Od środy do piątku jeździł będzie po mieście „mobilny konfesjonał”. Przyjechał nim do Legnicy ksiądz Rafał Jarosiewicz, który odprawia rekolekcje w parafii pw. św. Jadwigi Śląskiej.

Ks. Rafał Jarosiewicz przyjechał do Legnicy z diecezji koszalińsko – kołobrzeskiej. Po raz pierwszy spowiadał w swoim „mobilnym konfesjonale” właśnie w tamtym mieście w 2014 roku.
Busa na konfesjonał przerobiła firma zajmująca się produkcją mebli kościelnych. Wnętrze samochodu zostało wyłożone drewnem. Znalazło się w nim miejsce dla kapłana, kratka i przestrzeń dla penitenta, który może usiąść lub uklęknąć a następnie wyznać swoje grzechy.


Anonimowy Gość09:00, 15.09.2021
Bardzo dobry pomysł.
Anonimowy Gość09:00, 15.09.2021
Modlitwa nic nie daje (pokazały to modły o oddalenie koronawirusa), a co daje spowiedź, poza zbieraniem przez funkcjonariuszy obcego państwa danych wywiadowczych?
Raczej nic, poza odpuszczaniem grzechów za najcięższe przestępstwa i gotowością do popełniania kolejnych (bo przeciez ksiądz znów mi odpuści grzechy).
To demoralizuje ludzi.
Z tym, że przestrzegam zwłaszcza rodziców dzieci, aby nie posyłali swoich pociech do spowiedzi u różnych szamanów.
Badania psychologiczne dowodzą, że spowiedź dzieci jest ogromna krzywdą dla ich psychiki. Młody człowiek, który ma nikłe pojęcie na temat dobra i zła, ma klęknąć przed obcym mężczyzną i opowiadać o grzechach, w tym o seksualności. Z jednej strony nie gwarantuje się dzieciom opieki psychologicznej, nie ma edukacji seksualnej, a z drugiej strony wysyła się dzieci na spowiedź i funduje im traumę.
W Polsce nawet z rodzicami najczęściej nie rozmawia się o seksualności, a tutaj dziecko idzie do księdza i jeśli trafi na jakiegoś zboczeńca, to będzie wypytywane o to, co i jak robi, gdzie się dotyka itd. Ale nawet jeśli pójdzie do normalnego duchownego, to traumatyczna jest cała ta otoczka i wmawianie ludziom, że normalny etap rozwoju człowieka, jakim jest poznawanie swojego ciała, jest zły i grzeszny.
Anonimowy Gość09:00, 15.09.2021
Spowiedź to genialny wynalazek Kościoła watykańskiego, który zapewnia całkowitą kontrole kleru nad człowiekiem.
TYLKO w religii rzymskokatolickiej spowiedź jest wyznaniem swoich grzechów nie bogu ale księdzu.
I tylko w religii rzymskokatolickiej ksiądz ma możliwość odpuszczenia grzechów.
Nie tylko spowiedź dała wielką moc i wielką władzę sutannowym cwaniakom.
Innym wynalazkiem podobnego typu jest czyściec, który zapewnił klerowi rk nieograniczone wpływy.
Anonimowy Gość09:00, 15.09.2021
Ale zabawny pajac.
Anonimowy Gość09:00, 15.09.2021
[quote="Gość"]Ale zabawny pajac.[/quote]
Nie rozumiem. Dlaczego Pan tak uważa ?
Anonimowy Gość10:00, 15.09.2021
Spowiadać się? Niby przed kim??? Wyspowiadać się mogę w domu przed Bogiem ze swoich grzechów chociaż on dokładnie wie gdzie i kiedy zgrzeszyłem więc spowiadać się nie muszę a raczej przeprosić. Nie mam zamiaru się spowiadać przed gościem w sukience najeźdźcą z obcego Państwa który będzie mnie umoralniał i mówił jak mam żyć kiedy co chwile słychać o nowych aferach pedo.filskich w kościołach lub gwałtach dokonywanych przez księży.
https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/t ... ke/hr7je1z
https://viva.pl/ludzie/newsy/proces-ksi ... 123802-r1/
Anonimowy Gość10:00, 15.09.2021
Absurd. Lekcje religii wywalili do szkół a teraz spowiedź na ulice. Co przewidujecie robić w Kościołach?
Anonimowy Gość10:00, 15.09.2021
Legniczanie mogą wyspowiadać się w „mobilnym konfesjonale”
mogą ale czy potrafią rozmawiać ?
Ludzie są mocni w grupie a słabi gdy muszą coś zrobić samodzielnie. W domu dostaje łomot od dziewczyny albo żony a w pracy jest wyzyskiwany przez szefa. Jedyny upust to alkohol bo nic więcej taki człowiek sam nie wymyśli. Można podziwiać tego księdza za odwagę
Anonimowy Gość10:00, 15.09.2021
[quote="Gość"]Spowiedź to genialny wynalazek Kościoła watykańskiego, który zapewnia całkowitą kontrole kleru nad człowiekiem.
