::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}

Dni Legnicy 2026 odbywały się w wyjątkowo trudnych warunkach. Upał mocno dawał się we znaki uczestnikom, artystom i ekipom pracującym przy wydarzeniu, ale nie zatrzymał publiczności. Fani przychodzili pod scenę wcześniej, zajmowali miejsca i zostawali do końca koncertów, także podczas finałowego występu Dawida Kwiatkowskiego.
Tegoroczne Dni Legnicy były niezwykle upalne. Pogoda naprawdę pokazała nam, jak bardzo gorąco może być w Polsce. Ale w Legnicy gorąco było nie tylko ze względu na pogodę, także przez atmosferę, którą przywieźli artyści – podkreśla Marta Bilejczyk-Suchecka, dyrektorka Legnickiego Centrum Kultury.
Jak zaznacza, swoją część zrobili także mieszkańcy, bo frekwencja bprzeszła oczekiwania podczas tegorocznej, bardzo gorącej edycji, a Polana Angielska wypełniała się ludźmi mimo temperatur, które nie zachęcały do długiego stania pod sceną.
Legniczanie i przyjezdni jako fani dopisali. Frekwencja była naprawdę niezwykła, bardzo się cieszymy – dodaje dyrektorka LCK.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"25397"}
Jednym z najważniejszych i najgorętszych momentów tegorocznych Dni Legnicy był koncert Lady Pank. Według organizatorów zespół zgromadził na Polanie Angielskiej publiczność, jakiej w tym miejscu jeszcze nie było. To był ten wieczór, w którym legniczanie pokazali, że klasyka polskiego rocka nadal działa bez większych zapowiedzi i dodatkowego tłumaczenia.
Finał należał już do Dawida Kwiatkowskiego. Jego fani pojawiali się pod sceną od popołudnia, żeby być jak najbliżej artysty. Gdy koncert się rozpoczął, pod sceną było ciasno, telefony poszły w górę, a publiczność śpiewała razem z nim.
Koncert Kwiatkowskiego zamknął trzydniowe święto miasta. Bez patosu, ale z obrazkiem, który dobrze podsumował finał: tłum pod sceną, refreny śpiewane razem z artystą i fani, którzy mimo upału czekali na ten występ godzinami.

Dyrektorka LCK nie ukrywa, że tegoroczna edycja była dużym wyzwaniem. W Legnicy padł rekord temperatury z ostatnich 100 lat, dlatego obok programu artystycznego bardzo ważne było zabezpieczenie wydarzenia i reagowanie na warunki pogodowe.
Na miejscu pojawiły się zraszacze i kurtyny wodne, które pomagały uczestnikom przetrwać najgorętsze momenty. W działania włączyły się również służby: policja, straż pożarna OSP Pinoter, straż miejska i pogotowie ratunkowe. Organizatorzy przypominali publiczności o piciu wody, osłanianiu głowy i ostrożności.
Te trzy dni Dni Legnicy były trudne ze względu na upały, nie tylko dla nas jako organizatorów, ale także dla legniczan. Dlatego cieszymy się, że byliśmy bardzo mocno wspomagani przez służby i miejskie spółki. To była naprawdę nieoceniona pomoc – podkreśla dyrektorka Legnickiego Centrum Kultury.
Marta Bilejczyk-Suchecka podkreśla, że bez takiego zaplecza trudno byłoby spokojnie przeprowadzić wydarzenie przy tak wysokich temperaturach.
Pojawiły się zraszacze, pojawiły się kurtyny wodne. Policja, straż pożarna, straż miejska i pogotowie ratunkowe bardzo mocno nas wspomagały, dbały o bezpieczeństwo mieszkańców i o ich zdrowie – wylicza.

Legnickie Centrum Kultury dziękuje mieszkańcom, gościom, partnerom, patronom medialnym, miastu, służbom i wszystkim osobom zaangażowanym w przygotowanie wydarzenia. Jak podkreśla dyrektorka LCK, Dni Legnicy to przedsięwzięcie, które powstaje dzięki wielu współpracom, a nie tylko pracy jednej instytucji.
To są bardzo duże przedsięwzięcia. Wymagają wielu relacji, partnerstw i współprac po to, żeby były udane i trafiały do naszych odbiorców – podkreśla Marta Bilejczyk-Suchecka.
Szczególne podziękowania kieruje też do osób, które mimo trudnej pogody przyszły na koncerty.
Dziękuję wszystkim ludziom, którzy przez trzy dni byli z nami mimo upałów. Nasi odbiorcy przyszli, bo są wielkimi fanami tych zespołów i uwielbiają ich muzykę. Trzeba mieć odwagę, żeby w takie upały wyjść z domu – dodaje.
Choć tegoroczne święto miasta dopiero się zakończyło, organizatorzy już patrzą w stronę następnej edycji. Dni Legnicy 2027 są już w planach, a LCK zapowiada, że po tegorocznej frekwencji poprzeczka znów pójdzie wyżej.
Legnickie Centrum Kultury podniosło sobie po raz kolejny poprzeczkę i w 2027 roku dopiero będzie się działo. Kończy się jedno wydarzenie i za chwilę przystępujemy do planowania kolejnego – zapowiada Marta Bilejczyk-Suchecka.
Pierwsze informacje o kolejnej edycji mają być przekazywane wtedy, gdy zapadną konkretne decyzje programowe. Organizatorzy nie wykluczają także rozmów z publicznością o tym, jak powinny wyglądać następne Dni Legnicy.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
fajnie09:04, 29.06.2026
wieczorem było nawet chłodno. Zespoły grały ładne piosenki zupełnie inne jak te co oferowała poprzednia władza .Na szczęście nikt już nie wróci do Disko Polo
O309:56, 29.06.2026
Dziękujemy za alerty. Szczególnie te dotyczące przekroczonej 8h normy O3.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Raczyński pozwał TVN i Onet. Rusza proces
A to prawda, że red. Wojciech Obremski i portal LCA.PL przegrał proces z radnym Arkadiuszem Baranowskim? Bo nie widzę tu nigdzie takiej informacji.
Pyta cz
08:41, 2026-06-29
Raczyński pozwał TVN i Onet. Rusza proces
A czy president ma wyciskarke do owoców? Bo wyciskarka to symbol statusu. Swoja kupiłem na legnickim jarmarku śmieci oczywiscie POniemieckom! Helmut wyciskał na niej pod Stalingradem
......
08:23, 2026-06-29
Na Młynarskiej bez gazu i reakcji spółdzielni
Mlynarska 2 tez
Prezes
06:04, 2026-06-29
Na Młynarskiej bez gazu i reakcji spółdzielni
Batorego 32 od wczoraj również...
mix
03:56, 2026-06-29