W sobotni wieczór na wałach Kaczawy miała miejsce niecodzienna Droga Krzyżowa, w trakcie której uczestnicy modlili się o trzeźwość.

- Pomysł pojawił się dziewięć lat temu. Krzyż poświęcił nam ówczesny biskup Stefan Cichy i tak już od dziewięciu lat modlimy się za wszystkich alkoholików - mówi Krzysztof Bartoszewicz, pomysłodawca Kaczawskich Trzeźwościowych Dróg Krzyżowych.
Każda Droga Krzyżowa odprawiana jest w intencji alkoholików, ludzi, którzy nie są alkoholikami, ale są narażeni na zgubne działanie alkoholu oraz w intencji młodzieży, która jak się okazuje coraz częściej i w coraz młodszym wieku sięga po alkohol.[FOTORELACJA]8633[/FOTORELACJA]
- Na nasze spotkania przyjeżdżają ludzie z różnych okolic. Są ludzie m.in. z Jeleniej Góry, Gromadki, Lubina, Polkowic, Kamiennej Góry. Naszą intencją jest przekazanie ludziom, w których rodzinach występuje problem alkoholowy, że nigdy nie jest za późno, aby się podnieść. Jesteśmy tu między innymi po to, żeby im to uświadomić. Nie można siedzieć bezczynnie, tylko należy pracować nad sobą - mówi Krzysztof Bartoszewicz.

Drogę Krzyżową poprowadził duchowy opiekun trzeźwościowy franciszkanin ojciec Paweł Tarnowski. Sierpień jest w kościele miesiącem, w którym wierni modlą się o trzeźwość narodu.
- Ja sam od 16 lat nie piję i jestem szczęśliwy. Alkoholikiem zostaje się przez całe życie, podobnie jak cukrzykiem jest się przez całe życie, bo jedno i drugie to choroba. Różnica pomiędzy pijakiem a alkoholikiem jest taka, że pijak pije, alkoholik nie pije. Jedna kropla alkoholu dla alkoholika jest w stanie przekreślić całe życie – podkreśla pan Krzysztof.
Po krótkiej modlitwie i tradycyjnym odśpiewaniu „Barki” procesja ruszyła wzdłuż wałów Kaczawy. Modlono się głównie o trzeźwość w narodzie, ale też i w prywatnych intencjach. Była także możliwość podzielenia się ze zgromadzonymi swoimi odczuciami i przemyśleniami, chętni mogli się także wyspowiadać.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Na Młynarskiej bez gazu i reakcji spółdzielni
Mlynarska 2 tez
Prezes
06:04, 2026-06-29
Na Młynarskiej bez gazu i reakcji spółdzielni
Batorego 32 od wczoraj również...
mix
03:56, 2026-06-29
Makabryczne odkrycie. Dwa ciała w mieszkaniu
Jak można stwierdzać cokolwiek jesli nawet nie upłyneły 24 godziny. A gdyby sie okazalo co innego jutro, to co bedzie. Profesjonalnie mega
Trikii
22:56, 2026-06-28
W poniedziałek sesja absolutoryjna
Klakierzy Kupaja nie mogą dać żadnego pozytywnego efektu pracy swojego idola. To jest prawdziwy fenomen. Radne z teatru słowem nie zająkną się, słowem nie protestują, że Kupaj obiecywał zwiększenie dotacji dla legnickiego teatru, a faktycznie tą dotację zmniejszył. Radna Odrowska walczy o zielone przystanki, a tymczasem bez słowa protestu przyglądała się jak prezydent Kupaj swoją decyzją wyżynał dziesiątki drzew w parku. Dorobek w tej dziedzinie z ostatnich dni. Właśnie zostało wycięte kilkudziesięcioletnie drzewo u zbiegu Krętej i Żołnierzy II Armii Wojska Polskiego. Choroba betonozy szerzy się. Radnych nie interesuje kolejna afera, tym razem finansowa związana z budową Zbiorczej Drogi Południowej. Miasto nasze może stracić miliony w wyniku nieudolności prezydenta. Sprawa jest w sądzie. Mieszkańcy muszą reagować, bo za chwilę ta władza puści nas z torbami. Czas pożegnać prezydenta Kupaja. Jeżeli radni nie staną na wysokości zadania z myślą o nas mieszkańcach i podatnikach, to będzie sygnał, że konieczne jest referendum o odwołanie radnych i prezydenta. Radni i prezydent ślubowali nam służyć, a zachowują się jak okupanci.
Turbo
22:11, 2026-06-28