TYLKO w religii rzymskokatolickiej spowiedź jest wyznaniem swoich grzechów nie bogu ale księdzu.
I tylko w religii rzymskokatolickiej ksiądz ma możliwość odpuszczenia grzechów.
Nie tylko spowiedź dała wielką moc i wielką władzę sutannowym cwaniakom.
Innym wynalazkiem podobnego typu jest czyściec, który zapewnił klerowi rk nieograniczone wpływy.[/quote]
dokładnie po to została wymyślona spowiedź
Anonimowy Gość10:00, 15.09.2021
Suuuuuuuuuuuuuuuuuuper na pewno nie skorzystam.
Anonimowy Gość11:00, 15.09.2021
Wyyyyyyyyyyyyypieeeeerdalaj ped0kleho!
Anonimowy Gość11:00, 15.09.2021
[quote="Gość"]Legniczanie mogą wyspowiadać się w „mobilnym konfesjonale”
mogą ale czy potrafią rozmawiać ?
Ludzie są mocni w grupie a słabi gdy muszą coś zrobić samodzielnie. W domu dostaje łomot od dziewczyny albo żony a w pracy jest wyzyskiwany przez szefa. Jedyny upust to alkohol bo nic więcej taki człowiek sam nie wymyśli. Można podziwiać tego księdza za odwagę[/quote]
Wspołczuję Ci biedaku. Moja żona ani mnie nie bije, zreszta to „czysta” patologia. Szef na mnie nie krzyczy bo to nie czasy murzyństwa. Upust? Dla patola alkohol, dla mnie tenis, motocykl lub dobre kino! Co do księdza to ręce precz od moich dzieci!!!
Anonimowy Gość06:00, 16.09.2021
Błazen.
Anonimowy Gość07:00, 16.09.2021
[quote="Gość"]Wyyyyyyyyyyyyypieeeeerdalaj ped0kleho![/quote]
STUL RYJA SSYNU UBECKIEGO SZMACIAKA!!!
Anonimowy Gość07:00, 16.09.2021
[quote="Ja$ko"]Suuuuuuuuuuuuuuuuuuper na pewno nie skorzystam.[/quote]
To *********** buraku yebany!
Anonimowy Gość07:00, 16.09.2021
[quote="Gość"]Ale zabawny pajac.[/quote]
Ale z ciebie pe.dał. Popukamy się dziś w parku?
Anonimowy Gość07:00, 16.09.2021
Wywiad kościelny co u kogo, kto z kim itd świetnie zrobili to protestanci gdzie spowiedź jest bez udziału pośrednika w czarnej sukience a tylko bezpośrednio
Anonimowy Gość08:00, 16.09.2021
[quote="Gość"][quote="Gość"]Wyyyyyyyyyyyyypieeeeerdalaj ped0kleho![/quote]
STUL RYJA SSYNU UBECKIEGO SZMACIAKA!!![/quote]
PAJACE :) Z takim językiem powinniście występować na scenie teatru :)
Anonimowy Gość08:00, 16.09.2021
Ale zabawny pajac. Podobny do Jasia fasoli vel narciarza
T
Anonimowy Gość09:00, 16.09.2021
komentarze poniżej jakiejkolwiek krytyki, dno moralne...
Mimo to trzeba się za Was modlić bo Pan Bóg na Was czeka, wytrwale i czekać będzie do końca Waszego życia.
A księdzu gratuluję pomysłu - REWELACJA!
Z BOGIEM!
Anonimowy Gość09:00, 16.09.2021
[quote="Gość"]Wywiad kościelny co u kogo, kto z kim itd świetnie zrobili to protestanci gdzie spowiedź jest bez udziału pośrednika w czarnej sukience a tylko bezpośrednio[/quote]
Trzeba wiedzieć co tam u owieczek
Anonimowy Gość10:00, 16.09.2021
Ten artykuł trzeba opublikować 1 kwietnia!
Anonimowy Gość10:00, 16.09.2021
[quote="Gość"]Absurd. Lekcje religii wywalili do szkół a teraz spowiedź na ulice. Co przewidujecie robić w Kościołach?[/quote]
Będą je przerabiać na Burdele.
Anonimowy Gość11:00, 16.09.2021
[quote="MarduK"]Wiara czyni czuba.[/quote]
WSM czyni MATOŁA.
Anonimowy Gość11:00, 16.09.2021
[quote="gośc"][quote="Gość"]Absurd. Lekcje religii wywalili do szkół a teraz spowiedź na ulice. Co przewidujecie robić w Kościołach?[/quote]
Będą je przerabiać na Burdele.[/quote]
Burdel to masz u siebie w norze na ZA ku re wiu, patusie niemyty.
