Komunikacja publiczna to jedno z najbardziej demokratycznych miejsc. Wsiadają do niej wszyscy. Zaspani uczniowie przed pierwszym dzwonkiem, pracownicy z kubkiem kawy na wynos, seniorzy z siatką zakupów czy młodzi rodzice z wózkiem. I wszystkich obowiązują te same zasady, jeśli chcą podróżować tak, by innym nie uprzykrzać życia.
Bagaż w godzinach szczytu potrafi zamienić się w taran. Gdy stoimy w tłumie z plecakiem na plecach, przestajemy czuć, ile miejsca zajmujemy. Co więcej, każdy zakręt autobusu zwiększa ryzyko, że ktoś będzie miał bliskie spotkanie z naszym plecakiem, a my nie będziemy mieć nad tym żadnej kontroli. Zdjęcie go i trzymanie przy nogach albo na kolanach to najprostszy sposób, by nie utrudniać innym życia. Warto też pamiętać, że nie powinniśmy kłaść bagażu na miejscu obok siebie, szczególnie w zatłoczonym autobusie czy pociągu.
To zadziwiające, jak często zapominamy o prostej zasadzie fizyki. Do środka nie da się wejść, dopóki ktoś z niego nie wyjdzie. Zatrzymywanie się tuż przy drzwiach i próba przeciskania się w przeciwnych kierunkach powodują tylko niepotrzebne nerwy. Najpierw wypuszczamy tych, którzy chcą wyjść, i cierpliwie czekamy na swoją kolej do wejścia. To naprawdę działa.
Telefoniczne rozmowy prowadzone tak, jakby autobus był prywatnym salonem oraz muzyka słyszalna trzy siedzenia dalej potrafią skutecznie podnieść poziom napięcia. Nie każdy pasażer chce znać szczegóły cudzego weekendu czy jego playlistę. Zresztą to już nie tylko kwestia dobrych manier - w niektórych miastach wprowadzono przepisy ograniczające hałas w komunikacji miejskiej. Na przykład w Krakowie od stycznia 2026 roku obowiązuje zakaz prowadzenia głośnych rozmów w trybie głośnomówiącym oraz odtwarzania muzyki bez słuchawek. Naruszenie zasad może skutkować mandatem w wysokości 200 zł.
Ten artykuł powstał w ramach cotygodniowego cyklu o dobrych manierach - takich, które nie krępują, ale ułatwiają życie.
Jeśli szukacie więcej takich praktycznych podpowiedzi - zaglądajcie na stronę Etykieta na luzie na Facebooku i LinkedIn. Porozmawiajmy o dobrych manierach z klasą i poczuciem humoru. Nie po to, żeby prawić morały, ale żeby żyło się po prostu lepiej.
Etykieta to nie zestaw sztywnych reguł, tylko sztuka ułatwiania życia – sobie i innym. A wakacje to świetny czas, żeby to ćwiczyć: z uśmiechem, szacunkiem i na luzie.
2026-01-18
Etykieta na luzie: Jak podać rękę z klasą?
2026-01-11
Etykieta na luzie: człowiek z klasą wie, o co nie pytać
2026-01-04
Etykieta na luzie: Czy wypada poprawiać cudze błędy językowe?
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Odrowska pyta o remont elewacji przy Kartuskiej
się ze sejfa jakis milion pińcet to zamontuje działko przeciwlotnicze na maszcie wieżyczki ciśnień i przy całkiem przypadkowym przypadku ją wyremontuje się coby antifusy i inne brudy miały gdzie hiva roznosić.
nachapio
09:20, 2026-02-16
Wpłatomaty w ratuszu. Mieszkańcy mają problem
a w UM maja specjalistę głównego ds dostępności ? tak tylko pytam dla kolegi
kiki
09:20, 2026-02-16
Robert Bąkiewicz przyjedzie do Legnicy
Może TW Stokrotka zaprosi starego komunistę w czerwonym sweterku i zrobi z nim wywiad dla esbeków, ormowców i zomowców?
Do x
09:18, 2026-02-16
Robert Bąkiewicz przyjedzie do Legnicy
Pan Rydzyk często gości u siebie Bąkiewicza. Może zorganizuje transmisję TV dla klechów oraz swoich baranów i owieczek?
x
09:13, 2026-02-16