Dramat sądowy Grzegorza Grecasa to piąty projekt sceniczny legnickiej Grupy Teatralnej Bohema, która od dwóch lat realizuje swoje młodzieńcze pomysły przy wsparciu Teatru Modrzejewskiej i Stowarzyszenia Inicjatyw Twórczych.
Spektakl „Demony” pokazany będzie dwukrotnie na Scenie na Piekarach w sobotę i niedzielę 21 i 22 lutego o godz. 16.00. Wstęp bezpłatny.
Spektakl opowiada historię Tomasza Wilka (Darian Wiesner) nastoletniego, seryjnego mordercy, dla którego stworzenia inspiracją był Karol Kot szerzej znany jako Wampir z Krakowa, skazany na śmierć i powieszony w roku 1968. Drugą główną bohaterką jest mecenas Krystyna Karol (Anna Lipińska), która podejmuje się obrony Tomka, mimo że sprawa wydaje się być z góry przesądzona. Jednak z każdym kolejnym dniem młoda prawniczka coraz bardziej angażuje się w sprawę Wampira, nie zauważając nawet, że ten zaczyna wciągać ją w swoją morderczą grę.
- Sama koncepcja stworzenia dramatu sądowego pojawiła się w mojej głowie po obejrzeniu filmu Wiesława Saniewskiego pt. „Bezmiar Sprawiedliwości”. Klimat i kameralność filmu, a także możliwość przedstawienia systemu sądownictwa jako teatru w teatrze życia przekonały mnie do sądowej konwencji. Zaczynając pisać „Demony” nie miałem wielkiego doświadczenia dramatopisarskiego, a umieszczenie sztuki w świecie, w którym prawda rozszarpywana jest pomiędzy oskarżycielem i obrońcą, a sam człowiek staje się mało ważnym elementem gry, pozwoliło mi zbudować szereg konfliktów napędzających akcję – tak o swoim pomyśle na „Demony” mówi lider GT Bohema Grzegorz Grecas.
- Duet grający w spektaklu pierwszy skrzypce – mecenas Krystyna Karol i nastoletni morderca Tomasz Wilk - zbudowany został na zasadzie osobliwych powiązań, mieszanki podobieństw i różnic, co w rezultacie sprawiło, że pomiędzy zabójcą i jego obrońcą pojawia się „chemia”. Od samego początku zachodzi między nimi coś dziwnego, wyczuć da się napięcie – objaśnia autor przedstawienia.
Grupa Teatralna Bohema istnieje od początku roku 2007. Wtedy to w głowach Dariana Wiesnera i Grzegorza Grecasa narodził się pomysł na teatr. Żartobliwie nazywani „ojcami założycielami” rozpoczęli pracę nad spektaklem „Piękno próżne, piękno kruche”, którego premiera stała się jednocześnie początkiem działalności publicznej Bohemy. Pierwotnie miała to być grupa młodzieży podejmująca niezależne działania teatralne zebrana pod wspólnym logiem, jednak bez stałego składu, czy wzajemnych zobowiązać odnośnie przyszłości. Życie zweryfikowało te plany.
Aktualnie Grupa Teatralna Bohema jednoczy młodych, utalentowanych legniczan rozmiłowanych w sztuce, nie tylko teatralnej. Bohemianie zajmuję się też rysunkiem i malarstwem, poezją, filmem, tańcem i fotografią, razem tworząc niezwykłą mieszankę talentów i indywidualności, które łączy jedna dziedzina pozwalająca na współistnienie wszystkich tych sztuk – teatr. Ponadto wielu z nich działa w Klubie Gońca Teatralnego i jest wolontariuszami Szkoły Czarodziejów Wyobraźni przy Teatrze Modrzejewskiej w Legnicy.
Bohema ma w tej chwili na koncie kilka udanych projektów – spektakle, wieczory poezji i happeningi. Grupę w jej działaniach wspiera Stowarzyszenie Inicjatyw Twórczych.
Ważniejsze projekty GT Bohema:
„Piękno próżne, piękno kruche” – premiera 09.06.2007r.
„Kochani, niekochani, przez Muzę przygarnięci” – premiera 19.08.2007r.
„Hollywood” – premiera 24.11.2007r.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"1050"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu lca.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
W poniedziałek sesja absolutoryjna
Klakierzy Kupaja nie mogą dać żadnego pozytywnego efektu pracy swojego idola. To jest prawdziwy fenomen. Radne z teatru słowem nie zająkną się, słowem nie protestują, że Kupaj obiecywał zwiększenie dotacji dla legnickiego teatru, a faktycznie tą dotację zmniejszył. Radna Odrowska walczy o zielone przystanki, a tymczasem bez słowa protestu przyglądała się jak prezydent Kupaj swoją decyzją wyżynał dziesiątki drzew w parku. Dorobek w tej dziedzinie z ostatnich dni. Właśnie zostało wycięte kilkudziesięcioletnie drzewo u zbiegu Krętej i Żołnierzy II Armii Wojska Polskiego. Choroba betonozy szerzy się. Radnych nie interesuje kolejna afera, tym razem finansowa związana z budową Zbiorczej Drogi Południowej. Miasto nasze może stracić miliony w wyniku nieudolności prezydenta. Sprawa jest w sądzie. Mieszkańcy muszą reagować, bo za chwilę ta władza puści nas z torbami. Czas pożegnać prezydenta Kupaja. Jeżeli radni nie staną na wysokości zadania z myślą o nas mieszkańcach i podatnikach, to będzie sygnał, że konieczne jest referendum o odwołanie radnych i prezydenta. Radni i prezydent ślubowali nam służyć, a zachowują się jak okupanci.
Turbo
22:11, 2026-06-28
Prezes na urlopie, mieszkańcy w ukropie
Na Szaniawskiego bez gazu prawie miesiąc, procedury ,naprawa wycieku gazu no i kontrola instalacji gazowej w każdym mieszkaniu,no kogoś niema czekamy.....
Medek
21:32, 2026-06-28
Sparingowa porażka Miedzi z Zagłębiem Lubin
Co ty bierzesz? Odstaw to.
Do tzw kibica wyżej
21:09, 2026-06-28
Prezes na urlopie, mieszkańcy w ukropie
AI slop na "zdjęciach"
Jan Paweł II kupował
20:06, 2026-06-28