Anonimowy Gość11:00, 16.09.2021
[quote="Gość"]Ale zabawny pajac. Podobny do Jasia fasoli vel narciarza
T[/quote]
i tak sto razy ładniejszy niż ty, patusie z krzywym ryjem i kaprawym okiem. :-))))))) Pokaż lepiej siebie, to pokomentujemy pokurcza. :-)))))))
PS. On przynajmniej coś robi w życiu, a nie tylko zatruwa powietrze bąkami po Tatrze i Sląskiej z Biedry.
Anonimowy Gość11:00, 16.09.2021
Oto wielka tajemnica wiary złoto i dolary
Anonimowy Gość11:00, 16.09.2021
Ta budka kojarzy się z toy toy
Anonimowy Gość12:00, 16.09.2021
[quote="Gość"]Modlitwa nic nie daje (pokazały to modły o oddalenie koronawirusa), a co daje spowiedź, poza zbieraniem przez funkcjonariuszy obcego państwa danych wywiadowczych?
Raczej nic, poza odpuszczaniem grzechów za najcięższe przestępstwa i gotowością do popełniania kolejnych (bo przeciez ksiądz znów mi odpuści grzechy).
To demoralizuje ludzi.
Z tym, że przestrzegam zwłaszcza rodziców dzieci, aby nie posyłali swoich pociech do spowiedzi u różnych szamanów.
Badania psychologiczne dowodzą, że spowiedź dzieci jest ogromna krzywdą dla ich psychiki. Młody człowiek, który ma nikłe pojęcie na temat dobra i zła, ma klęknąć przed obcym mężczyzną i opowiadać o grzechach, w tym o seksualności. Z jednej strony nie gwarantuje się dzieciom opieki psychologicznej, nie ma edukacji seksualnej, a z drugiej strony wysyła się dzieci na spowiedź i funduje im traumę.
W Polsce nawet z rodzicami najczęściej nie rozmawia się o seksualności, a tutaj dziecko idzie do księdza i jeśli trafi na jakiegoś zboczeńca, to będzie wypytywane o to, co i jak robi, gdzie się dotyka itd. Ale nawet jeśli pójdzie do normalnego duchownego, to traumatyczna jest cała ta otoczka i wmawianie ludziom, że normalny etap rozwoju człowieka, jakim jest poznawanie swojego ciała, jest zły i grzeszny.[/quote]
Modlitwa przede wszystkim daje Ci chwilę koncentracji, refleksji, zatrzymania się w wiecznym młynie codzienności, zastanowienia się nad sprawami głębszymi niż codzienna bieżączka, pomyślenia o Wieczności. Zdziwiłbyś się, ilu ludzi unika za wszelką cenę zwykłej ciszy, musi być włączona jakaś łomot-muzyka, lecieć jakiś film, choćby najgłupszy, bo w ciszy nachodzą człowieka różne myśli, refleksje, wychodzi na jaw wewnętrzna pustka i miałkość czyjegoś życia, człowiek zaczyna się zastanawiać po co to wszystko, jaki to wszystko ma sens i do czego w życiu dąży. Często wychodzi mu, że do niczego. Właśnie tacy bardzo często nie cierpią Świąt, momentów zadumy, jakiegoś podsumowania, uważają modlitwę za głupi przesąd, unikają chwili ciszy jak diabeł święconej wody.
Co do skuteczności modlitwy, to było już wielokrotnie tu tłumaczone. Bóg dla chrześcijan to nie jest jakieś Mzimu które trzeba przebłagać modłami i magicznymi obrzędami, żeby zrobiło nam dobrze. Nie modlimy się "spełń wolę naszą", tylko "bądź Wola Twoja". Czyli dopomóż nam postępować zgodnie z Twoimi planami naszego zbawienia. Spraw, aby cokolwiek ześlesz - epidemię czy dobrobyt, zbliżało nas to do Ciebie. Nie wiemy czy dzięki modłom epidemia była łagodna (nie taka jak dżuma w Średniowieczu", która potrafiła wykosić ponad połowę populacji Europy), wręcz symboliczna, czy odwrotnie, np. dzięki epidemii uniknęliśmy atomowej wojny USA z Chinami, więc była dobrodziejstwem. Wszelkie mądrzenie się w stylu "modlitwy nie pomogły na pandemię" świadczą o zadufaniu w sobie, totalnym niezrozumieniu czym jest Bóg (na pewno nie przedszkolanką, dbającą żeby życie było łatwe, przyjemne i bezcelowe), czym modlitwa (nie prośbą o takie życie), czym jest wg chrześcijan ten świat (nie celem ostatecznym, raczej drogą ku niemu, stacją przesiadkową między niebytem i Wiecznością).
Jakie "cele wywiadowcze" może spełniać mobilny spowiednik anonimowych przechodniów? To byłoby raczej przeciwskuteczne. Możesz się wyspowiadać w dowolnym kościele, nie u wyznaczonego księdza.
