jak artyści ogólnie – dodaje Justyna Teodorczyk.
Wyobraźnia artystów nie ograniczała się także w doborze materiałów, z których biżuteria powstała. Na warsztat wzięli między innymi popiół, liście, prochy zwierząt, włosy ludzkie, ziemię, kości, plastik, papier, czyli eko i recykling.
Charon Kransen pochodzący z Nowego Jorku, gdzie zajmuje się współczesną biżuterią, wyznał, że praca w jury festiwalu była dla niego ogromnym zaszczytem, ale też „cholernie ciężką pracą”.
- Większość z nas jest edukowana w kierunku bycia artystą i zawsze jest zastanawiające, że mamy do czynienia z tak wieloma postawami, koncepcjami, pomysłami artystów, którzy są wolnymi duchami. Ta niezwykła różnorodność, jaka towarzyszy tym pokazom niezwykle oddziałuje na wyobraźnię. Głównym wyzwaniem jest zawsze odpowiedzenie sobie na pytanie, co tak naprawdę oceniamy, czy jest to jakość artystyczna, czy techniczna, czy treść prac. Tegoroczny temat „Empatia” jest bardzo szeroki. Po bezsennej nocy osiągnęliśmy konsensus, które z prac powinny zostać nagrodzone – argumentuje Charon Kransen.
Przewodnicząca jury, japońska artystka Mari Ishikawa, której wystawę będzie można zobaczyć podczas kulminacji „Srebra”, powiedziała, że lista uczestników była w tym roku bardzo długa i znalazło się na niej wiele nowych nazwisk, co bardzo dobrze wróży na przyszłość.
- Mam nadzieję, że publiczność nie tylko z Legnicy, ale z całego świata, przyjdzie w maju zobaczyć wystawę i zobaczy fantastyczny pokaz o niezwykle szerokim spektrum rozumienia pojęcia „empatia” - podkreślia..
- Po trzydziestu latach legnickiego konkursu mam historyczne spojrzenie i myślę, że jest to jedna z lepiej udokumentowanych dziedzin współczesnej sztuki nie tylko w kontekście ogólnopolskim, ale także globalnym. Myślę, że dzięki tej konsekwencji rezonans międzynarodowy jest bardzo duży. Udało nam się osiągnąć jeden z najwyższych poziomów na świecie. Druga impreza odbywa się w Monachium. Myślę, że wystawa będzie bardzo ciekawa dla międzynarodowej publiczności – zaznacza Sławomir Fijałkowski, długoletni juror konkursu.
Łyżką dziegciu jest jedynie fakt, że impreza wciąż walczy w wyścigu polskich wydarzeń artystycznych o dofinansowanie z Ministerstwa Kultury i dziedzictwa Narodowego.
- Jesteśmy pierwsi „pod kreską” i czekamy na wyniki odwołania i nie wiemy dziś, czy otrzymamy dofinansowanie do imprezy. Mamy nadzieję, że uda nam się i odwołanie zostanie uznane – podsumowuje Justyna Teodorczyk.[FOTORELACJA]20174[/FOTORELACJA]

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Wyłączenia prądu w powiecie legnickim
To samo, co "kolenda" i "Prochowicki", tłuku bez szkoły, ha ha ha! Tablicę to możesz postawić Kamili z Kłodzka - tu byłam i tu roochały mnie psy. Do tego kolejną Petau Rafau - byłem dwie godziny prezydentem, a Gosia pierwszą damą. Ha ha ha. A trzecią Kuniowiu Omdleuszowi - tu liczyłem głosy i uja POliczyłem. Naucz się w końcu pisać poprawnie po polsku, krezusie z wyciskarką i ekspresem do kawy.
Do ......
09:03, 2026-06-30
Pociągiem KD z Kudowy do Náchodu?
Legnica musi wykorzystać rzekę Kaczawę. Zagospodarowanie Kaczawy w Legnicy wymaga wieloetapowego podejścia, które połączy funkcje przeciwpowodziowe, retencyjne oraz rekreacyjno-turystyczne. Oto kompleksowy plan działań – od prac inżynieryjnych po infrastrukturę rynkową – który pozwoli miastu w pełni wykorzystać potencjał rzeki: 🛠️ Krok 1: Prace hydrotechniczne i bezpieczeństwo Przed budową jakiejkolwiek infrastruktury nawodnej kluczowe jest przygotowanie koryta rzeki. Pogłębienie i odmulenie koryta: Zwiększy przepustowość rzeki, poprawi bezpieczeństwo powodziowe i umożliwi bezpieczną żeglugę mniejszych jednostek. Regulacja brzegów: Wzmocnienie nabrzeży w miejscach planowanej infrastruktury przy jednoczesnym zachowaniu naturalnych meandrów i terenów zalewowych poza centrum. Budowa stopni wodnych / jazów: Kaczawa bywa rzeką płytką i kapryśną. Budowa lub modernizacja jazów pozwoli na kontrolowanie poziomu wody, co jest niezbędne do funkcjonowania przystani. 🚣 Krok 2: Infrastruktura dla sportów wodnych i rekreacji Gdy rzeka będzie bezpieczna i spławna, można przejść do budowy obiektów rekreacyjnych. Przystanie kajakowe i slipy: Utworzenie punktów wodowania kajaków, pontonów oraz desek SUP wzdłuż miejskiego odcinka rzeki. Wypożyczalnie sprzętu: Stworzenie miejskiej lub prywatnej bazy sprzętu wodnego w okolicach parku Miejskiego. Bulwary nadkaczawskie: Rewitalizacja ścieżek pieszo-rowerowych wzdłuż rzeki. Dodanie oświetlenia, ławek, tarasów widokowych oraz stref wypoczynku (np. miejska plaża). ⚓ Krok 3: Budowa mariny miejskiej Najbardziej ambitny krok, który stworzy z Legnicy ważny punkt na mapie turystycznej regionu. Lokalizacja: Najlepszym miejscem byłby odcinek w pobliżu Parku Miejskiego w Legnicy lub terenów bliżej bazy sportowej, gdzie rzeka naturalnie zwalnia lub można utworzyć sztuczną zatokę. Infrastruktura mariny: Budowa pomostów pływających, bosmanatu, zaplecza sanitarnego (toalety, prysznice), punktów czerpania wody i prądu dla łodzi. Zaplecze gastronomiczne: Przeznaczenie terenu wokół mariny pod restauracje, kawiarnie oraz food trucki, co przyciągnie mieszkańców niekorzystających bezpośrednio z atrakcji wodnych. 🌍 Krok 4: Integracja z regionem Projekt nie powinien kończyć się na granicach miasta. Szlak kajakowy Kaczawy: Stworzenie oficjalnego szlaku turystycznego łączącego Legnicę z sąsiednimi gminami i prowadzącego aż do ujścia Kaczawy do Odry w Prochowicach. Imprezy tematyczne: Organizacja cyklicznych wydarzeń, takich jak regaty kajakowe, spływy na byle czym czy festiwale nadrzeczne.
10 lat i jest OK
08:39, 2026-06-30
Wyłączenia prądu w powiecie legnickim
Tłuku pisowski w sprawie Kamili i jej męża prokuratura Żurka złożyła apelację i żąda wyższych kar. Nie kłam tłuku pisowski.
......
08:37, 2026-06-30
Pociągiem KD z Kudowy do Náchodu?
Wielu byłych mieszkańców Legnicy po przyjeździe nie poznaje miasta. Oczywiście rudery przy dworcu są jakie są . Takie były od czasów PRL i tu mało sie zmieniło ale cała reszta to pełen szacun.
normalnie szok
08:36, 2026-06-30