Aby uzyskać rozgrzeszenie musisz nie tylko przyznać się do grzechu (naprowadzony na jasne i świadome ich wyznanie przez doświadczonego spowiednika, zdefiniowanie ich sobie, nie wymamrotanie kilku wygodnych i nieokreślonych ogólników pod nosem, bez roztrząsania i przyznawania się przed sobą co się naprawdę zrobiło, jak wielu grzeszników zapewne by chciało widzieć spowiedź). Musisz za nie żałować, przeynajmniej pragnąć szczerze, żeby się więcej nie powtórzyło, odpokutować i zadośćuczynić winy (np. oddać ukradzione pieniądze, przeprosić, spróbować się pogodzić, a jeżeli to niemożliwe - przeznaczyć je np. na dobroczynność. Na pewno spowiedź nie polega na tym, że wczoraj ukradłem, dzisiaj się wyspowiadam i wydam ukradzione na przyjemności a jutro pójdę ukraść znowu i wracając jeszcze raz wstąpię do kościoła wyspowiadać się po drodze do sklepu. Ktoś kto tak sądzi, totalnie nie ma pojęcia czym jest spowiedź!
Spowiedź, czyli jasne przyznanie się do winy (przede wszystkim przed samym sobą) nie jest szkodliwe dla psychiki (chociaż - jak każda terapia - może być nieprzyjemne, zniechęcające do kolejnych grzechów). To właśnie psycholog mówiący podobne rzeczy o spowiedzi byłby szamanem. Młody człowiek musi zdobyć pojęcie na temat dobra i zła (inaczej jego życie będzie katastrofą i dramatem - dla niego samego i dla świata), a spowiedź jest ogromną pomocą w tym podstawowym, najważniejszym procesie wychowawczym.
Niewprawny spowiednik może Ci zrobić taką samą krzywdę jak niewprawny psycholog, lekarz czy ktokolwiek inny (producent żywności którą jesz czy kierowca pojazdu jakim jedziesz). Dlatego spowiednicy są szkoleni. Owszem, jedni bardziej, inni mniej (podobnie jak np. lekarze - są "wiejscy" są i "uniwersyteccy"). Ale bycie spowiednikiem wymaga wiedzy. Tylko laikom wydaje się, że siadasz w konfesjonale i mówisz co Ci się podoba. Spowiednik wie o mechanizmach i sposobie działania spowiedzi dużo więcej niż Ty.
Poznawanie własnej seksualności samo w sobie złe i grzeszne nie jest. Ale jest to proces intymny, wrażliwy i nie wszystkie sposoby podsuwane przez współczesny świat są zdrowe i bezpieczne z definicji, nie każde ostrzeżenie jest wyrazem "obsesji". Generalnie cały proces dojrzewania to wąska ścieżka nad przepaścią pełną niebezpieczeństw. Młodzi nie raz muszą się sparzyć, zanim nie wydorośleją, popełnić wiele błędów, zanim znajdą tę własną ścieżkę. Ważne, żeby nie sparzyli się w najbardziej intymnych i bolesnych miejscach.
A najmocniej ostrzegają przed ostrzegającymi, wręcz straszą nimi właśnie ci, którzy chcą skrzywdzić innych. Dawniej komuniści, a dziś... "faceci z całkiem innej wsi", jak śpiewał Młynarski.
Człowik pomagający odnaleźć drogę do Kościoła tym, którzy ją zagubili, choćby za pomocą mobilnego konfesjonału, nie robi nic złego, wręcz przeciwnie. Nie chcesz lub nie potrafisz - nie korzystaj, ale nie odciągaj innych (z zawiści że znajdą lepszą drogę lub ze strachu, że zostaniesz sam na swojej).
Anonimowy Gość12:00, 16.09.2021
[quote="Gość"][quote="Gość"]Modlitwa nic nie daje (pokazały to modły o oddalenie koronawirusa), a co daje spowiedź, poza zbieraniem przez funkcjonariuszy obcego państwa danych wywiadowczych?
Raczej nic, poza odpuszczaniem grzechów za najcięższe przestępstwa i gotowością do popełniania kolejnych (bo przeciez ksiądz znów mi odpuści grzechy).
To demoralizuje ludzi.
Z tym, że przestrzegam zwłaszcza rodziców dzieci, aby nie posyłali swoich pociech do spowiedzi u różnych szamanów.
Badania psychologiczne dowodzą, że spowiedź dzieci jest ogromna krzywdą dla ich psychiki. Młody człowiek, który ma nikłe pojęcie na temat dobra i zła, ma klęknąć przed obcym mężczyzną i opowiadać o grzechach, w tym o seksualności. Z jednej strony nie gwarantuje się dzieciom opieki psychologicznej, nie ma edukacji seksualnej, a z drugiej strony wysyła się dzieci na spowiedź i funduje im traumę.
W Polsce nawet z rodzicami najczęściej nie rozmawia się o seksualności, a tutaj dziecko idzie do księdza i jeśli trafi na jakiegoś zboczeńca, to będzie wypytywane o to, co i jak robi, gdzie się dotyka itd. Ale nawet jeśli pójdzie do normalnego duchownego, to traumatyczna jest cała ta otoczka i wmawianie ludziom, że normalny etap rozwoju człowieka, jakim jest poznawanie swojego ciała, jest zły i grzeszny.[/quote]
Modlitwa przede wszystkim daje Ci chwilę koncentracji, refleksji, zatrzymania się w wiecznym młynie codzienności, zastanowienia się nad sprawami głębszymi niż codzienna bieżączka, pomyślenia o Wieczności. Zdziwiłbyś się, ilu ludzi unika za wszelką cenę zwykłej ciszy, musi być włączona jakaś łomot-muzyka, lecieć jakiś film, choćby najgłupszy, bo w ciszy nachodzą człowieka różne myśli, refleksje, wychodzi na jaw wewnętrzna pustka i miałkość czyjegoś życia, człowiek zaczyna się zastanawiać po co to wszystko, jaki to wszystko ma sens i do czego w życiu dąży. Często wychodzi mu, że do niczego. Właśnie tacy bardzo często nie cierpią Świąt, momentów zadumy, jakiegoś podsumowania, uważają modlitwę za głupi przesąd, unikają chwili ciszy jak diabeł święconej wody.
Co do skuteczności modlitwy, to było już wielokrotnie tu tłumaczone. Bóg dla chrześcijan to nie jest jakieś Mzimu które trzeba przebłagać modłami i magicznymi obrzędami, żeby zrobiło nam dobrze. Nie modlimy się "spełń wolę naszą", tylko "bądź Wola Twoja". Czyli dopomóż nam postępować zgodnie z Twoimi planami naszego zbawienia. Spraw, aby cokolwiek ześlesz - epidemię czy dobrobyt, zbliżało nas to do Ciebie. Nie wiemy czy dzięki modłom epidemia była łagodna (nie taka jak dżuma w Średniowieczu", która potrafiła wykosić ponad połowę populacji Europy), wręcz symboliczna, czy odwrotnie, np. dzięki epidemii uniknęliśmy atomowej wojny USA z Chinami, więc była dobrodziejstwem. Wszelkie mądrzenie się w stylu "modlitwy nie pomogły na pandemię" świadczą o zadufaniu w sobie, totalnym niezrozumieniu czym jest Bóg (na pewno nie przedszkolanką, dbającą żeby życie było łatwe, przyjemne i bezcelowe), czym modlitwa (nie prośbą o takie życie), czym jest wg chrześcijan ten świat (nie celem ostatecznym, raczej drogą ku niemu, stacją przesiadkową między niebytem i Wiecznością).
Jakie "cele wywiadowcze" może spełniać mobilny spowiednik anonimowych przechodniów? To byłoby raczej przeciwskuteczne. Możesz się wyspowiadać w dowolnym kościele, nie u wyznaczonego księdza.
Aby uzyskać rozgrzeszenie musisz nie tylko przyznać się do grzechu (naprowadzony na jasne i świadome ich wyznanie przez doświadczonego spowiednika, zdefiniowanie ich sobie, nie wymamrotanie kilku wygodnych i nieokreślonych ogólników pod nosem, bez roztrząsania i przyznawania się przed sobą co się naprawdę zrobiło, jak wielu grzeszników zapewne by chciało widzieć spowiedź). Musisz za nie żałować, przeynajmniej pragnąć szczerze, żeby się więcej nie powtórzyło, odpokutować i zadośćuczynić winy (np. oddać ukradzione pieniądze, przeprosić, spróbować się pogodzić, a jeżeli to niemożliwe - przeznaczyć je np. na dobroczynność. Na pewno spowiedź nie polega na tym, że wczoraj ukradłem, dzisiaj się wyspowiadam i wydam ukradzione na przyjemności a jutro pójdę ukraść znowu i wracając jeszcze raz wstąpię do kościoła wyspowiadać się po drodze do sklepu. Ktoś kto tak sądzi, totalnie nie ma pojęcia czym jest spowiedź!
Spowiedź, czyli jasne przyznanie się do winy (przede wszystkim przed samym sobą) nie jest szkodliwe dla psychiki (chociaż - jak każda terapia - może być nieprzyjemne, zniechęcające do kolejnych grzechów). To właśnie psycholog mówiący podobne rzeczy o spowiedzi byłby szamanem. Młody człowiek musi zdobyć pojęcie na temat dobra i zła (inaczej jego życie będzie katastrofą i dramatem - dla niego samego i dla świata), a spowiedź jest ogromną pomocą w tym podstawowym, najważniejszym procesie wychowawczym.
Niewprawny spowiednik może Ci zrobić taką samą krzywdę jak niewprawny psycholog, lekarz czy ktokolwiek inny (producent żywności którą jesz czy kierowca pojazdu jakim jedziesz). Dlatego spowiednicy są szkoleni. Owszem, jedni bardziej, inni mniej (podobnie jak np. lekarze - są "wiejscy" są i "uniwersyteccy"). Ale bycie spowiednikiem wymaga wiedzy. Tylko laikom wydaje się, że siadasz w konfesjonale i mówisz co Ci się podoba. Spowiednik wie o mechanizmach i sposobie działania spowiedzi dużo więcej niż Ty.
Poznawanie własnej seksualności samo w sobie złe i grzeszne nie jest. Ale jest to proces intymny, wrażliwy i nie wszystkie sposoby podsuwane przez współczesny świat są zdrowe i bezpieczne z definicji, nie każde ostrzeżenie jest wyrazem "obsesji". Generalnie cały proces dojrzewania to wąska ścieżka nad przepaścią pełną niebezpieczeństw. Młodzi nie raz muszą się sparzyć, zanim nie wydorośleją, popełnić wiele błędów, zanim znajdą tę własną ścieżkę. Ważne, żeby nie sparzyli się w najbardziej intymnych i bolesnych miejscach.
A najmocniej ostrzegają przed ostrzegającymi, wręcz straszą nimi właśnie ci, którzy chcą skrzywdzić innych. Dawniej komuniści, a dziś... "faceci z całkiem innej wsi", jak śpiewał Młynarski.
Człowik pomagający odnaleźć drogę do Kościoła tym, którzy ją zagubili, choćby za pomocą mobilnego konfesjonału, nie robi nic złego, wręcz przeciwnie. Nie chcesz lub nie potrafisz - nie korzystaj, ale nie odciągaj innych (z zawiści że znajdą lepszą drogę lub ze strachu, że zostaniesz sam na swojej).[/quote]
BADANIA DOWODZĄ, ŻE IDEOLOGIA LGBTQ POWODUJE SAMOBÓJSTWA U MIĘCZAKÓW. IM MŁODSZE DZIECKO PODDANE PRANIU MÓZGU PRZEZ ZWYROLA LGBTQ TYM WIĘKSZA SZANSA, ŻE WYROŚNIE Z NIEGO ZIDIOCIAŁY KR.ET.YN ELPEGIE, KTÓRY SKOŃCZY NA KASIE W MARKECIE ALBO SIĘ ZABIJE.
Anonimowy Gość01:00, 16.09.2021
Gościu (klecho?) z 11.08
Filozofujesz jak typowy klecha, który próbuje udowodnić coś, co nie jest prawdą.
Czy ty naprawdę myślisz, że barany i owieczki chodzą do kościoła i modlą się (jak napisałeś) w stylu: Spraw, aby cokolwiek ześlesz - epidemię czy dobrobyt, zbliżało nas to do Ciebie?
Wyślij ten tekst do Rydzyka, bo tam bez przerwy trwały modlitwy o oddalenie koronawirusa i to zapowiadał klecha odprawiający mszę. Poinformuj też legnickich wielebnych, bo oni w tym samym celu jeździli po mieście z monstrancją.
Skuteczność modlitw została zbadana w latach 2005-2006 w trakcie tzw. Wielkiego Eksperymentu Modlitewnego.
Eksperyment ten, który prowadzili wierzący naukowcy, wydano na niego 2,4 mln dolarów i był prawidłowo przeprowadzony zgodnie z metodą podwójnie ślepej próby — jednoznacznie wykazał, że modlitwy około tysiąca głęboko wierzących osób nie spowodowały żadnego dającego się zaobserwować skutku zgodnego z intencjami modlących się. Wystąpiły za to skutki negatywne, co prawda też niezwiązane z samą czynnością modlenia się, ale za to powiązane z poziomem stresu osób, za które się modlono.
Ponieważ eksperyment został przeprowadzony poprawnie pod względem metodologicznym, to należy uznać jego wyniki za prawdziwe.
Czyli bóg nie wysłuchuje modlitw wierzących.
Inaczej — modlitwa to sposób o sprawdzonej bezskuteczności.
Co robi Kościół w tej sytuacji? Angażuje rzeszę swoich nawiedzonych doktorów i profesorów, dając im zadanie wymyslenia kontrargumentacji do wywodów naukowców.
Przykładów na takie działania jest dużo.
Wielebni nie dopuścili do rzetelnych badań rzekomego cudu w Sokółce, rzucili tylko na żer gawiedzi prywatną i niepotwierdzoną opinię dwóch bogobojnych naukowców, którym z daleka pokazano coś czerwonego. Sam fakt niedopuszczenia do poważnych badań wskazuje na to, że jest tam coś do ukrycia.
Podobnie było z legnickim cudem. Jak naukowcy z Wrocławia nie wydali pozytywnej dla Kościoła opinii, to Kościół znalazł odpowiednio rozmodlonych "naukowców" w Szczecinie, którzy dowiedli prawdziwość cudu.
To wszystko ośmiesza Kościół, co mnie bardzo cieszy.
Całe szczęście, że Kościół przestał mordować ludzi za herezje, choć czynił to przez wiele wieków.
Anonimowy Gość01:00, 16.09.2021
[quote="Gość"][quote="Ja$ko"]Suuuuuuuuuuuuuuuuuuper na pewno nie skorzystam.[/quote]
To *********** buraku yebany![/quote]
Wypowiedź prawdziwego katolika.
Anonimowy Gość02:00, 16.09.2021
@12:21 Jestem prostym inżynierem :-).
Napisałem o tym, jak wyglądają właściwe (wg wielu teologów) modlitwy, nie o tym, że ludzie są idealni i robią zawsze wszystko jak trzeba. Owszem, ludzie są tylko ludźmi i zawsze będą się modlili o odwrócenie nieszczęść (może zresztą o to Bogu chodzi? Żeby ludzie pragnęli dobra dla siebie i innych, prosili o nie?). Modlitwa chrześcijańska to nie "Panie oddal nieszczęścia, daj nam mannę z nieba, bo inaczej przestaniemy wierzyć w Ciebie", tylko "Panie, oddal od nas nieszczęście o ile to możliwe i zgodne z Twoją Wolą".
O tym eksperymencie modlitewnym też już kilkakrotnie tu rozmawialiśmy. Nie dowodzi niczego, może poza niezrozumieniem przez przeprowadzających go czym jest modlitwa. Żadna modlitwa, zresztą żadna prośba na tym świecie, nie zadziała "z automatu", niczym po naciśnięciu guzika. Jeżeli nawet cała Polska będzie się modlić, żeby Kowalski wygrał w totolotka (zamiast mu pomóc przykładowo) a on nie wygra, to nie będzie dowodem na nieskuteczność modlitw. Po za tym biorący udział w tym eksperymencie, nawet nie zdając sobie z tego sprawy, modlili się tak naprawdę o spełnienie woli zleceniodawców, którzy chcieli zdołać "złapać Boga za rękę", wystawić Go na próbę. Takie były rzeczywiste, realne intencje tych działań.
Masz rację, Bóg nie spełnia ZAWSZE modlitw wierzących, a już na pewno nie robi tego z automatu. Ani wtedy, kiedy ktoś się modli, aby "Kargulowe plemię" szlag trafił, ani nawet wtedy, kiedy modli się - szczerze - o pozorne dobro, które długoterminowo okaże się nieszczęściem. Naprawdę, daleko nam do zrozumienia jak działa ten świat, czy co jest prawdziwym dobrem. Gdybyśmy przynajmniej to jedno wiedzieli, nie byłoby tylu kłótni na świecie, tylu manipulacji, a wszelkie spory polityczne straciłyby sens.
Swoją drogą twierdzenie z całym przekonaniem że modlitwy nie są skuteczne akurat w momencie, kiedy czwarta fala epidemii okazuje się być (przynajmniej w tym momencie) dużo słabsza, niż spodziewali się tego naukowcy, jest na swój sposób zabawne (jak zresztą każde zaślepienie wynikające z bezkrytycznego przekonania o własnej nieomylności). "Mam swoje zdanie i żadne fakty tego nie zmienią!", c'nie? ;-)
Anonimowy Gość03:00, 16.09.2021
[quote="Gość"]Absurd. Lekcje religii wywalili do szkół a teraz spowiedź na ulice. Co przewidujecie robić w Kościołach?[/quote]
Mogliby jakieś mega balety w kościołach zrobić(więcej ludzi by przyszło)
do tego jakieś ukrainki na pokoje i byznes by się kręcił
Anonimowy Gość03:00, 16.09.2021
Jakiś striptease albo tańce na rurze też by przyciągnęły ludzi do kościołów. I nie tylko ludzi, bo klechy też byłyby zadowolone.
Anonimowy Gość05:00, 16.09.2021
Moje doświadczenie Mobilnego Konfesjonału było 2018r. Zmieniło i zmienia mnie i moje życie w dalszym ciągu . To doświadczenie spotkania z żywym Bogiem, który postawił na mojej drodze drugiego człowieka powołanego do służby w kapłaństwie ks. Rafała i ów Mobilny konfesjonał mogę powiedzieć uratował mnie i zmienił szary obraz życia, na najpiękniejsze barwy świata . Bo tam spotkałam kochającego Boga, który mnie przyjął z całym bagażem i zabrał go . Dzięki BOGU za to dzieło Mobilnego Konfesjonału i służbę księdza
Anonimowy Gość06:00, 16.09.2021
Mobilny konfesjonał od kilku lat służy nie tylko w czasie ewangelizacji na różnych spotkaniach ale tez w zwykłym dniu dla osób, które maja trudność ze spowiedzią, lub tez potrzebują innej formy spotkania podczas tego wyjątkowego sakramentu. Słyszałam świadectwa wielu ludzi, którzy doświadczyli milosci Bożej, odnowienia relacji z Bogiem i powrotu do Kościoła. Księdzem Rafale dzięki za to dzieło ;-)
Anonimowy Gość11:00, 16.09.2021
Bardzo dziękuję Panu Jezusowi, że tak bardzo kocha człowieka i szuka wszelkich sposobów, by dotrzeć z ratunkiem do każdego serca. Pragnie i zaprasza wszystkich ludzi do bliskości z Nim.
Ksiądz Rafał mężnie, posłusznie spełnia polecenia Pana Jezusa i z miłością wypełnia to zadanie. Posługując w konfesjonale - czy to w dzień, czy to w nocy, wszędzie tam, gdzie zostanie posłany - po to, by już nikt się nie bał i nie lękał, bo Bóg jest, czeka na każdego, kocha, zaprasza, daje nowe życie i zawsze wszystko wybacza. Posługując się sercem księdza Rafała, Bóg wyprowadza z ciemności, z ucisku na wolność, przebacza grzechy. Dziękuję!
Anonimowy Gość11:00, 16.09.2021
Bardzo dziękuję Panu Jezusowi, że tak bardzo kocha człowieka i szuka wszelkich sposobów, by dotrzeć z ratunkiem do każdego serca. Pragnie i zaprasza wszystkich ludzi do bliskości z Nim. Ksiądz Rafał mężnie, posłusznie spełnia polecenia Pana Jezusa i z miłością wypełnia to zadanie. Posługując w konfesjonale - czy to w dzień, czy to w nocy, wszędzie tam, gdzie zostanie posłany - po to, by już nikt się nie bał i nie lękał, bo Bóg jest, czeka na każdego, kocha, zaprasza, daje nowe życie i zawsze wszystko wybacza. Posługując się sercem księdza Rafała, Bóg wyprowadza z ciemności, z ucisku na wolność, przebacza grzechy. Dziękuję!
Anonimowy Gość07:00, 17.09.2021
Tragedia po prostu nią ludzką glupotę. Modlą się do swojego "Boga" ale spowiadać się już muszą do księdza normalnie jest to nienormalne.
Anonimowy Gość03:00, 17.09.2021
[quote="Logo"]Tragedia po prostu nią ludzką glupotę. Modlą się do swojego "Boga" ale spowiadać się już muszą do księdza normalnie jest to nienormalne.[/quote]
Normalne. Miałeś odwagę grzeszyć wobec innych ludzi, miej odwagę wyznać swe grzechy przed innym człowiekiem. To nie takie proste, jak wyszeptać swoje grzechy gdzieś w kąciku. On Cię spowiada w imieniu Boga. I potrafi zadać pytania naprowadzające na pełne wyznanie win, przed jakimi sam być uciekał (wmawiając sobie że wszystko jest OK).
Wśród lekarzy panuje mądra zasada, że nikt nie powinien leczyć się sam. Nie jest bezstronny i obiektywny. To samo dotyczy spowiedzi - nikt nie powinien spowiadać się sam przed sobą, jeżeli spowiedź ma mieć uzdrawiającą moc. Musi to zrobić przed drugim człowiekiem.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Przeprosił rodziców za to, że zabił im jedyną…
Jeśli liczy na to że mu uwierzą to są w błędzie znam go osobiście i wiem że to osoba od której najlepiej trzymać się z daleka potrafi manipulować jak nikt inny
Tosia njdjdbe
23:58, 2026-06-07
Miasto nie mówi „nie” dla rękodzieła w Rynku
Miasto potrzebuje schronów dla tysięcy mieszkańców. Trzeba by ratusz znalazł wolny miliard złotówek i można budować. Jak schrony i umocnienia będą gotowe to można robić coś dla turystów i lokalnych rzemieślników.
plusy
23:03, 2026-06-07
Głosuj na kandydatów niezależnych
A z kim Wojtek nie ma zdjęcia ? Przecież on ma zapewne zdjęcie i z Kwachem i Jaruzelskim, Wałęsą i Rakowskim. I z prezesem Szynalskim pewnie też. I z Kupajem I Krzakowskim zapewne.
JP7
21:12, 2026-06-07
Miasto nie mówi „nie” dla rękodzieła w Rynku
a , może by zrobić kącik radości seksualnej ?? - a , czemu nie ?? ................ na pewno byłoby obłożenie i.... branie na usługi ! ! !
gupi
21:05, 2026-06-07